Rejestracja i logowanie

Gostynińska aktorka zagra w serialu na TVP2!

Region 24-08-2017 Autor: bnp
4
Gostynińska aktorka zagra w serialu na TVP2!

Ukończyła Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Gostyninie, o tym, że zostanie aktorką wiedziała już jako dziecko. Warszawska Szkoła Filmowa była więc tylko kwestią czasu, teraz Ewa Mosakowska zaczyna zbierać owoce swojej ciężkiej pracy. Od września wcieli się w jedną z głównych ról w serialu "Pod wspólnym niebem" emitowanym na TVP2. O drodze do sukcesu, roli w nowym serialu, marzeniach i rodzinnym mieście z gostynińską aktorką rozmawiał nasz dziennikarz. 

Ewa Mosakowska obecnie mieszka w Warszawie, lecz kiedy tylko może, odwiedza rodzinne strony. To właśnie tutaj wszystko się zaczęło...

Czy już w latach szkolnych przejawiała Pani zainteresowanie aktorstwem?

Już w szkole podstawowej wiedziałam jaki zawód będę wykonywać w przyszłości. Inspiracją do podjęcia takiej decyzji były zajęcia taneczne, kółko teatralne i wszystko co było związane z występami na scenie. Byłam członkinią zespołu tanecznego "Ananasy" (Szkoła Podstawowa nr. 3 w Gostyninie) prowadzonego przez Panią Mirosławę Pietrzak. Myślę, że właśnie wtedy zaczęła się we mnie rozwijać i dojrzewać aktorska pasja.

Jak wyglądały Pani pierwsze kroki jako aktorki?

Moje pierwsze poważne kroki aktorskie poczyniłam będąc na studiach. Wtedy też odkryłam siebie, swoją emocjonalność i nabrałam świadomości aktorskiej. Była to bardzo trudna praca nad sobą, ale też niezwykle satysfakcjonująca. W szkole filmowej po raz pierwszy stanęłam przed kamerą i mierzyłam się z wieloma postaciami, bardzo często zupełnie ode mnie różnymi. Kolejnym krokiem był na pewno mój dyplom "Sierpień w hrabstwie Osage " w reżyserii Pani Ewy Błaszczyk, w którym wcieliłam się w postać 14-latki (Jean Fordham). W międzyczasie trafiały mi się mniejsze lub większe role np. w egzaminie reżyserskim Tatiany Logoydy pod opieką Pana Wojciecha Adamczyka (Akademia Teatralna). Zagrałam młodą Helen Keller, niewidomą i niesłyszącą dziewczynkę.

Jak udało się Pani dostać angaż w nowym serialu?

W szkole filmowej miałam zajęcia, które przygotowywały do castingu, oswojenia się z kamerą. Prowadziło je dwóch reżyserów obsady. Jeden z nich zaprosił mnie w lipcu na przesłuchanie. Wygrałam casting i znalazłam się w obsadzie.

Która postać z wielkiego ekranu stanowi Pani źródło inspiracji?

Uważam, że aktorem godnym podziwu oczywiście ze względów na talent i umiejętność przekazania emocji jest Leonardo DiCaprio. Niewątpliwie jest jednym z najzdolniejszych aktorów naszych czasów. Jego naturalność, spontaniczność i sceniczna charyzma są do pozazdroszczenia. Większość jego ról bardzo dobrze się ogląda i aż dziw bierze, że został przez oskarową akademię wyróżniony tak późno.

Jakie są Pani aspiracje na przyszłość?

W przyszłości chciałabym mieć możliwość pracowania w teatrze. Emocje towarzyszące grze na scenie są niepowtarzalne. Za każdym razem spektakl jest inny, mimo, że odgrywane są te same role przez tych samych ludzi. I właśnie niepowtarzalność i to, że wszystko dzieje się na żywo czyni teatr miejscem magicznym. Praca przed kamerą rządzi się innymi prawami. Tutaj mamy możliwość powtórzenia sytuacji i emocji. W teatrze nic dwa razy się nie zdarza.  Mimo wszystko za każdym razem jest inaczej. Oczywiście praca w filmie również znajduje się na liście moich marzeń. Pokazując się na dużym ekranie aktor otwiera sobie zupełnie nowe możliwości.

Z Ewą Mosakowską rozmawiał Bartosz Nowak.

Chcesz być na bieżąco z tym wydarzeniami z życia gostynińskiej aktorki? Zapraszamy na jej fanpage: https://www.facebook.com/ewamosakowskaofficial/

Komentarze
komentarze (4)
Dodaj komentarz

moze zagra w filmie podrywaczepl

Bo to POlszmat

a jak Kutnowska aktorka gra w serialu na polsacie to nikt nic nie pisal.

Fajnusia emoji

UWAGA - CISZA WYBORCZA!

Od piątku (19 października 2018r. godz. 00:00) do niedzieli (21 października 2018r. godz. 21:00) trwa cisza wyborcza. W trakcie ciszy wyborczej niedozwolone jest nakłanianie do głosowania na konkretnego kandydata w komentarzach, mediach społecznościowych i artykułach. Publikowanie ulotek, plakatów i sondaży. Prosimy uszanować ciszę wyborczą na KCI. Łamanie ciszy wiąże się ze sporą karą grzywny dla autora komentarza. My dostajemy zgłoszenia, potem musimy te komentarze kasować (a nikomu się nie chce), więc życzymy miłego odpoczynku w weekend. :)

dodaj komentarz
Czytaj także