Rejestracja i logowanie

Astoria zwycięża w XII Turnieju o Różę Kutna [GALERIA]

Koszykówka 02-09-2017 Autor: tz/ fot. bn
1

Po wczorajszym triumfie nad Stalą Ostrów Wielkopolski koszykarze Polfarmexu nie zdołali dziś znaleźć recepty na Astorię Bydgoszcz. W finale turnieju o różę podopieczni Jarosława Krysiewicza przegrali bowiem z bydgoszczanami 61-76. Najskuteczniejszym strzelcem kutnian został zdobywca 12 oczek – Michał Marek. O punkt mniej zapisał na swoim koncie Mateusz Zębski.

Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla gości, którzy po niespełna trzech minutach prowadzili w kutnowskiej hali 7-0. Niemoc rzutową Lwów przełamał dopiero Zębski, który trafił z półdystansu. Odpowiedź Astorii była jednak natychmiastowa i po akcji 2+1 ponownie odskoczyła od Polfarmexu na osiem oczek (10-2). Kutnianie starali się nie tracić dystansu do rywala. Sztuka ta udawała im się głównie dzięki celnie wykonywanym rzutom zza linii. Ostatecznie jednak pierwsza odsłona padła łupem bydgoszczan, którzy prowadzili 24-12.


Druga kwarta świetnie rozpoczęła się dla Lwów, które po trafieniach Pawlaka oraz Szweda w krótkim czasie zbliżyli się do Astorii na dystans pięciu oczek (19-24). Goście złapali jednak drugi oddech i po trzech szybkich atakach dopisali do swojego dorobku sześć kolejnych punktów, ponownie odskakując od Polfarmexu na ośmiopunktowy dystans (32-24). W końcówce z linii osobistych nie mylił się jednak Arkadiusz Kobus i to głównie dzięki jego punktom Polfarmex schodził do szatni, przegrywając nieznacznie 34-38.


W pierwszych minutach po zmianie stron goście cały czas utrzymywali się na kilkupunktowym prowadzeniu. Waleczni kutnianie nie złożyli jednak broni i cały czas uparcie dążyli do zmiany niekorzystnego dla siebie rezultatu. W połowie odsłony wciąż postało jednak do obrobienia sześć oczek (39-45). Niestety w kolejnych akcjach ręka nie zadrżała gościom, którzy na dwie minuty przed zakończeniem kwarty wysforowali się na czternasopunktowe prowadzenie 55-41. W końcówce Lwy zdołały co prawda odrobić cztery oczka, ale do decydującej o zwycięstwie kwarty przystępowali, przegrywając 48-58.


Ostatnie dziesięć minut spotkania upłynęło pod znakiem wyrównanej gry. Przewagą jaką wypracowali sobie goście w pierwszych odsłonach okazała się wystarczająca do odniesienia przekonywującego zwycięstwa. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Astorii 76-61. Tym samym drużyna z Bydgoszczy zwyciężyła w XII Turnieju o Różę Kutna. Na najniższym stopniu podium zameldowali się natomiast zawodnicy z Warszawy, którzy w spotkaniu o trzecie miejsce pokonali Stal Ostrów Wielkopolski 65-62.

Polfarmex Kutno – Astoria Bydgoszcz 61-76 (12-24, 22-14, 14-20, 13-18)
 

Polfarmex: Marek 12, Zębski 11, Tradecki 9, Pawlak 9, Szwed 6, Kobus 5, Janiak 5, Sobczak 2, Antczak 2
Astoria: Gospodarek 16, Grod 15, Śpica 9, Frąckiewicz 8, Bierwagen 8, Fatz 8, Pochocki 5, Kondraciuk 4, Szyteholm 3, Korniiets 0, Barszczyk 0.

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Nawet fajny mecz ale popsuty przez sędziów, którzy nie panowali nad graczxami i momentami emocje groziły kontuzjami. Skandal. Dawno nie widziałem tak nieudolnej pary sędziów. Okazało się, bo pytałem komentatora, że to byli jacyś z niższego szczebla sędziowie bo ci bardziej doświadczeni mieli jakieś sympozjum czy zjazd. Szkoda że graliśmy bez Wojdyły i Adamczewskiego. Żeby się wyleczyli do ligi bo było widać nawet biorąc wczorajszy mecz pod uwagę, że jak zabrakło Adamczewskiego a Kobus i Janiak nic nie grali to zrobił się od razu problem. Te pare tygodni do ligi maja nad czym pracować bo strasznie nierówno grają i widać, że jeszcze się nie zgrali. Ludzi dużo bo już tęsknimy za koszykówką. Mimo porażki obejrzałem z przyjemnością obydwa mecze wczorajsze i było fajnie. Pózniej piwko i sobota udana. Do roboty chłopaki bo jak widać o play-off nie będzie łatwo.

dodaj komentarz
Czytaj także