Rejestracja i logowanie

Lwy pokazały pazur

Koszykówka 10-12-2017 Autor: tz
15
Lwy pokazały pazur

W ramach ligowych rozgrywek podopieczni Jarosława Krysiewicza zmierzyli się dziś w Pruszkowie z miejscowym Zniczem Basket. Kutnianie po niewielkich problemach na początku spotkania zdołali odnieść przekonywujące zwycięstwo, pokonując rywala różnicą aż trzydziestu jeden punktów (86-55). Najlepszym strzelcem Lwów został zdobywca 18 oczek Arkadiusz Kobus.

Spotkanie wyśmienicie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy po dwóch minutach prowadzili już 8-0. W kolejnych akcjach pruszkowianie nie zwolni tempa i w połowie odsłony, po dwóch celnych osobistych Cechniaka odskoczyli od Lwów na dziesięć oczek (12-2). Kutnianie starali się nawiązać walkę i dzięki trójce Tradeckiego oraz skutecznej akcji 2+1 w wykonaniu Szweda na przerwę schodzili przegrywając różnicą sześciu punktów (13-19).

Od początku drugiej odsłony Polfarmex ostro wziął się za odrabianie stat. Kutnianie potrzebowali niespełna sześćdziesięciu sekund aby doprowadzić do remisu (19-19). Farmaceuci wyraźnie złapali wiatr w żagle i wykorzystując chwilową niemoc pruszkowian budowali swoją przewagę. Ta na 6:12 minut przed końcem połowy, po trójce Janiaka, wynosiła pięć oczek (28-23). Z każdą kolejną akcją Lwy coraz bardziej oddalały się od rywala i na przerwę schodziły, prowadząc 40-32.

Po zmianie stron gra się wyrównała, a walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt. Przewaga Lwów cały czas oscylowała jednak na granicy dziesięciu oczek (46-36). W połowie odsłony, po trafieniu Madziara, gospodarzom udało się co prawda doskoczyć do Polfarmexu na sześć punktów (42-48), ale odpowiedź Farmaceutów była szybka i przede wszystkim skuteczna. Dwa razy zza łuku przymierzył Kobus, swoją zdobycz punktową powiększył również Szwed i do decydującej o zwycięstwie kwarty Lwy przystępowały z czternastopunktowym zapasem (60-46).

Ostatnie dziesięć minut spotkania to popisowa gra podopiecznych Jarosława Krysiewicza. Rozpędzeni Farmaceuci nie pozostawili rywalom złudzeń i od początku odsłony nadawali ton rywalizacji, pieczętując tym samym kolejne, jedenaste ligowe zwycięstwo. Ostatecznie kutnianie zwyciężyli różnicą aż trzydziestu jeden punktów 86-55, a wynik meczu równo z końcową syreną ustalił Mateusz Ćwirko-Godycki.

ZB Pruszków – Polfarmex Kutno 55-86 (19-13, 13-27, 14-20, 9-26)

Pruszków: Cechniak 14, Stopierzyński 13, Madziar 10, Cetnar 6, Hałas 4, Omoch 0, Paszkiewicz 3, Plszewski 2, Rajkowski 0, Stopierzyński 0;
Polfarmex: Kobus 18, Zębski 17, Janiak 15, Szwed 13, Tradecki 7, Marek 6, Sobczak 3, Antczak 3, Ćwirko-Godycki 2, Wojdyła 2,  Adamczewski 0, Pawlak 0.

komentarze (15)
Dodaj komentarz

Witam. Gratulacje dla drużyny za zwycięstwo ale mam jedno pytanie do kibiców będących na meczu. Jak to możliwe że straciliscie flagę na rzecz pruszkowa (takie informacje pojawily się w necie). Czy nie było tam nikogo do jej odzyskania?

No nie było bo ty internetowy napinaczu nie pojechałeś. Kozak zza kompa. Nie ośmieszaj się. Żenada.

Nie napinam się tylko pytam czy to prawda co piszą. Ciekawe czy ty jestes na kazdym meczu polfarmexu??

Nie jestem na każdym i to nie ma znaczenia. Nie wiem też czy to prawda, że w Pruszkowie ta flaga została zabrana. Ale jeśli tak, to twoje pytanie czy nie było tam nikogo by ją odzykać jest bezsensowne. Co, mieli się bić z jakimiś oszołomami na ich terenie. Ty byś taką próbę podjał jakbyś tam był? Sorry, ale wątpię. Nie pytasz jak i czy się to stało tylko czy nie było nikogo kto by ja odzyskał. Dlatego nazwałem cie napinaczem i zdania nie zmieniam. Bez odbioru.

Widzę że nie czytasz ze zrozumieniem bo właśnie w pierwszym komentarzu napisałem pytanie jak to się stało.

My space! Brawo!

Dawac dobrego rozgrywajacego i możemy naprawdę powalczyć o wysokie cele tym zespołem.

Gratki!Gratki!Gratki! na taki mecz to zawsze pojadę. Byliście dzisiaj chłopcy naprawdę dobrzy

Mamy faktycznie niezły zespół. Waleczny przede wszystkim. Ale po tylu meczach trzeba powiedzieć, że na pewno jest w tym duża zasługa naszych trenerów. Wygląda, że dobrze się im współpracuje a zresztą tak naprawdę to na poziomie I ligi to chyba trenerzy najbardziej doświadczeni. Brawa więc i dla nich bo chyba mało kto myślał, że po 14 meczach będą tylko 3 porażki.

Coś takiego! Trzydziestakiem w Pruszkowie! Lubię to!

Grają nadspodziewanie dobrze. Gratulacje!

lwy pokazały pazur ? pomysły już wam się kończą..

W 4 kwarc żeśmy ich zmasakrowali. To była egzekucja a nawet rzez. I bardzo dobrze. Calkiem fajny sezon nam się zrobil. Nie spodziewałem się takiego bilansu po 14 meczach. A wszystkie 3 porażki tez niewielkie i po walce. Duże uznanie dla całej druzyny. Szacun.

Gratki! Kurcze a miałem jechać.

No rewelacja! Wielkie brawa i gratki dla chłopaków. Jak zobaczyłem na kompi ze jest 18 do 7 na początku to pomyslalem ze pozamiatane. Ale dalsze minuty i ta 4 kwarta to popis naszych. Tak trzymać chłopaki. Prawdziwe z Was Lwy!!

dodaj komentarz
Czytaj także