Rejestracja i logowanie

Lwy górą w Warszawie. Świetny debiut Majewskiego

Koszykówka 18-01-2018 Autor: tz
5
Lwy górą w Warszawie. Świetny debiut Majewskiego

Kolejne zwycięstwo dopisali dziś do swojego konta koszykarze kutnowskiego Polfarmexu. Tym razem podopieczni Jarosława Krysiewicza odprawili z kwitkiem KK Warszawa, zwyciężając 80-66. Najlepszym strzelcem Lwów został nowy nabytek kutnian - Bartosz Majewski, który zapisał na swoim koncie 16 oczek.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy podbudowani niedawnym, niespodziewanym zwycięstwem nad Sokołem Łańcut prowadzili po trzech minutach 7-2. Na odpowiedź Lwów nie musieliśmy jednak czekać długo. Na parkiecie szalał bowiem Arkadiusz Kobus, który w niespełna sześć minut zapisał na swoim koncie 11 oczek, wyprowadzając Polfarmex na prowadzenie 15-11. Rozpędzone Lwy nie zwolniły tempa do końca odsłony i na pierwszą przerwę schodziły z siedmiopunktową zaliczką (22-15).

Pierwsze minuty drugiej kwarty również padły łupem Polfarmexu. Tym razem jednak w roli głównej mogliśmy zobaczyć Mateusza Szweda, który raz za razem skutecznie wykańczał swoje akcję, powiększając przewagę kutnowskiego zespołu (31-20). Warszawiacy złapali wyraźną zadyszkę, którą podopieczni Jarosława Krysiewicza wykorzystali bez skrupułów. Na 2:10 minuty przed zakończeniem pierwszej połowy, po akcji 2+1 w wykonaniu Marka, Farmaceuci prowadzili już 43-25, a do szatni schodzili przy wyniku 50-27.

Po zmianie stron zespół ze stolicy zdecydowanie ruszył do ofensywy, zaliczając run 10-0, zmniejszając przewagę Lwów do trzynastu oczek (37-50). Gospodarze wyraźnie złapali wiatr w żagle i z każdą kolejną minutą przewaga kutnian topniała. Do decydującej o podziale punktów kwarty Farmaceuci przystępowali, prowadząc już tylko 63-54.

Ostatnie dziesięć minut spotkania to dobra gra Lwów, które nie pozwoliły gospodarzom na odrobienie dystansu punktowego dzielącego obie ekipy i ostatecznie to Polfarmex mógł cieszyć się z kolejnej ligowej wygranej, zwyciężając 80-66.

KK Warszawa – Polfarmex Kutno 66-80 (15-22, 12-28, 27-13, 12-17)

KK: Wojtyński 17, Motel 15, Iwanowicz 10, Koźluk 6, Zapert 4, Pietkiewicz 4, Jaremkiewicz 3, Jankowski 2, Sarnicki 2, Dziatczuk 2, Hybiak 1, Rudko 0

Polfarmex: Majewski 16, Kobus 15, Marek 12, Szwed 12, Sobczak 7, Antczak 6, Zębski 4, Janiak 3, Pawlak 3, Tradecki 2

komentarze (5)
Dodaj komentarz

A wszystkie portale sportowe umieszczały nas na 10-12 miejscu. Ani jeden z komentatorów nie widział Polfarmeksu w play-off. I ja nie mówię że oni się nieznaja ale jest to dowód na to co to znaczy być druzyną i grać mocno w obronie. Zespół niby bez gwiazd ale grozny dla każdego. Tak trzymać i nie popuszczać chłopaki.

Gratki Panowie pokazaliscie Warszawce gdzie ich miejsce Brawo!

No jak jeszcze wróci Wojdyła to powinno być dobrze. Play-off coraz bardziej realny. Gratki i tak trzymać Panowie. Majewski szybko się wdrożył do druzyny wygląda więc na to, że chłopaki dobrze Go przyjęli a to ważne bo ten zespół gra powyżej prognoz przed sezonem bo chłopaki złapali chemię i stanowią prawdziwy zespół a nie zbiór indywidualności.

To jest team!!

Brawo Panowie, oby tak dalej!!!!

dodaj komentarz
Czytaj także