Rejestracja i logowanie

Zabrakło zimnej krwi. Biofarm górą w derbach farmaceutów

Koszykówka 07-03-2018 Autor: bnp
18

Czwarta kwarta zadecydowała o porażce Polfarmexu Kutno w 28. kolejce 1 Ligi Mężczyzn. Po zaciętym pojedynku, kutnianie ulegli Biofarmowi Basket Poznań 72-76. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był F. Struski, który zdobył 19 pkt. W ekipie gospodarzy najwięcej "oczek" (15) zaliczył B. Majewski. 

Spotkanie rozpoczęło się nie po myśli podopiecznych Jarosława Krysiewicza i to drużyna gości od pierwszych minut dyktowała warunki gry. Wynik otworzył dwoma celnymi rzutami za 2 pkt Matelski i gdy efektowną "trójką" dla Lwów popisał się Kobus, poznaniacy szybko odpowiedzieli kolejnymi trafieniami, wychodząc na kilku-punktową przewagę. Zawodnicy Biofarmu poczuli krew, konsekwentnie odskakiwali kutnianom i na 3 minuty przed końcem pierwszej kwarty prowadzili już różnicą 8 "oczek". Lwy obudziły się dopiero minutę przed syreną. Za sprawą dwóch skutecznych akcji Wojdyły oraz trafieniu Majewskiego, gospodarze zbliżyli się do rywali na 3 punkty. W efekcie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19-16 dla przyjezdnych.

Pierwsza minuta drugiej kwarty to wymiana ciosów między obiema drużynami spod szyldu farmaceutów. Kilkadziesiąt sekund później, to jednak Polfarmex miał więcej powodów do radości, gdy rzutem zza łuku Wojdyła doprowadził do remisu. Równowaga punktowa utrzymywała się przez kolejne 2 minuty. Wtedy przypomniał o sobie Struski, który przy pomocy Fiszera pozwolił powrócić Biofarmowi na prowadzenie. W końcówce kwarty swoją obecność na boisku zaznaczył Kobus, lecz i tak to goście schodzili na przerwę z zapasem 5 punktów. 

Obraz gry w trzeciej partii pojedynku zmieniał się jak w kalejdoskopie. Początek stał pod znakiem popisów Fiszera i Majewskiego. Gorszy od nich nie chciał być także Janiak i to on doprowadził do wolty na korzyść gospodarzy. Najpierw dwukrotnie stanął na wysokości zadania przy rzutach osobistych, następnie, również dwa razy, z lekkością trafił do kosza z dystansu, dając swojej ekipie 3-punktową przewagę. Dobra passa kutnian nie trwała jednak zbyt  długo. Po raz kolejny katem obrony Polfarmexu stał się Struski, co zaowocowało ponownym wyjściem poznaniaków na prowadzenie. Drużyna Jarosława Krysiewicza nie zamierzała stać z założonymi rękoma. Szał radości kutnowski kibicom zafundował głównie Tardecki, który dwiema "trójkami" sprawił, że przed ostatnią odsłoną, to znów Lwy mogły cieszyć się z prowadzenia.

Pierwsze dwie minuty ostatniej części spotkania zaaplikowały fanom Polfarmexu sporą dawkę optymizmu. Najpierw, po świetnym przechwycie Szweda, sam zainteresowany dokończył dzieła, później swoją dobrą dyspozycję potwierdził Tardecki, znów po profesorsku trafiając zza łuku, tym samym powiększając przewagę swojej drużyny do czterech "oczek". Kolejne dwie, szarpane minuty gry przyniosły jednak zamianę ról i  to "trójki" Wielocha, Struskiego oraz Kurpisza wywołały uśmiech na twarzy trenera Przemysława Szurka. Na cztery i pół minuty do końca pojedynku na tablicy widniał wynik 65-60 dla Biofarmu. Końcówka meczu obfitowała w skuteczne akcje z obu stron. W ostatecznym rozrachunku, taki przebieg wydarzeń ucieszył bardziej drużynę gości, którzy utrzymali przewagę do ostatniej syreny, zwyciężając w dzisiejszym starciu 76-72.

Polfarmex Kutno - Biofarm Basket Poznań 72-76 (16-19, 13-15, 22-15, 21-17).

Polfarmex: Kobus (8 punktów), Marek (6), Szwed (5), Zębski (2), Majewski (15). Tradecki (9), Janiak (13), Pawlak (0), Szwed (5), Wojdyła (12). Trener: Jarosław Krysiewicz.
Biofarm: Fiszer (12), Kurpisz (12), Matelski (4), Struski (19), Wieloch (12), Konopatzki (13), Gruszczyński (2), Tomaszewski (0), Czyż (2), Smorawiński (0). Trener: Przemysław Szurek.

Komentarze
komentarze (18)
Dodaj komentarz

derby kutna ? brawo

Szanujemy obcych a swoich dołu jemy .!!!

Trener według mnie powinien dać więcej minut Pawlakowi, na play off to się przyda , w ośmiu , czy dziewięciu nie dadzą rady walczyć na 100% przez cały mecz, Sobczak pauzować będzie długo. I jeszcze jedno OBRONA

Szpital szpitalem ale brakuje Sobczaka. Z jedna jedynka to się gra ciężko. Ktoś wie jak długo będzie pauzował?

A z juniorów nie ma żadnej jedynki?

Zakładałem większą porażkę. Na treningach w ostatnim tygodniu trenerzy mieli 5-6 ludzi. Wiem bo znam chłopaków i gościa od fizjoterapii. Był strach ze się 10 zdrowych nie uzbiera na mecz. Szacun dla Janiaka bo grał prosto po wstaniu z łózka po zapaleniu płuc i jak na taka sytuacje to zagrał bardzo fajnie. W Siedlcach też będzie trudno. Brakuje też jednak Sobczaka. Ja to sobie tak mysle ze w tej sytuacji to już trzeba forme na play-off szykować a te pare meczy to jak treningi traktować. Ale z drugiej strony to zal tego meczu bo mimo szpitala w zespole to był do ugrania. Te rzuty wolne zdecydowaly.

Pawlak super, po co go wpuszczać na parkiet. Frekwencja też kuleje. Brawo Bartosz Majewski żeby został u nas na dłużej.

kiedy wspanialy duet trenerski nauczy zawodnikow wykonywanie osobistych,moze w zamian za katorgi na reningach trzeba to trenowac...

Osobiste to mogą być gacie , a tu są rzuty wolne. Warto to wiedzieć i warto nad tym elementem pracować. Brak wiedzy to nie wstyd ,,,, tylko cholerna niewygoda w życiu

Potocznie się to nazywa osobiste i każdy wie o co chodzi - to jest zwykłe forum, a nie loża ekspertów basketu. Trzeba im wytłumaczyć niech tylko w ten kwadracik wtrafiają i juz będzie lepsza skuteczność.

Pawlak fenomenalny

W ekipie GOSPODARZY zdobył najwięcej punktów B. Majewski barany !!!

Cały tydzień choroby i urazy . Majewski i Wojdyła ok

Trybuny pustoszeją, czekać jak będą zaganiać dzieci ze szkół.

Nic się nie stało!!!

Nie zimnej krwi, ale jej transfuzji. Dziś graliśmy z 3 zdrowymi zawodnikami, niestety

Wystarczyło tyle nie pudłować za 1 to by wygrali, a skuteczność 5/19 za 1 pkt nie powala.

Dobrze że ten Majewski gra bo tak większa lipa by była.

UWAGA - CISZA WYBORCZA!

Od piątku (19 października 2018r. godz. 00:00) do niedzieli (21 października 2018r. godz. 21:00) trwa cisza wyborcza. W trakcie ciszy wyborczej niedozwolone jest nakłanianie do głosowania na konkretnego kandydata w komentarzach, mediach społecznościowych i artykułach. Publikowanie ulotek, plakatów i sondaży. Prosimy uszanować ciszę wyborczą na KCI. Łamanie ciszy wiąże się ze sporą karą grzywny dla autora komentarza. My dostajemy zgłoszenia, potem musimy te komentarze kasować (a nikomu się nie chce), więc życzymy miłego odpoczynku w weekend. :)

dodaj komentarz
Czytaj także