Rejestracja i logowanie

Falstart we Wrocławiu. Śląsk pokonuje Lwy

Koszykówka 30-09-2018 Autor: tz
6
Falstart we Wrocławiu. Śląsk pokonuje Lwy

Nie takiej inauguracji sezonu spodziewali się kutnowscy kibice. Ich ulubieńcy musieli bowiem uznać wyższość Śląska Wrocław, przegrywając na wyjeździe 77-87. Do zwycięstwa drużynę ze stolicy Dolnego Śląska poprowadził Aleksander Dziewa, który zapisał na swoim koncie 26 punktów. W zespole Lwów najwięcej oczek – 21 zdobył Michał Marek.

Pierwsze minuty inauguracyjnego rozgrywki ligowe spotkania padły łupem gospodarzy, którzy po trójce Leńczuka i sześciu kolejnych oczkach Kulona prowadzili we własnej hali 9-3. Kutnianie mieli spory problem ze skutecznym wykańczaniem swoich akcji, jednak w połowie kwarty zdołali odrobić większość strat, przegrywając różnicą zaledwie jednego oczka 8-9. Kilka chwil później kolejne punkty dopisał do swojego dorobku Marek i Lwy po raz pierwszy w tym spotkaniu mogły cieszyć się z prowadzenia (10-9). Od tego momentu gra toczyła się niemal punkt za punkt i po dziesięciu minutach tablica wyświetlała wynik 19-19.

Druga kwarta, podobnie jak końcówka pierwszej, miała wyrównany przebieg. Po trzech minutach w minimalnie lepszej sytuacji byli co prawda podopieczni Jarosława Krysiewicza (25-23), ale ich zapędy szybko ostudził Pietrach, zapisując na swoim koncie udaną akcję 2+1. Na odpowiedź Lwów nie musieliśmy czekać długo i głównie dzięki skutecznej grze z obwodu na 4:18 minuty przed końcem połowy kutnianie odskoczyli od Śląska na dystans dziewięciu oczek (35-26). Wypracowana zaliczka utrzymywała się w kolejnych akacjach i choć w końcówce gospodarze włączyli drugi bieg, to do szatni w lepszych nastrojach schodziły Lwy, prowadząc 43-38.

Po zmianie stron Śląsk rzucił się do odrabiania strat i potrzebował niespełna trzech minut aby osiągnąć zamierzony cel (48-46). Kutnianie mieli spory problem z zatrzymaniem rozpędzonych koszykarzy z Wrocławia, a ci systematycznie dokładali do swojej przewagi kolejne oczka. W połowie kwarty Śląsk miał już na swoim koncie 17 punktów, a Polfarmex zaledwie 3 (55-46). Podopieczni Radosława Hyżego grali jak z nut, niemal cały czas utrzymując dwucyfrową przewagę (65-55). Do decydującej o zwycięstwie odsłony Lwy przystępowały, przegrywając 59-68.

Od początku czwartej kwarty wrocławianie kontynuowali swój marsz po zwycięstwo. W nieco ponad sześćdziesiąt sekund Śląsk dopisał do swojego dorobku pięć kolejnych punktów, odskakując Lwom na 14 oczek (73-59). Niestety z każdą kolejną minutą przewaga koszykarzy z Wrocławia rosła i w połowie odsłony losy spotkania były już praktycznie przesądzone (80-65). Ostatecznie Polfarmex musiał pogodzić się z wyjazdową porażką, przegrywając we Wrocławiu 77-87.

FutureNet Śląsk Wrocław – Polfarmex Kutno 87-77 (19-19, 19-24, 30-16, 19-18)

Śląsk: Dziewa 26 (11 zb.), Michałek 0, Kulon 18, Żelaźniak 4, Leńczuk 3, Bożenko 0, Krakowczyk 0, Musiał 16, Sasik 0, Pietras 20;

Polfarmex: Marek 21, Wieczorek 14, Majewski 10, Nowicki 4, Gospodarek 7, Matyszkiewicz 3, Pawlak 0, Sobczak 7, Żmudzki 3, Obarek 8, Andrzejewski.

komentarze (6)
Dodaj komentarz

Piszecie drużyna młoda, musi się zgrać, śląsk jest jednym z kandydatów do awansu, liga wyrównana itd. W sumie co roku to samo gadanie. Prawda jest taka, że nie ma kasy na awans , drużyna jest taka na jaką mogliśmy sobie pozwolić, a po składzie sądzę że celowaliśmy tak jak w zeszłym roku - czyli środek, a jak będzie lepiej to tylko lepiej. Byłaby kasa to tutaj by drzazgi leciały tak byśmy wszystkich łoili ..

Prawdę mówisz

Drogi redaktorze! Akurat prawdziwi kibice liczyli sie z porażka we Wrocławiu i ten wynik nie jest dla nas falstartem. Jeszcze nie grał Andrzejewski a druzyna jest młoda i należy sie liczyć z tym ze potrzebuje czasu. Byłem na meczu i oprócz 3 kwarty było naprawdę niezle. Bardzo duże postepy zrobił Michał Marek i to trzeba podkreslić. Będzie dobrze.

Trudno zdarza się najlepszym

Czyli nic się nie zmieniło ! Trener do wymiany !!!

Nick dobrałeś dobrze. Nie byliśmy faworytem w tym meczu a Śląsk jest jednym z kandydatów do awansu. Do tego graliśmy bez Andrzejewskiego. W/g mnie nie najgorszy wynik. Druzyna jest nowa i mam nadzieję, że z meczu na mecz będa sie zgrywać i grać lepiej. Ogólnie sezon będzie cięzki bo liga bardzo w tym sezonie wyrównana. Mamy młody zespół i ósemka będzie sukcesem.

dodaj komentarz
Czytaj także