Rejestracja i logowanie

Kotwica odprawiona z kwitkiem. Kolejny triumf Lwów

Koszykówka 11-11-2017 Autor: tz
13

Ósme zwycięstwo dopisali dziś do swojego dorobku koszykarze kutnowskiego Polfarmexu. Tym razem Lwy nie dały większych szans Kotwicy Kołobrzeg, wygrywając pewnie 100-84. Najskuteczniejszym strzelcem Farmaceutów został Arkadiusz Kobus, który zapisał na swoim koncie 21 oczek.

Pierwsze minuty spotkania miały wyrównany przebieg, a walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt.Wraz z upływającym czasem goście popełniali jednak coraz więcej błędów, które skrzętnie wykorzystywali podopieczni Jarosława Krysiewicza. Spora w tym zasługa duetu Kobus-Zębski, w którym oboje zapisali na swoim koncie po dziesięć oczek i to głównie dzięki nim na pierwszą przerwę Lwy schodziły, prowadząc 28-16.

Druga kwarta lepiej rozpoczęła się dla gości, którzy po celnych rzutach Przyborowskiego i Dzierżaka odrobili część strat, zbliżając się do kutnian na dystans ośmiu punktów (20-28). Odpowiedź Lwów była jednak szybka i po siedmiu kolejnych oczkach Pawlaka przewaga Farmaceutów ponownie zyskała wartość dwucyfrową (35-20). Kotwica próbowała nie tracić dystansu jednak kutnianie za każdym razem odpowiadali trafieniem, skutecznie hamując zapędy gości. W końcówce kołobrzeżanie zdołali co prawda odrobić część strat, ale do szatni w lepszych nastrojach schodzili podopieczni Jarosława Krysiewicza, prowadząc 51-40.

Po zmianie stron Lwy kontynuowały dobrą i skuteczną grę, systematycznie dokładając do swojej przewagi kolejne oczka. Z półdystansu nie myli się Zębski oraz Kobus. Punkty z linii osobistych dołożyli również Wojdyła i Janiak, i przewaga Polfarmexu, na nieco ponad sześćdziesiąt sekund przed zakończeniem odsłony urosła do 22 oczek (78-56). Ostatecznie jednak do decydującej o zwycięstwie kwarty Polarmex przystępował z szesnastopunktową zaliczką (78-62).

Czwarta odsłona nie przyniosła niespodziewanego zwrotu akcji. Pewnie grający Farmaceuci nie pozwolili już wyrwać sobie kolejnego ligowego triumfu i równo z końcową syreną mogli cieszyć się ze zwycięstwa, wygrywając 100-84

Polfarmex Kutno – Kotwica Kołobrzeg 100-84 (28-16, 23-24, 27-22, 22-22)
 

Polfarmex: Kobus 21, Zębski 16, Wojdyła 14, Pawlak 13, Janiak 9, Adamczewski 8, Marek 7, Sobczak 6, Szwed 6, Tradecki 0, Antczak 0, Ćwirko-Godycki 0
Kotwica: Dzierżak 21, Pawłowski 17, Neumann 10, Przyborowski 10, Grujić 7, Ryżek 6, Ł. Bodych 5, P. Bodych 5, Dobriański 3

komentarze (13)
Dodaj komentarz

Nie ma kibiców bo bilety za drogie

Na mecze przychodzi około 1000 osob raporty z imprez masowych. wysylane są. do P.S.P. i Policji

W ubieglym sezonie byly po 25 i stać. ci bylo buraku

12zł dwa razy w miesiącu to za drogie bilety? :-) proszę Cię :-)

Bardzo cieszy wynik, bilans meczów i świetna atmosfera w drużynie. Chłopaki się lubią, szanują i wspierają. Każdy zostawia serce na boisku i walczy do upadłego o każdą piłkę. Bardzo dziwi mnie niska frekwencja na meczach. Wydaje mi się że w poprzednim tragicznym sezonie była wyższa nawet pod koniec. Czyżby zostali prawdziwi kibice którzy nie szukają się na zdjęciach w mediach ogólnopolskich? Drużyna gra fantastycznie, widowiskowo i zespołowo. Wygrywa wszystkie mecze, a frekwencja wydaje mi się, że jest coraz niższa. Czyżby skończyła się moda na koszykówkę? Wracając do meczu to cieszy wysoka forma Kobusa , Zębskiego , Wojdyły i wczorajsza dyspozycja Pawlaka fenomenalna - 100% z gry 3/3 za 3!!! Janiak bardzo dużo daje drużynie i Adamczewski jako zadaniowiec sprawdza się wyśmienicie. January z Tradeckim pokazują że warto było na nich postawić i nie odpuszczają na krok. Marek z każdym meczem robi postępy i wiem że będzie tylko lepiej. Szwed to typowy walczak i lew!! Nie ma straconych piłek dla chłopaka!! Brawo Panowie i oby tak dalej!! P.S kibice obudźcie się i zapełnijcie hale, obudźcie się na tych trybunach bo żałoba się robi i gdyby nie bęben to żenada i zero wsparcia byłoby dla chłopaków, a bardzo tego potrzebują aby wiedzieć, że mają dla kogo grać !! Hala to nie teatr :-)

Ale że z Kołobrzegu przyjechała aż połowa sali kibiców - SZOK? Inaczej na trybunach można by przebierać w wolnych miejscach jak na stadionie miejskim.

Cała sala debilu byla z Kołobrzegu i ochrona też dlatego ciebie wypuścili

Kibic ma racje, że ostatnia akcja Kotwicy to klasyczny przykład braku klasy i elegancji, najłagodniej mówiąc. Było minęło. To nasz najlepszy mecz w ataku w tym sezonie ale słabszy w obronie. Sześć pkt faktycznie było przypadkowe ale i tak uważam, że powinnuśmy ich zatrzymać na 70 oczkach max. No ale nic się nie stało bo zwycięstwo i tak było pewne i niewątpliwie cieszy. Mamy korzystny terminarz i najgroźniejsi rywale dopiero przed nami ale póki co postawe tego zespołu oceniam pozytywnie i powyżej moich przedsezonowych oczekiwań. Uważam, że świeżo poskładany zespół z niedoświadczonymi jedynkami na pokładzie i z mieszaniną rutyny z młodością jeśli osiągnie fazę play-off to będzie to jego sukces. Jego i trenerów. Z uznaniem patrzę na pracę naszego duetu trenerów podczas meczu. Mało, naprawdę mało błędów w rotacji i szczęsliwa jak na razie reka do zmian w trudnych momentach. W poprzednim meczu u nas było to np. wejście smoka w wykonaniu Adamczewskiego a dziś świetny fragment gry Pawlaka po pierwszym wejściu na parkiet. Rzędowo 7 pkt w ważnym momencie. Gramy dziesiątką i to może mieć znaczenie w końcówce sezonu bo każdy mecz wchodzi w kosci i zespoły hasające siódemka graczy kiedyś to odczują. Zawsze na meczach obserwuję ławkę i cieszy mnie to, że w tym sezonie chemie w druzynie widać gołym okiem i jest to nieporównywalne do ubiegłego roku kiedy wyglądało to wprost fatalnie. Gratulacje za kolejne zwycięstwo i oby tak dalej. Pamietajcie Panowi o ile to czytacie, że ewentualne porażki nie zmienia stosunku kibiców do Was jeśli będziecie utrzymywać te cechy, które nam si e tak teraz podobają czyli walecznośc i nieustepliwośc w każdym momencie meczu bez względu na jego wynik. Trzymam kciuki.

Pamiętacie za Janasa Rasiaka? Czy tamta sytuacja nie przypomina Wam tej z Markiem? Tez takie drewno i nie wiadomo dlaczego Krysia go trzema tyle na parkiecie emoji

W Prudniku zagrał dobre zawody. I będzie grał coraz lepiej. Brakuje mu jeszcze fizyczności. Widać, że musi wzmocnić i poprawić pracę nóg. Ale to jeszcze młody gracz a w przypadku centrów bardzo liczy się rutyna i umiejętność ustawiania się w pomalowanym. To jest do poprawienia a słyszałem, że to pracowity zawodnik. Natomiast przy swoim wzroście ma naprawdę niezłą motorykę. Niezle biega. Pamietajmy, że gracze o wzroście takim jak Marek / 208 cm / maja pewne ograniczenia ruchowe, które nie sa łatwe do pokonania. Inny środek ciężkości, słabszy refleks. Oczywiście sa wyjątki ale te wyjątki są mimo wszystko rzadkie i grają w wyższych ligach. Zapewne i Marek jeśli będzie pracował i robił postępy też wyladuje w PLK bo dobrych, mobilnych centrów jest w Polsce jak na lekarstwo. Mimo wszystko nie przekreślał bym tego gracza. Zalecam cierpliwość. Moim zdaniem On ma całkiem spore możliwości i sądzę, że jeszcze je pokaze.

Mecz ciekawy a wynik satysfakcjonuje kibica, super gratki, gratki!!!

Ostatnia akcja zawodnika Kotwicy to typowa wiocha. Pawlak na 5 sek przed koncem podniósł rekę nie chcąc kontynuować akcji. Taki dżentelmeński obyczaj. Ale nie w przypadku palanta z Kotwicy który wyrwał Szymonowi piłke rzucił w ostatniej sekundzie i mu frajersko wpadło. Tak się nie robi. Żenada. Dla naszych gratki za wysoka wygrana. Powinno być ponad dwudziestakiem bo na koniec 2 ćwiartki też m wpadł babol z własnej połowy.

Mieli farta szczególnego bo jedna trójka im wpadła jak Dzierżak chciał podać nad kosz. Sam się zdziwił.

dodaj komentarz
Czytaj także