Rejestracja i logowanie

Wyrównany mecz bez happy end'u

Koszykówka 15-12-2018 Autor: tz
16
Wyrównany mecz bez happy end'u

Kolejnej ligowej porażki doznali koszykarze kutnowskiego Polfarmexu. Tym razem podopieczni Jarosława Krysiewicza musieli uznać wyższość Polonii Leszno, przegrywając na wyjeździe 84-86. Najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole Lwów został zdobywca 17 punktów - Szymon Pawlak.

Od początku spotkania walka pod tablicami toczyła się punkt za punkt i żadna z drużyn nie była w stanie zbudować sobie przewagi. W połowie odsłony w minimalnie lepszej sytuacji byli koszykarze z Kutna, którzy po celnej trójce Majewskiego prowadzili 11-8. Chwilę później na tablicy wyświetlał się już jednak remis po 14. Decydujące akcje kwarty padły łupem podopiecznych Jarosława Krysiewicza. Spod kosza nie pomylił się Marek. Z półdystansu punkty dołożył również Nowicki i na pierwszą przerwę Polfarmex schodził, prowadząc 22-18.
Wynik na przysłowiowym styku utrzymywał się również w drugiej kwarcie. Dłużej na prowadzeniu utrzymywali się co prawda zawodnicy gości, ale ich przewaga za każdym razem była niwelowana przez lesznian. Dopiero po pięciu minutach gospodarzom udało się odskoczyć na więcej niż trzy oczka i po trójce Sannyego prowadzili w połowie odsłony 33-29. Odpowiedź Lwów była jednak natychmiastowa i niespełna sześćdziesiąt sekund później to one wypracowały sobie dwa punkty przewagi (35-33). Minimalne prowadzenie kutnian utrzymało się do końcowej syreny, po której oba zespoły schodziły do szatni przy wyniku 47-45.
Po zmianie stron niewiele zmieniło się w obrazie gry po obu stronach parkietu. Na minimalnym prowadzeniu wciąż znajdowali się koszykarze z Kutna, którzy cały czas czuli na plecach oddech rywali. Na trzy minuty przed zakończeniem kwarty Lwy prowadziły 63-58. Niestety w decydujących fragmentach odsłony inicjatywa przeszła na stronę gospodarzy, którzy doprowadzili do remisu po 66 i takim też wynikiem zakończyła się trzecia kwarta.
Ostatnie dziesięć minut spotkania było prawdziwą wojną o zwycięstwo. Im bliżej było jednak finałowej syreny, tym coraz mocniej rysowała się przewaga gospodarzy. Na trzy minuty przed końcem lesznianie po trójce Trubacza prowadzili 84-79. Lwom nie udało się już odrobić straty do rywala i po raz kolejny musiały pogodzić się z porażką, przegrywając ostatecznie 84-86.
Polonia Leszno - Polfarmex Kutno 86-84 (18-22, 27-25, 21-19, 20-18)
Polonia: Stawiak 8, M. Sanny 0, Chanas 14, Kaczmarzyk 14, S. Sanny 9, Kutta 2, Mroczek-Truskowski 11, Trubacz 16, Milczyński 12;
Polfarmex: Marek 12, Pawlak 17, Majewski 15, Czyżnielewski 13, Gospodarek 8, Sobczak 0, Wieczorek 9, Obarek 0, Nowicki 10.
komentarze (16)
Dodaj komentarz

drodzy intrnauci w konsultacji brali udział Majewski ,Matyszkiewicz ,poznański oczywiście 3x3 nie jest zabawa to dyscyplina olimpijsja pował noculak poznan grał w kadrze jak kiedyś Pawlak co do POZNANIA 1 LECZY KONTUZJE KTÓRA GRAŁ W KUTNIE I CHYBA NIE DOKONCA WYLECZONY DLACZEGO KUTNO NIE LUBI poznania bo grał w łks ,polfarmie i Prudniku nie trzymał se iednego trenera .Pawlak poszedł inna drogą geetbetter indywidualne szkolenie opłaciło się co do młodych Pawlak se poradzi ,Sobczak to 1 maxymalnie 1lm ,2 lm . A MLODZI JAK nie dostaną szansy odejdą mamy przykład myszkowskiej ,siatkowskiej dobrze ,ze kutno ma średnich graczy bo talenty będą kupowane na pniu już szykuje się ze kilku graczy zmieni barwy w przyszłym sezonie .zostaną do skończenia szkoły lub wcześniej u20 awansuje do 1/4 finałow i zakupy ruszą. Dotego nie ciekawa sytuacja finansowa w akademiach dostajesz stypendium ,burse , darmowa opieke lekarska ,zagraniczne turnieje ,wyżywienie szkołe wkład klubu w szkolenie nie masz tzw listu czystości masz kontrakt na 1 rok lub 2 lata bez odstępnego w przypadku ligi zagranicznej prawo powrotu do druzyny u nas najważniejsze to kasa za list czystości a nie rozwój zawodnika . to i tk jest super ,ze młodzi grają ale mamy 2 talenty cwiro i popłaski czas na ich poważne granie za rok zgina w tłumie najważniejszy jest okres u20 -u18 potem to seniorska koszykowka i inne nastawienie 2 treningi dziennie i 5treningow w tygodniu do tego sesje u dobrych trenerów campy ,dokształt na boisku ,zywienie sportowe to trudna praca więc szanujmy talenty inaczej zostanie nam kla gdzie trafiają talenty

Robert albo jakoś inaczej co ty się tak podniecasz jakimiś leszczami ze Sralmexu

Robert co by to nie było ale to kadra Polski

Ja rozumiem, że to kadra. Ale rozmawiamy tutaj o ewentualnej przydatności Poznańskiego do grania w Kutnie czy w innej I ligowej druzynie. Na dzis ta przydatność jest zerowa co widać po minutach w Prudniku. Ocena talentu to kwestia indywidualna i trochę jednak nieprecyzyjna - mówmy o faktach i konkretach. A one są takie, że Maciek błąka sie po Polsce i nigdzie nie może sie przebić do poważnego grania. Moja sugestia była taka, że może gdyby cierpliwie trzymał sie Kutna tak jak Pawlak i Sobczak to może byłby teraz w innym, lepszym miejscu w koszykówce. Jesliby uznać, że to Ty masz racje i był to wiekszy talent niz Pawlak to tym bardziej wychodzi na to, że to ja mam racje bo Pawlak zostając na miejscu gra z meczu na mecz lepiej i juz w kilku spotkaniach był liderem zespołu i idzie do góry. Czy możesz tak powiedzieć o Poznańskim? Nie możesz. Albo więc ma On gorsze papiery na grę niż ja myślałem a Ty myslisz dalej albo jednak wyjazdy i zmiany klubów były błędem.

Potrzeba nam zwycięstw!

Poznan jeszcze odpali. Teraz z Majewskim zostali powolani zgrupowanie kadry Polski seniorow3x3. Maciejowi, Szymonowi i innym z Kutna chlopakom życzę powodzenia w sporcie bo to ciężki kawałek chleba i oby bez kontuzji. Maciej trzymaj się i pozdrawiam

Do Roberta Poznań był lepszym graczem i jest technicznie napewno tylko cały ubiegły rok miał kontuzję i ciężko wrócić do grania po roku przerwy. Z tego co wiem to Kutno go nie chciało a on teraz jako jedyny kutnowianin został powołany do kadry seniorow 3x3 ssiedząc na ławie. Co by było gdyby grał. Życzę mu powodzenia i cierpliwości.

Dorota z ambicjami rodziców się nie wygra. Tatusiowi śniło się NBA a synowi pozostanie CNBA. pozdrawiam

3X3 to nie jest poważna koszykówka tylko bardziej zabawa i w kadrze Polski to już byli i Rduch i Kobus i Strzelecki a nawet w skali kraju sukcesy odnosili bracia Janczurowie czyli prawdziwi amatorzy. Nie wiem czy go Kutno chciało czy nie chciało ale jeśli nie chciało to i słusznie bo on w Prudniku gra mniej niż Antczak, który rok temu był rezerwowym u nas i kontraktu mu nie przedłuzyli. Zapowiadał sie niezle jak był młodszy ale teraz jako senior to to jest gracz na II ligę i tyle. Więc albo go bardzo lubisz albo sie nie znasz na koszykówce albo masz całkiem inaczej na imię, Dorotko.

Ostatnie 3 mecze chłopaków były naprawdę dobre. Szkoda, że z tego 2 przegrane w końcówkach ale to kwestia szczęścia, zwłaszcza wczoraj. Wciąż gramy w okrojonym składzie więc tym wieksze brawa dla całej druzyny. Tak trzymać.

A na którym miejscu jesteśmy w TBL bo nigdzie nie możemy tego znaleźć.

Ćwoku . Trzeba się było uczyć czytać tbl już nie ma a ty jesteś absolwentem szkoły specjalnej

OK herr profesor. To na którym miejscu Sralmex jest w EBL ?

szymek brawo odwagi chlopie to ty jestes tam kapitanem

Szymon był cierpliwy i mądrze zrobił, że został w Kutnie. Teraz jest jednym z liderów i pewnie wcześniej czy póżniej ma szansę na ekstraklasę. Szkoda, że Poznański wybrał emigrację bo to mu sie niestety nie sprawdziło. Siedzi teraz na ławce w Prudniku i przestał sie rozwijać. Co prawda Szymon ma lepsze warunki fizyczne, większą dynamikę ale był czas, że obaj sie wyróżniali. Oni i Sobczak. Teraz jest tak, że Sobczak i Pawlak grają i sa ważni dla drużyny a Poznański zniknął. Szkoda.

Zła wiadomość to porażka. Dobra wiadomość to to, że gramy coraz lepiej. Tak sobie myslę, że jak wróci Andrzejewski to szanse na play-off wciąż są. Łatwo nie będzie bo liga jest wyrównana ale szkoda tego pecha z kontuzją Andrzejewskiego i Żmudzkiego. Dla chłopaków brawa.

dodaj komentarz
Czytaj także