Rejestracja i logowanie

Dwa oblicza KS-u. Rafał Serwaciński show

Piłka nożna 03-05-2017 Autor: tz
0

Do scenariusza jaki przygotowali na środowe popołudnie zawodnicy kutnowskiego KS-u, kibice powinni już się przyzwyczaić. Podopieczni Sławomira Ryszkiewicza, pomimo że do przerwy niespodziewanie przegrywali z Mechanikiem Radomsko 0-2, zdołali odwrócić losy spotkania i pewnie zwyciężyć 4-2. Hat-trickiem w spotkaniu popisał się, najskuteczniejszy strzelec KS-u - Rafał Serwaciński.

Nie tak pierwsze minuty spotkania z Mechanikiem wyobrażali sobie kibice kutnowskiego KS-u. Broniący się przed spadkiem goście odważnie ruszyli do przodu i już w 5. minucie stanęli przed szansą pokonania Sokołowicza. Wszystko za sprawą Igora Wójcika, który po stałym fragmencie gry, w polu karnym pomógł sobie ręką, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Wiktor Majewski i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Piłkarze KS-u ruszyli do odrabiania strat. Ich zryw ograniczył się jednak jedynie do pojedynczych akcji, za każdym razem wykańczanych przez Kowalczyka. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, o czym dobitnie podopieczni Sławomira Ryszkiewicza przekonali się w 29. minucie, kiedy po kolejnej akcji kutnowskiego obrońcy goście wyszli z zabójczą kontrą, którą skutecznie wykończył Marek Michalski.

Wyraźnie zdezorientowani taki obrotem spraw kutnianie oddali rywalom pole gry. Przed szesnastą Sokołowicza szalał Jakub Tazbir, który raz za razem mijał kutnowskich defensorów jak tyczki. Goście byli również groźni po stałych fragmentach gry. Najbliżej szczęścia był w 41. minucie Bojko, po którego strzale z rzutu wolnego piłka minimalnie minęła słupek bramki KS-u.

Po zmianie stron kutnianie pokazali swoje drugie oblicze. Od samego początku podopieczni Sławomira Ryszkiewicza rzuci się bowiem do odrabiania strat. Już w pierwszej akcji drugiej połowy przed szansą stanął Zagajewski, który nie wykorzystał podania Kralkowskiego. Trzy minuty później w pole karne goście wpadł jednak Serwaciński, który mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył kontaktowe trafienie.

Podbudowani zdobyciem gola kutnianie jeszcze śmielej ruszyli do ataku. W 51. minucie przed szansą ponownie stanął Serwaciński, który tym razem minimalnie minął się jednak z piłką, dośrodkowaną przez Szumera. Kilka chwil później swojej szansy nie wykorzystał Kralkowski, po którego strzale z dystansu piłka obiła poprzeczkę. Z każdą kolejną minutą pętla na szyi gości zaciskała się jednak coraz mocniej. W 60. minucie w polu karnym nieprzepisowo zatrzymywany był Pietrow i sędzia po raz kolejny w tym meczu wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem okazał się Serwaciński i tym samym kutnianie doprowadzili do remisu.

Rozpędzony i głodny kolejnych bramek KS za wszelką cenę chciał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Okazje ku temu mieli między innymi Nouri oraz Zagajewski, który uderzył jednak nad poprzeczką. Kutnianie dopięli swego w 69. minucie, kiedy dośrodkowanie Kralkowskiego na bramkę zamienił Bartosz Kaczor.

Dominacja KS-u nie podlegała dyskusji, a kolejne gole były już tylko kwestią czasu. W 73. minucie po rzucie wolnym nieco szczęścia zabrakło Serwacińskiemu, który trafił w słupek, a niespełna minutę później lepszy od niego okazał się goalkeeper Mechanika -  Przemysław Rudak. W 76. minucie podopieczni Sławomira Ryszkiewicza dopięli swego, a z hat-tricka mógł cieszyć się Serwaciński, dla którego było to już osiemnaste ligowe trafienie w tym sezonie. Pomimo kilku dogodnych okazji wynik nie uległ już zmianie do końcowego gwizdka i z kolejnego kompletu punktów mogli cieszyć się zawodnicy KS-u.

KS Sand Bus Kutno - Mechanik Radomsko 4-2 (0-2)

0-1 5' Majewski (k)

0-2 29' Michalski

1-2 49' Serwaciński

2-2 60' Serwaciński (k)

3-2 69' Kaczor

4-2 76' Serwaciński

KS: Sokołowicz - Wójcik (34' Szumer), Nizioł (67' Kaczor), Kowalczyk, Placek, Pietrow, Zagajewski, Nouri, Kralkowski (72' Nadolski), Serwaciński, Grzegorek (78' Dąbrowski)

 

komentarze (0)
Dodaj komentarz
dodaj komentarz
Czytaj także