Rejestracja i logowanie

Wyrównany mecz przy Kościuszki

Piłka nożna 19-08-2017 Autor: tz
7

Po ubiegłotygodniowej porażce w Kwiatkowicach piłkarze KS-u Sand Bus Kutno po raz pierwszy w sezonie zaprezentowali się kibicom przed własną publicznością. Podopieczni Andrzeja Grzegorka podejmowali Borutę Zgierz. Kutnianie, po zaciętym spotkaniu, okazali się lepsi od beniaminka rozgrywek, wygrywając 2-1. Bramkę na wagę trzech punktów zapisał na swoim koncie Rafał Serwaciński, który pokonał bramkarza gości w 83. minucie.

Początek spotkania należał do kutnian, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i starali się zyskać jak najwięcej pola. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili jednak goście. W 3. minucie po uderzeniu Niewiadomskiego Sokołowicz sparował jednak piłkę na rzut rożny. KS długo nie mógł znaleźć recepty na sforsowanie szeregów obronnych rywala.

Po raz pierwszy sztuka ta udała się im w 13. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Mitury strzał głową oddał Kowalaczyk. Uderzona piłka nie sprawiła jednak najmniejszych problemów goalkeeperowi Boruty - Maciejowi Kaźmierskiemu.

KS śmielej ruszył do przodu, stwarzając sobie przy tym kilka dobrych okazji do zdobycia gola. W 17. minucie bliski szczęścia był Przemysław Nawrocki. Zawodnikowi zabrakło jednak dobrego wykończenia i piłka trafiła jedynie w boczną siatkę. Dwie minuty później w pole karne wpadł rozpędzony Zagajewski, jednak i tym razem Kaźmierski okazał się przeszkodą nie do przejścia.

Szczęście opuściło gości w 32. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Mitury na uderzenie głową zdecydował się Zagajewski, posyłając piłkę po długim rogu bramki i otwierając tym samym wynik spotkania. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, więc do szatni w lepszych nastrojach schodzili podopieczni Andrzeja Grzegorka, prowadząc skromnie 1-0.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Goście cały czas dążyli do zmiany niekorzystnego dla siebie rezultatu, ale swoje okazje mieli również kutnianie.

W 63. minucie groźną akcję przeprowadził Zagajewski. Piłkarz posłał prostopadłą piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale nikt z kolegów nie przeciął toru jej lotu. Niespełna sześćdziesiąt sekund później ponownie zakotłowało się w polu karnym Boruty. W szesnastkę wpadł Serwaciński, mijając przy tym kilku defensorów. Uderzył jednak wprost w dobrze dysponowanego tego dnia bramkarza ze Zgierza.

KS cały czas czuł na plecach oddech rywala. Ambitnie grający beniaminek uparcie dążył bowiem do zdobycia bramki. Bliscy szczęścia zgierzanie byli między innymi w 75. minucie, kiedy strzał Antosika wybronił Sokołowicz. Fortuna odwróciła się w stronę Boruty w 80. minucie. W polu karym piłkę ręką zagrał bowiem Kowalczyk, a podyktowany rzut karny na bramkę zamienił Patryk Pietrasiak.

Zirytowani takim obrotem spraw podopieczni Andrzeja Grzegorka ruszyli do przodu i potrzebowali zaledwie trzech minut aby ponownie wysforować się na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Serwaciński, który pewnie wykorzystał podanie Pietrowa i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce.

Goście nie zamierzali złożyć broni i w końcówce to oni nadali ton rywalizacji, spychając KS do defensywy. Na domiar złego już u doliczonym czasie gry czerwoną kartką ukarany został Serwacińki, który w bezpardonowy sposób faulował rywala. Ostatecznie kutnianom udało się dowieźć korzystny dla nich wynik do końcowego gwizdka i to oni mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

KS Sand Bus Kutno - Boruta Zgierz 2-1 (1-0)
1-0 32' Zagajewski
1-1 80' Pietrasiak
2-1 83' Serwaciński

KS: Sokołowicz - Placek, Kowalczyk, Padzik, Kaczor, Pietrow, Marcioch, Mitura (60' Jakubowski), Serwaciński, Zagajewski (90' Tracz), Przemysław Nawrocki (72' Góralczyk)

komentarze (7)
Dodaj komentarz

Wypierdek mamuci. co to za drużyna, oni tak słabo grają, że chłopaki na wf w podstawówce lepiej dają sobie radę. z roku na rok gorzej. A ten kunusek trenerem to poracha totalna.

wypierdek swoich kumpli nie odpali

KACZOR JAKUBOWSKI DO REZERW

Dobrze ,że łapał Sokół,a nie Sobczak.

Brawo ekipa!!!Będziecie teraz się z tego śmiać,ale KS Kutno awansuję.Zobaczycie wszyscy hejterzy!!!

Niech wypierdek zrobi coś ze swoim kolesiem Kaczorem, przecież to drewno od dawna nadaje się na odstrzał.

ty,madralo, nigdy nie dorownasz temu wg ciebie wypierdkowi !!!

dodaj komentarz
Czytaj także