Rejestracja i logowanie

Bezzębny KS przegrywa z Nerem

Piłka nożna 27-08-2017 Autor: tz
14

Nie tak niedzielne popołudnie wyobrażali sobie kutnowscy kibice, którzy zdecydowali się przyjść na stadion przy ulicy Kościuszki, aby dopingować swoich ulubieńców. KS musiał bowiem uznać wyższość Neru Poddębice, przegrywając 0-1. Bramkę na wagę trzech punktów zapisał na swoim koncie Mariusz Zasada, który wpisał się na listę strzelców w 53. minucie.

Od pierwszego gwizdka oba zespoły prowadziły wyrównaną grę, głównie w środkowej części boiska. Klarownych sytuacji strzeleckich było jednak jak na lekarstwo. W zespole KS-u wyraźnie dało się zauważyć brak pauzujących za kartki: Serwacińskiego i Retkowskiego.

Pierwszą groźną akcję goście z Poddębic przeprowadzili w 17. minucie. Piłka przekroczyła nawet linię bramkową, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i wynik wciąż pozostał bezbramkowy.

W odpowiedzi podopieczni Andrzeja Grzegorka stworzyli sobie dwie dogodne sytuacje, zakończone strzałami. Uderzenia Zagajewskiego i Kaczora nie były jednak na tyle dokładne, aby zagrozić rywalom.

Bliscy szczęścia poddębiczanie byli szczególnie w 34. minucie, kiedy po uderzeniu Owczarka, ofiarną interwencją popisał się Nawrocki, wybijając piłkę z linii bramkowej. Do przerwy kibice, którzy przybyli na kutnowski obiekt nie zobaczyli więc żadnego gola.

Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Goście szybko narzucili bowiem kutnianom swój styl gry i w pierwszych pięciu minutach przeprowadzili trzy groźne akcje, które mogły zakończyć się bramką.

KS był jedynie tłem dla ofensywnych poczynań gości. Kutnianie zepchnięci do defensywy mieli spory problem z opuszczeniem swojej połowy.

Przewaga gości znalazła swoje odzwierciedlenie w wyniku w 53. minucie, kiedy na indywidualny rajd zdecydował się Mariusz Zasada. Zawodnik minął kutnowskich obrońców i bez większych problemów umieścił piłkę w siatce, tuż obok interweniującego Sokołowicza.

KS przebudził się dopiero w ostatnim kwadransie spotkania. Pierwszą groźną akcję po przerwie gospodarze przeprowadzili dopiero w 75. minucie. Uderzenie z dystansu Nawrockiego minimalnie poszybowało jednak nad poprzeczką. Podopieczni Andrzeja Grzegorka złapali drugi oddech i częściej starali się operować piłką na połowie Neru.

KS dwukrotnie był bliski wyrównania, jednak decydujące podania Góralczyka oraz Zagajewskiego nie znalazły adresata tuż przy linii bramkowej Neru. Ostatecznie kutnianie, po słabym spotkaniu musieli pogodzić się z drugą ligową porażką, ulegając Nerowi 0-1.

KS Sand Bus Kutno - Ner Poddębice 0-1 (0-0)
0-1 53' Zasada
KS: Sokołowicz - Piotr Nawrocki (68' Góralczyk), Kaczor, Padzik, Kowalczyk, Pietrow (60' Jakubowski), Marcioch, Mitura (86' Nadolski), Placek (78' Szumer), Zagajewski, Przemysław Nawrocki

komentarze (14)
Dodaj komentarz

Żenada i wstyd, no ale jak się naściągało grajków z Łodzi i z Płocka to oni za nasze miasto krwi nie będą przelewać… Kondycyjnie –dno, taktycznie –masakra a w Tomczakowie kabaret. Kończ waść, wstydu oszczędź Panie Tomczak.

Jak Rychu był, to i kondycja była.A jak został Wypierdek trenerem, tzn kumpel z drużny, to mają luz-blues.A tak miało być dobrze,awans do 3-ligi,wypierdek gwiazdorów na ściągał-kopaczy na swoim poziomie.Będzie tylko walka o utrzymanie się w 4-lidze. Widać to po grze.

to jest 4 liga to trzeba zapieprzać a nie stać na boisku ale tak się uczą na treningu zero kondycji cieniasy i tyle można powiedzieć .

Ten Grzegorek to ma 1,20 w kapeluszu. Wyglada jak wsiok.

Dawać jakiegoś trenera z prawdziwego zdarzenia żeby tych alkoholików popędził. Najgorsze to są już ci zdarzy gracze. Mario na ławę bo sorry ale nie ogarnia. kaczor-bez komentarza. A Wypierdek mamuci od razu wypierniczka zanim cie kibice wyniosą albo na taczkach wywiozą.

Szkoda bo z taką grą to zostaje tylko gra o utrzymanie.Niektórzy uważali,że zespół się zgrywa.Braknie rundy na to zgrywanie w końcu.Słaba gra.

W rezerwach akurat by pokazali co umieją i Lysy bylby zadowolony wygrywajac z wioskami

KACZOR MARIO GORAL I TRENER DO REZERW

bezzębni ? - oj chyba bezjajeczni ?

Oj słabiutki ten klubik rodziny Tomczaków oj słabiutki!!!!!! Miała być III liga a prawdopodobnie będzie okręgówka. Sławek wracaj i zrób porządek z tą pseudo drużynką bo Tomczaki się nie nadają.

wypierdek swojego kumpla nie posadzi.kaczor jak na 4 ligę to drewniak widać to na boisku

Trenerze Grzegorek posadz Kaczora na ławkę w następnym meczu bo nie zniosę jego pseudo gry.Na tym poziomie to umie tylko wybijać głową.W dryblingach z dobrymi technikami zostaje w tyle.Tak na odmulenie niech posiedzi 1 mecz

sorki ale chłopaki ogóle nie wiedzą co się dzieje na boisku. chłopak z 9 stał pół meczu bez pokrycia i nikt mu nawet piłki nie podawał. Mam wrażenie że jesteśmy drużyna bez trenera. Pojawił się z 5 razy przy lubi boiska a tak to siedział cichutko na ławeczce obok prezesa. Albo się człowiek za coś bierze z serca albo dla kasy. Bardzo słabiutko to wyglądało. Szkoda tylko tej akcji z ostatniej sekundy.

Ale Ner rozklepał KS.Nasze pseudo gwiazdy nie wiedziały co się dzieje, tylko obrona miała pełne nogi roboty. Aż dziw bierze, że KS przegrał tylko jedną bramką, a powinno być więcej.Wszystko wskazuje na to, że to będzie kiepski sezon, widać to po grze, z naszej strony.Łysy już przebiera nogami, jeszcze kilka takich wpadek, a wszystko na to wskazuje- Wypierdek zostanie pogoniony.

dodaj komentarz
Czytaj także