Rejestracja i logowanie

KS na piątkę

Piłka nożna 28-10-2017 Autor: tz
12

Formą strzelecką błysnęli dziś piłkarze KS-u Sand Bus Kutno, którzy w ramach ligowych rozgrywek podejmowali na własnym obiekcie Omegę Kleszczów. Podopieczni Andrzeja Grzegorka wygrali 5-0 i dopisali do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Najjaśniejszym punktem zespołu był niewątpliwie Adrian Marcioch, który zapisał na swoim koncie bramkę oraz dwie asysty.

Podrażnieni ubiegłotygodniową porażką w Strykowie podopieczni Andrzeja Grzegorka od początku spotkania starali się prowadzić grę i narzucić rywalowi swój styl.

Po raz pierwszy pod bramką gości zrobiło się groźnie już w 3. minucie, kiedy w przypadkowej sytuacji wprost w bramkarza uderzał Adrian Marcioch. Z każdą kolejną akcją optyczna przewaga kutnian stawała się coraz bardziej wyraźna. Zwieńczeniem tego była sytuacja z 18. minuty, kiedy po dośrodkowaniu Marciocha, praktycznie z linii końcowej boiska, do piłki dopadł Mitura i mocnym strzałem umieścił ją w siatce.

Goście nie zamierzali jednak łatwo odpuścić i śmielej ruszyli do przodu. W 25. minucie bliski szczęścia był między innymi Szymon Leśniakowski, po którego uderzeniu piłkę na poprzeczkę sparował Sobczak.

Pięć minut później zapędy kleszczowian skutecznie ostudził jednak Jakubowski, skutecznie wykańczając drużynową akcję KS-u i zapewniając ekipie z miasta róż dwubramkową przewagę.

Mając w pamięci ubiegłoroczne spotkanie (KS prowadził 2-0, a ostatecznie przegrał 2-4 - przyp red.) Omega cały czas wierzyła w odwrócenie losów meczu. Pierwszym krokiem ku temu mogła być sytuacja z 33. minuty, kiedy po rzucie rożnym przytomnością umysłu wykazał się Mysona, w ostatniej chwili wybijając piłkę z linii bramkowej. Była to na szczęście jedyna klarowna sytuacja Omegi przed przerwą, po której do szatni w lepszych nastrojach schodzili podopieczni Andrzeja Grzegorka, prowadząc zasłużenie 2-0.

Po  zmianie stron gra nieco się wyrównała. Wciąż więcej okazji stwarzali sobie jednak piłkarze z Kutna.

W 53. minucie mogło być 3-0. Piłkę w bramce umieścił bowiem Mitura, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Kilka chwil później dobrych sytuacji nie wykorzystali natomiast Zagajewski oraz Nawrocki.

Na pierwszą bramkę po przerwie kibice musieli czekać do 69. minuty, kiedy po raz kolejny w roli dośrodkowującego wystąpił Mitura, a akcje strzałem głową zamknął, wbiegający w szesnastkę Zagajewski.

Dziesięć minut później KS prowadził już różnicą czterech bramek. Na listę strzelców wpisał się aktywny tego dnia Marcioch, który urwał się spod opieki obrońców i w sytuacji sam na sam z Gałczyńskim nie dał goalkeeperowi Omegi szans na skuteczną interwencję.

Głodni kolejnych bramek gospodarze nie zwolnili tempa i cały czas dążyli do powiększenia prowadzenia.

Ostateczny cios KS zadał w 87. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Zagajewskiego w polu karnym najlepiej odnalazł się Pietrow, ustalając wynik meczu na 5-0 dla kunowskiego zespołu.

Już w doliczonym czasie gry przed szansą pokonania Gałczyńskiego stanął również Nawrocki, ale tym razem piłka minimalnie minęła słupek strzeżonej przez niego bramki.

KS Sand Bus Kutno - Omega Kleszczów 5-0 (2-0)

1-0 18` Mitura

2-0 30` Jakubowski

3-0 69` Zagajewski

4-0 79` Marcioch

5-0 87` Pietrow

KS: Sobczak - Placek, Kaczor, Piotr Nawrocki, Mysona, Pietrow, Jakubowski (60` Nadolski), Mitura (80` Wielgus), Góralczyk (74` Kralkowski), Zagajewski, Marcioch (88` Przemysław Nawrocki)

komentarze (12)
Dodaj komentarz

Wkoncu trener poszedl po rozum do glowy i wystawil Marciocha od pierwszej minuty , brawo oby tak dalej

Szkoda, że "Klub" nic nie informował o odwołaniu meczu rezerw.

Rezerwy nie grają, mecz odwołany

zwycięstwo cieszy bo to nasza drużyna z tą krytyka trenera to jest przesada on nie gra tylko zawodnicy

Zobaczymy dalej teraz dopiero zacznie się łomot

Podobno rezerwy jutro nie grają w Ozorkowie z powodu odwołania meczu - zły stan płyty? Może ktoś coś wie.

Gdzie jest krytyk trenera "wypierdka"?

Nareszcie Wypierdek górą , ale nawet ślepej kurze trafi się ziarnko. Dzięki za dobry mecz, oby tak dalej.

W tym momencie zapewne spadł Ci kamień z serca. Zapewne ulżyło.

Gdzie są krytycy trenera Wypierdka i Kopaczy.

Mecz bardzo dobry postawa KS-u świetna,aż się pozytywnie zdziwiłem.Mam nadzieje że będe oglądać też tak samo dobre spotkanie jak dzisiejsze.Omega nie istniała.

Kibic IV ligi

dodaj komentarz
Czytaj także