Rejestracja i logowanie

Podział punktów przy Kościuszki

Piłka nożna 11-04-2018 Autor: tz
10

W zaległym meczu IV ligi łódzkiej KS Sand Bus Kutno podejmował na własnym stadionie LKS Kwiatkowice. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, a gola na wagę remisu zapisał na swoim koncie, niezawodny w takich sytuacjach - Maciej Kowalczyk.

Początek spotkania miał dosyć wyrównany przebieg. Jako pierwsi przed szansą pokonania Komorowskiego stanęli goście. Uderzenie Woźniaka z 8. minuty nie sprawiło jednak większych problemów kutnowskiemu goalkeeperowi. Na odpowiedź podopiecznych Andrzeja Grzegorka nie musieliśmy czekać długo. Niespełna sześćdziesiąt sekund później w zamieszaniu w polu karnym LKS-u bliski szczęścia był bowiem Michałek, a kilka chwil później Nawrocki. Od tego momentu gra kontynuowana była gównie w środkowej części boiska, a przy piłce częściej utrzymywali się przyjezdni. Na szczęście dla KS-u, pojedyncze uderzenia w stronę kutnowskiej bramki szybowały wysoko nad poprzeczką. Podopieczni Andrzeja Grzegorka również mieli problem z wykańczaniem akcji. Kutnianie ograniczyli się do kilku zrywów, które nie stworzyły większego zagrożenia pod szesnastką gości.

Sytuacja zmieniła się dopiero po przerwie. Już w pierwszej akcji po zmianie stron, błąd przy wprowadzaniu piłki do gry Mateusza Michalaka mógł wykorzystać Zagajewski. Ten sam zawodnik stanął przed szansą pięć minut później, kiedy jego uderzenie minimalnie minęło słupek. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 54. minucie. Rzut rożny wykonywał Adrian Płuciennik, a największym sprytem w polu karnym KS-u wykazał się Michał Stasiak. Kutnianie rzucili się do odrabiania strat. Zadanie było o tyle łatwiejsze, że od 63. minuty grali w przewadze jednego zawodnika, po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, ukarany został Dominik Woźniak. KS-owi, pomimo przewagi jaką sobie wypracował, wciąż brakowało jednak skuteczności. Dobrych okazji nie wykorzystali między innymi Kralkowski oraz Michałek. Blisko szczęścia był również Nawrocki, po którego uderzeniu głową piłka obiła słupek.

KS znany jest jednak z tego, że o korzystny wynik walczy do ostatniej sekundy. Nie inaczej było i tym razem. Już w doliczonym czasie gry na listę strzelców wpisał się bowiem etatowy "wybawca" kutnian - Maciej Kowalczyk, który strzałem głową doprowadził do remisu. Nie sposób nie wspomnieć również o niewątpliwym bohaterze ostatnich akcji meczu - bramkarzu Damianie Komorowskim, który trzykrotnie popisał się świetnymi interwencjami po uderzeniach gości, ratując tym samym cenny punkt swojej drużynie.
 

KS Sand Bus Kutno - LKS Kwiatkowice 1-1 (0-0)
0-1 54' Stasiak
1-1 90' +2 Kowalczyk
 

KS: Komorowski – Placek, Kaczor, Kowalczyk, Padzik (77' Nadolski), Pietrow (55' Wielgus), Mysona (60' Nawrocki), Kobryń, Kralkowski, Zagajewski, Michałek.

komentarze (10)
Dodaj komentarz

Pokazali klase dzis w meczu z warta dzialoszyn.padaka.

Kwiatkowice. Liczba ludności - 440 osób.... Wieśki ogrywaja, bo tak to można nazwać, grojków kutnowskich hahahaha

W kutnie zdarzaja sie normalni ludzie ale berety tacy jak ty coraz czesciej uwarzam po tych wpisach ze musisz zmienic lekarza

No i gdzie te 30:0 hhaha cieniasy.

Liga się zaczęła od meczu z Nerem Poddębice, na razie cieniutko.

nie idzie im gra z tymi wieśkami z Kwiatkowic.Chłopy ze wsi walczyli jak lwy.

A co oni sie tak cieszą? Zdobyli Puchar Polski czy grali z LKS coś tam? Wypierdolić wszystkich...

Mysona daj już spokój chłopie . W następnym meczy ławka !!

Chcialbys chociaz buty po meczu zaniesc do Szatni popros ks kutno????????????????

Zero pomyslu na gre , brakuje kogos kreatywnego w srodku pola , pietrow bardzo slabo , Kralkowski troche jezdziec bez glowy ale cos ma w sobie

dodaj komentarz
Czytaj także