Rejestracja i logowanie

Seniorzy jadą do Kleszczowa, a rezerwy do Witoni

Piłka nożna 29-05-2018 Autor: tz
7
Seniorzy jadą do Kleszczowa, a rezerwy do Witoni

Ligowe rozgrywki wkraczają w decydującą fazę. Kolejne spotkania rozegrają więc piłkarze kutnowskiego KS-u. Seniorzy udadzą się do Kleszczowa, gdzie zmierzą się z miejscową Omegą, a zespół rezerw walczyć będzie w Witoni.

Zespół z Kleszczowa z dorobkiem 48 punktów zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli. Na dorobek Omegi składa się czternaście zwycięstw, sześć remisów i dziesięć porażek. Aktualnie kutnianie tracą do swojego środowego rywala sześć oczek i klasyfikowani są na 10 miejscu w ligowej hierarchii.
W ostatnich spotkaniach obie ekipy zapisały nas swoim koncie komplet punktów. Kleszczowianie skromnie (1-0) pokonali Ceramikę Opoczno, a kutnianie, po emocjonującym meczu, zwyciężyli 2-1 Zjednoczonych Stryków.
W jesiennej konfrontacji KS nie miał większych problemów z pokonaniem rywala. Październikowe spotkanie zakończyło się bowiem triumfem kutnian 5-0.
Początek środowego spotkania w Kleszczowie zaplanowano na godzinę 17.
 
Szansę na awans do łódzkiej okręgówki wciąż zachowują piłkarze rezerw KS-u. Aby przedsezonowy plan znalazł odzwierciedlenie w rzeczywistości kutnianie muszą dobrze zaprezentować się we wszystkich spotkaniach, które pozostały do końca rundy wiosennej, licząc jednocześnie na potknięcie najgroźniejszego rywala - Bzury Ozorków.
Jednym z takich spotkań, jest jutrzejsza konfrontacja z Witonianką Witonia. W tabeli oba zespoły dzieli trzynaście oczek. Kutnianie zgromadzili w swoim dorobku 56 oczek i są wiceliderem rozgrywek. Witonianie mają o 13 punktów mniej, co daje im miejsce tuż za ligowym podium.
W poprzedniej rundzie KS nie miał większych problemów z pokonaniem Witonianki. Podopieczni Jacka Walczaka i Dominika Tomczka pokonali rywala 3-1 po trafieniach Dębowskiego, Krzymieniewskiego oraz Pokorskiego.
Pierwszy gwizdek zabrzmi w Witoni, w najbliższą środę, o godzinie 18.
komentarze (7)
Dodaj komentarz

Got !!!!!!! Dno

Cham który sam sie wykonczyl swoim zachowaniem do przy****sa kierownika drużyny . Niech ludzie znają prawdę. Piłkarsko może nie lata 90 ale gość kawał chama lekko powiedziane. Obraża ludzi ktorych wystawia w obronie potencjalnych. napastników ,gra ludzi którzy nie trenują . Później zbiera się 11 przypadkowych na mecz bo z chamem nikt nie chce trenować i grać

Ryskiewicz nie dał sobie rady w B klasie w Żychlininie rezygnacja po 4 spotkaniach z mało wymagającym przeciwnikiem, dobra rada niech siedzi w domu bo dziadek zatrzymał się w latach 90 w dodatku cham jakich mało sie teraz spotyka

a rezerwy to nie seniorzy

A niby kto?

I tym razem też nie będzie problemu

Mówiłem że łatwo pójdzie...

dodaj komentarz
Czytaj także