Rejestracja i logowanie

Porażka na koniec sezonu

Piłka nożna 17-06-2017 Autor: tz
6

Za nami ostatni mecz KS-u Sand Bus Kutno w rozgrywkach IV ligi w sezonie 2016/17. Niestety kutnianie nie będą wspominali tego spotkania miło. Podopieczni Andrzeja Grzegorka musieli bowiem uznać wyższość KS Paradyż, przegrywając na własnym obiekcie 0-1.

Początek spotkania należał do kutnian, którzy od pierwszej minuty ruszyli do przodu. Przewaga nie przełożyła się jednak na sytuacje, które w pierwszej połowie można było zliczyć na palcach jednej ręki. W zespole KS-u wyraźnie dało się zauważyć nieobecność zawodników, którzy mają ogromny wpływ na jakości gry kutnian: Rafała Serwacińskiego, Bartosza Placka czy Bartosza Kaczora.

Wraz z upływem kolejnych minut gra stała się dosyć monotonna i przeniosła się w środkową część boiska. Sytuacja na boisku zmieniała się diametralnie w 28. minucie, kiedy po błędzie jednego z zawodników KS-u do piłki dopadał Jakub Kos. Piłkarz z Paradyża, nie pilnowany przez nikogo przebiegł z piłką niemal całe boisko i uderzeniem z ostrego kąta nie dał szans Sokołowiczowi, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

Kutnianie próbowali się odgryźć, jednak ich pojedyncze zrywy skutecznie przerywali defensorzy gości. Do szatni KS schodził więc, przegrywając 0-1.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż aktywniejsi w ofensywie byli paradyżanie, którzy grając jednocześnie skutecznie w obronie rozbijali  kolejne ataki KS-u. Blisko szczęścia goście byli w 58. minucie, kiedy po raz kolejny przed szansą stanął Kos. Tym razem szybsi okazali się jednak kutnowscy obrońcy.

Kilka chwil później znów zagotowało się pod bramką KS-u. Sprawcą zamieszania był Damian Telus, a KS uratowała boczna siatka.

Pierwszą groźną akcję kutnianie przeprowadzili dopiero w 68. minucie. Strzał z dystansu Szumera poszybował jednak wysoko nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Kamila Jędrzejewskiego.

Nieco ożywienia w szeregach KS-u wprowadziła co prawda druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka, jaką ukarany został Kos w 84. minucie. Kutnianie z większym animuszem ruszyli bowiem do przodu, ale wciąż brakowało przysłowiowej kropki nad "i".

Jedyny groźny strzał oddał Piotr Kierus, zmuszając Jędrzejewskiego do interwencji w 87. minucie. Ostatecznie po słabym meczu KS musiał przełknąć gorzką pigułkę i w ostatnim meczu kampanii 2016/17 pogodzić się z porażką.

KS Sand Bus Kutno - KS Paradyż 0-1 (0-1)
0-1 28' Kos
KS: Sokołowicz - Pietrow, Kowalczyk, Szumer, Nizioł, Nadolski (78' Bartczak), Jakubowski, Dębowski (46' Wójcik), Nouri, Zagajewski, Krzymieniewski (46' Kierus)

komentarze (6)
Dodaj komentarz

Wiśniowej Górze, trenerem był kumpel z drużyny i co--spadek do okręgówki.Będzie tak i u nas,przecież nie da się tego oglądać, co oni grają.Ten Wypierdek-to jakieś nieporozumienie.

To co pokazali w ostatnich meczach teraz to dno,ani ładu ani składu.Dobrze,że już koniec bo nie dało się tego oglądać.

nasza drużyna to niestety przecientniacy nawet w 4 lidze

hm...czy trener Grzegorek mógłby powiedzieć bramkarzowi Najerowi ze nei musi być przyrośnięty do linii bramkowej a jak już musi to niech nie daje sobie pakować szmat na krótki słupek ? Stawianie Najera w bramce zamiast Sobczaka samo w sobie było zapowiedzią porażki .

Mam nadzieje ze ten z metraciety wypierdek przestanie byc trenerem. Rychu wroc

Z takimi piłkarzami i tym składem awans wyżej bez najmniejszych szans. To juz koniec możliwości tego klubu - tu pozostanie juz na wieki

dodaj komentarz
Czytaj także