Rejestracja i logowanie
Święto Teatru w CTMiT
Święto Teatru w CTMiT

Już dziś prawdziwe święto teatru w Centrum Teatru Muzyki i Tańca. Publiczność będzie miała okazję obejrzeć dwa spektakle: Papusza oraz Wanda Wasielewska. Po spektaklach odbędzie się spotkanie z aktorkami. Bilety na dwa spektakle tylko 15 zł.

O spektaklach:

"Poetka przeklęta" w Teatrze "Pod Lupą".

Bohaterką spektaklu Teatru "Pod Lupą" działającego od 25 lat w ŁDK jest cygańska poetka Bronisława Wajs, przypomniana niedawno w reportażu Angeliki Kuźniak i filmie biograficznym Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze. "Ona jedna potrafiła wyrazić swoją miłość do cygańskiego losu w prostych, z serca płynących, wierszach" - pisała Julia Hartwig. Odkrył ją na początku lat 50-tych Jerzy Ficowski, tłumacząc i publikując często niezrozumiałe teksty (Papusza sama nauczyła się pisać), doceniał Julian Tuwim, przyjęto ja do Związku Literatów Polskich.

Nasza "Papusza" jest dialogiem pomiędzy młodą i dojrzałą kobietą. Ten poetycki dwugłos, który w istocie jest monologiem poetki pokazuje Jej rozdwojenie i nieuchronność tragicznego losu. Papuszę wykluczono z cygańskiej społeczności za naruszenie "tabu", czyli ujawnienie światu języka cygańskiego, mimo, że w wierszach manifestowała więź ze wspólnotą, głosiła afirmację życia oraz przyrody. Szykany ze strony Romów doprowadziły w efekcie do choroby psychicznej i wyparcia się swojej twórczości (wiele utworów spaliła).

Spektakl rozpocznie się częścią biograficzną. Widz pozna historię Papuszy w prezentacji filmu zrealizowanego przez Sylwię Majcher. Dojrzałą Papuszę zagra Bożena Wilk, młodą Anna Zgoda.

Spektakl stanowi ewaluację projektu "A ja ich widzę" realizowanego w ramach "Dotknij teatru 2015".
Teresa Radzikowska - reżyser

Eksplikacja do spektaklu Wanda Wasilewska

Monodram powstał w oparciu o biografię Wandy Wasilewskiej. Wanda postrzegana zazwyczaj stereotypowo jako zdrajczyni ojczyzny czy kochanka Stalina pojawia się 52 lata po swojej śmierci, by powiedzieć o uwikłaniach rodzinnych, o uwikłaniach w historię i z dystansu spojrzeć na losy współczesnej Polski.

Spektakl jest próbą "uczłowieczenia" posągu i podania w wątpliwość jednoznaczną ocenę postępowania Wandy Wasilewskiej. Dla pokolenia urodzonego po 1989 roku spektakl może być z kolei okazją do poznania tej postaci, która praktycznie nie pojawia się na lekcjach historii.
Tekst pisany jest z trzech perspektyw. Z jednej strony mamy rok 2016, by za chwilę móc przenieść się w czasy przedwojenne czy lata 50-te, będące okresem największej działalności politycznej Wandy. Tutaj biografia pojedynczego człowieka splata się z biografią państwową. Wanda staje się niejako postacią tragiczną, chociaż nie zależy nam na jej odbrązawianiu.

Ciekawe w tym kontekście staje się zmaganie młodej aktorki, nie znającej wcześniej Wandy, z kimś, kto pokoleniu jej rodziców kojarzy się z najgorszym stalinowskim okresem. Aktorka Kamila Banasiak próbuje wcielić się w postać odległą od niej historycznie i mentalnie. To tutaj łączy się przeszłość z teraźniejszością.

Co by się stało, gdyby Wanda Wasilewska przybyła do nas 52 lata od własnej śmierci? Co mogłaby powiedzieć? Za czym tęsknić? Jak patrzyłaby na współczesną Polskę? Takie pytania i wiele innych zadajemy, nie na wszystkie znajdując jednoznaczną odpowiedź.

<-- -->