Rejestracja i logowanie
Forum
OGÓLNE - ARTYKUŁY
Anonim
Po WOŚP'owe przemyślenia
Anonim
17:03, 16.01.2006

Aleksandro co ma piernik do wiatraka?! dziecia a zabytak.do licha, co złego jest w tym zeby ten oto zabytek stanał na nogi? dzieci nei przestana sie rodzic i wciaz bede pomocy wymaghały a zabytek splesnieje i rozwali sie w koncu

Annie z tymi sektami rozbawilas mnie pozwole sobie wkleic wyniki testu Dominikańskiego Centrum Informacji o sektach z Wrocławia. 1. Już pierwszy kontakt z grupą otworzył całkowicie nowe widzenie świata (tzw. przeżycie kluczowe). - Zdarza się, że tak (zależy, na kogo się trafi). 2. Obraz świata jest bardzo prosty i wyjaśnia rzeczywiście każdy problem. - Tak. 3. W grupie znajdziesz wszystko, czego do tej pory na próżno szukałeś. - Bywa że tak. 4. Grupa ma mistrza lub przywódcę, Ojca, Guru, lub największego myśliciela, który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jako Bóg. - Tak, papieża (ludzie modlili się do Jana Pawła II już za życia - obecnie trwają prace nad wyniesieniem go na ołtarze). 5. Świat zmierza nieuchronnie ku katastrofie i tylko grupa wie jak go uratować. - Tak (Sąd Ostateczny). 6. Grupa odrzuca naukę w szkołach i uczelniach: Jedynie nauka grupy jest uważana za wartościową i prawdziwą. - Nie, ponieważ Katolicyzm jest w szkołach wszechobecny. Zdarza się jednak, że niektórzy członkowie grupy negują całkowicie ewolucjonizm, a częściowo naukę biologii, historii, etc. 7. Grupa odrzuca racjonalne myślenie, umysłowe rozumienie, jako negatywne, sataniczne, nieoświecone. - Bardzo często... 8. Krytyka i odrzucenie przez stojących z zewnątrz jest właśnie dowodem, że grupa ma rację. - Czasami tak. 9. Grupa ocenia siebie, jako prawdziwą rodzinę lub wspólnotę. - Tak. 10. Grupa chce by wszelkie dawne relacje z rodziną, przyjaciółmi i środowiskiem zostały zerwane, ponieważ przeszkadzają w Twoim rozwoju. - W niektórych zakonach tak. 11. Grupa oddziela się od reszty świata poprzez ubiór, żywienie, własny język, ograniczanie swobody w relacjach międzyludzkich. - Cześciowo tak (zakonnicy, zakonnice, księża...). 12. Grupa żąda ścisłego posłuszeństwa regułom, albo dyscypliny, ponieważ jest to jedyna droga do zbawienia. - Tak. 13. Grupa narzuca sposób zachowań seksualnych, np. kontakt z partnerami za zgodą kierownictwa, seks grupowy, całkowity zakaz kontaktów seksualnych dla osób z niższych w hierarchii grupy. - Tak (seks tylko pomiędzy małżonkami, wyłącznie hetero, bez środków antykoncepcyjnych). 14. Cały czas jest wypełniony zadaniami, np. sprzedażą książek, czasopism, werbowaniem nowych członków, udziałem w kolejnych kursach, medytacją. - Części członkom tak (np. duchowni, mnisi i zakonnice). 15. Jeżeli obiecany przez grupę sukces, bądź uzdrowienie nie nastąpią, grupa uzna, że Ty sam jesteś za to odpowiedzialny, ponieważ nie zaangażowałeś się dostatecznie, lub nie wierzyłeś wystarczająco silnie. - Tak (np. 'za mało się modlisz'). 16. Członkiem grupy powinieneś zostać natychmiast, już dzisiaj. - Tak. Już w chwili narodzin dziecka członka grupy zostaje podjęta natychmiastowa decyzja o jak najszybszym jego chrzcie i tym samym o jego przystąpieniu do grupy. Działanie to jest perfidne, bo dziecko nie wie co się dzieje i nie ma możliwości zaprotestować. W przypadku werbowania (nawracania) osób dorosłych, zależy to od stopnia fanatyzmu werbującego członka grupy... 17. Nie istnieje możliwość uzyskania obiektywnego obrazu grupy, gdyż ważniejsze od refleksji jest przeżycie, zgodne z zasadą: Tego nie da się po prostu wyjaśnić. Proszę przyjść do nas i wziąć udział w spotkaniu. Kiedy przeżyjecie, zrozumiecie. - Niektóre odłamy tak. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości - Kościół Katolicki spełnia większość wymagań testu. Dominikańskiemu Centrum Informacji sugerujemy dopisanie go do listy sekt. i cio ty na toooo?

ja pierd... znowu sie zaczyna przecie jedenmu podoba sie Witonia, drugiemu Chopin, a trzeci lubi woodstock i kropka ale co widze, co wchodze na forum to zawsze jakis polglowkow cos boli, bo jak ten moze to, a ten tamto....

a propo pana Sikory... co by 'powiedziały' noworodki gdyby dowiedziały się, że w Kutnie Wielka Orkiestra zbiera pieniądze na ratowanie zabytku a nie ich życia!!!!! chyba i panu Sikorze i panu Prezesowi Fundacji pomyliły się intencje A szkoda... Mogło być tak pięknie... emoji

No właśnie żyjemy w wolnym kraju i jak bydło chce się wytarzać w błocie to nie mam nic przeciwko temu. Nie wszystko musi się każdemu w końccu podobać ale demokratycznym kraju jest miejsce dla wszytkikich zarówno dla woodstock'owego bydła jak i dla chorych z nienawiści fanatyków kościoła toruńsko-katolickiego.

To nie chodzi o katolickie zakłamanie, o wiarę czy inne aspekty ale o godność człowieka. I niestety ale ludzie nie mają szacunku dla samego siebie, a co mówić o drugim człowieku. No ale jak się ma takiego Guru.

hehehehe popieram nikt nie karze Ci przecież 'taplać się w błocie' nikt nawet nie karze Ci na to patrzeć...

Mirka - jak ktos chce sie 'taplac w błocie' i sprawia mu to frajde to czemu mu zabraniasz? Czy szkodzi takim zachowaniem komukolwiek? Czy tylko i wyłącznie narusza Twoje denne i zaklamane poczucie katolickiej moralnosci? Troche tolerancji dewoto!!!

Zrobiłam ten błąd celowo, żeby sprawdzić czy ktoś czyta. Bo jak coś nie po waszej myśli ktoś napisze to nie ma odpowiedzi.

poprawiam sie bierz* zebyscie mnie nie oskarzyli, ze ja nie potrafie pisac... emoji

Najpierw naucz sie pisac po polsku, a potem biery sie za wyrazanie swojei opini, do Owsiaka nic nie mam, przystanek Woodstock moze byc, skoro ludzie chca w tym uczestniczyc niech sie bawia... chasło - buahahaha

Może ktoś z was pojedzie jako wolontariusz na ten przystanek, i pozbiera tych młodych ludzi tatłających się w błoce. Wy poprostu nie chcecie wiedzieć jak tam jest, A po drugie Wyjaśnijcie co to znaczy tak popularne chasło pana Owsiaka Róbta co chceta' bo to ani po Polsku ani nie ma żadnego przesłania. Bo jeżeli nie mam racji to w myśl tego chasła można wszystko i napluć matce w twarz i zabić kolegę, czy się naćpać i leżeć w rynsztoku. Róbta co chceta prawda.

W sumie to z jednej strony można przyczepić się do wartości literackich owego tekstu, jednakże chyba nie po to został napisany... Nie jest nowością, że WOŚP wzudza całą paletę odczuć, zarówno tych negatywnych jak i pozytywnych, ale w naszym mieście zaczyna to wszystko przybierać troszkę niepokojące objawy. Jak tylko zbliża się kolejny finał, od razy cały sztab przeciwników atakuje organizatorów tegoż przedsięwizięcia, wytykając polityczność, interesowność... wszystko to, co właściwie można by było zamknać w jednej klmarze... zazdrość. A przecież nikt nikomu nie każe chodzić na koncert, wrzucać pieniadze do puszki, brać w tym udziału... Jak się komuś to nie podoba, to przecież nie jest zmuszany do akceptowania tego. Więc nie rozumiem po co wypisywanie obraźliwych tekstów, wzajemne oskarżanie, poniżanie i inne, tego typu, akcje? Ks. Piotr to niewątpliwiepostać wielkiego formatu i należy Mu się uznanie nie tylko za zachowanie w trakcie WOŚPu, ale za całokształt. Szkoda, że nie ma więcej takich księzy. Jeśli chodzi o Jacka, to... kurcze, niech On zyskał sobie sławę polityczną itp. Za tyle pracy, sił, nerwów i serca, które w to wszystko wkłada... zwyczajnie chociaż to Mu się należy... Przystanek Woodstock! Nie jestem przeciwna jego organizaowaniu, nawet z pieniędzy WOSPu... przecież nie jest to ukrywane i jak ktoś wiedząc, że takie coś ma miejsce, a mimo to daje pieniądze, to jest Jego sprawa. Inną sprawą jest sama organizacja, używki, warunki... no ale co kto lubi... nie wnikam... Zastanawia mnie za to jedna sprawa... Owsiak zakazał kilka lat temu, aby organizowano Przystanek Jezus przy Woodstocku, mimo że liczył się on wielkim zainteresowaniem. Za to w zamian bez niczego toleruje obecnośc przedstawicieli różnych niebezpiecznych sekt w tym miejscu, którzy pozornie gdzieś tam niby po cichu sobie siedza i śpiewają, a tak naprawdę zostali tam wysłani tylko z jednego powodu... aby werbować nowych członków. Dziwi mnie to, ze Owsiak nie reaguje na to. I ostatnia sprawa... autor tegoż tekstu zapomniał dodać jeszcze jednej części WOŚPu- tzn. przygotowania. Ludzie myślą, że to wszystko samo się tworzy a ludzie w sztabie tylko siedzą całymi dniami i udają wazniaków... Nie będę przekonywała tutaj, że tak nie jest, bo i tak kto myśli po swojemu, to tak zostanie, ale zapraszam każdego z tych niedowiarków, aby choć jeden dzień spedził w sztabie... Każda para rąk do pomocy... nie do ozdoby... się przyda... To tyle... Pozdrawiam wszystkich!emoji

redaktor wastowski nie powinien pisac - tekst na poziomie przedszkolaka... przykro mi ale tak jest

dodaj odpowiedź