Koniec zwolnienia z cła dla przesyłek do 150 euro
Jak informuje Izba Administracji Skarbowej w Łodzi, od 1 lipca znika obowiązujące dotychczas zwolnienie z cła dla przesyłek o wartości do 150 euro zamawianych spoza Unii Europejskiej. W jego miejsce wprowadzono ryczałtową opłatę celną w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową znajdującą się w zgłoszeniu celnym.
Nowe przepisy obejmą zakupy dokonywane m.in. w Chinach, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Turcji. To właśnie z tych krajów pochodzi wiele produktów zamawianych przez Polaków za pośrednictwem internetowych platform sprzedażowych.
Kto zapłaci nowe cło?
Najważniejsza informacja dla konsumentów jest taka, że formalnie nie będą oni stroną zobowiązaną do zapłaty cła. Dłużnikiem celnym stanie się sprzedawca, platforma internetowa lub ich przedstawiciel dokonujący zgłoszenia towaru do odprawy.
Nie oznacza to jednak, że klienci nie odczują zmian. Sprzedawcy mogą bowiem przenieść dodatkowe koszty na kupujących, podnosząc ceny produktów lub zwiększając opłaty za dostawę.
Im bardziej różnorodne zakupy, tym wyższa opłata
Kluczowe znaczenie będzie miała liczba tzw. pozycji towarowych w zgłoszeniu celnym. Pozycja towarowa oznacza grupę produktów tego samego rodzaju.
Przykładowo:
- dwie bawełniane koszulki będą liczone jako jedna pozycja,
- koszulka i etui na telefon to już dwie pozycje,
- koszulka, etui i zabawka oznaczają trzy pozycje
Oznacza to, że im bardziej zróżnicowane zamówienie, tym wyższa będzie łączna kwota naliczanego cła. W praktyce bardziej opłacalne może okazać się kupowanie kilku podobnych produktów niż wielu różnych przedmiotów w jednej przesyłce.
Zwrot towaru nie oznacza zwrotu opłat
Nowe przepisy przewidują również istotną zmianę dotyczącą zwrotów. Jeśli klient odeśle zakupiony towar, nie odzyska naliczonych należności celnych ani podatku VAT. Powodem jest brak możliwości unieważnienia zgłoszenia celnego dla takich przesyłek.
To oznacza, że zwrot zakupów spoza Unii Europejskiej może stać się znacznie mniej opłacalny niż dotychczas.
Zakupy z zagranicy mogą być droższe
Choć nowe przepisy nie nakładają obowiązku zapłaty cła bezpośrednio na konsumentów, eksperci wskazują, że dodatkowe koszty prawdopodobnie zostaną uwzględnione w cenach oferowanych przez sprzedawców. W efekcie zakupy na zagranicznych platformach mogą przestać być tak atrakcyjne cenowo jak do tej pory, zwłaszcza w przypadku zamówień obejmujących wiele różnych produktów.
Komentarze (0)