Wielki rewanż za Katar: Francja i Maroko otwierają walkę o półfinał
Już dziś, 9 lipca o godzinie 22:00 czasu polskiego, na Gillette Stadium w Foxborough pod Bostonem kibice zobaczą pierwszy pojedynek ćwierćfinałowy. Naprzeciw siebie staną reprezentacje Francji oraz Maroka. To spotkanie ma ogromny ładunek emocjonalny, będąc bezpośrednim rewanżem za półfinał Mistrzostw Świata 2022 w Katarze. Wówczas górą byli „Trójkolorowi”, wygrywając 2:0 po szybkim trafieniu Theo Hernándeza w 5. minucie oraz bramce Randala Kolo Muaniego w 79. minucie. W całej historii oficjalnych potyczek Maroko nigdy nie zdołało pokonać Francji w regulaminowym czasie gry, a ogólny bilans tych drużyn to 4 wygrane Francuzów, 1 remis i 1 zwycięstwo Marokańczyków poza regulaminowym czasem.
Francuzi przystępują do tego starcia z imponującym bilansem kompletu pięciu zwycięstw, w których strzelili 14 goli i stracili zaledwie dwa. Zespół zachował czyste konto w trzech z pięciu dotychczasowych spotkań, choć w starciu z Paragwajem zdołał zdobyć tylko jedną bramkę. Prawdziwym motorem napędowym ekipy jest Kylian Mbappé, który z 7 golami na koncie przewodzi klasyfikacji strzelców, trafiając do siatki w czterech z pięciu występów. W kadrze doszło też do istotnej roszady – miejsce na lewej obronie wywalczył Lucas Digne kosztem Theo Hernándeza, który występuje obecnie w Al-Hilal. Przewidywane zestawienie Francji to formacja 4-2-3-1 z Maignanem w bramce oraz Koundé, Upamecano, Salibą i Digne w obronie. Środek pola mają zabezpieczać Koné oraz Rabiot, przed nimi zagrają Dembélé, Olise i Barcola, a na szpicy zobaczymy Mbappé.
Z kolei Maroko, nazywane „Lwami Atlasu”, to ponownie największa rewelacja turnieju spoza Europy i Ameryki Południowej. Drużyna jest niepokonana, a w 1/8 finału bezwzględnie rozbiła współgospodarza mistrzostw, Kanadę, wygrywając 3:0. Wcześniej Marokańczycy zremisowali 1:1 z Holandią (awansując po rzutach karnych) oraz pokonali Haiti 4:2. Wielką siłą zespołu jest świetnie funkcjonujący środek pola z podwójnym pivotem, który tworzą Neil El Aynaoui oraz zaledwie 18-letni Ayyoub Bouaddi, imponujący dojrzałością taktyczną i opanowaniem przy piłce.
Marokańczycy zmagają się jednak z poważnym problemem kadrowym. Pod znakiem zapytania stoi występ ich najlepszego strzelca na turnieju, Ismaela Saibariego (autor trzech bramek). Piłkarz Bayernu Monachium doznał kontuzji prawego uda (naciągnięcie mięśnia dwugłowego) i opuścił boisko już w 22. minucie meczu z Kanadą. Jeśli nie zdoła się wykurować, od pierwszej minuty w ataku zastąpi go Soufiane Rahimi, który trafiał już do siatki po wejściu z ławki w poprzednim spotkaniu.
Mecz poprowadzi argentyński arbiter Facundo Tello. Co bezprecedensowe na obecnym mundialu, na boisku w Bostonie wspierać go będą wyłącznie rodacy, co jest pierwszym takim przypadkiem na trwającej imprezie. Ta decyzja już wywołała spore poruszenie w środowisku sportowym, a francuski dziennik „L'Equipe” zastanawia się publicnie, czy wzbudzi to dodatkowe fale komentarzy.
Program kolejnych meczów ćwierćfinałowych Mundialu 2026
Po czwartkowym klasyku, w kolejnych dniach kibiców czekają trzy następne pojedynki o wejście do strefy medalowej. Wszystkie godziny rozpoczęcia meczów podane są według czasu polskiego (CEST):
- Piątek, 10 lipca, godz. 21:00: Hiszpania – Belgia (Los Angeles) W tym spotkaniu dojdzie do starcia nienaruszonej defensywy z potężnym atakiem. Hiszpania w poniedziałek odprawiła Portugalię (1:0) i stała się pierwszą drużyną w historii mistrzostw świata, która zanotowała serię sześciu kolejnych meczów bez straty bramki na jednym turnieju. Belgowie z kolei zameldują się na murawie po efektownym rozgromieniu reprezentacji USA aż 4:1.
- Sobota, 11 lipca, godz. 23:00: Norwegia – Anglia (Miami) Norwegowie notują historyczny, debiutancki występ w ćwierćfinale mundialu po tym, jak sensacyjnie wyeliminowali z turnieju Brazylię. Ich największą bronią jest Erling Haaland, znajdujący się obecnie w życiowej formie. Naprzeciw nich staną Anglicy, prowadzeni przez Thomasa Tuchela. Wyspiarze przed turniejem wymieniani byli jako jedni z głównych faworytów do tytułu, a ich dotychczasowe występy udowodniły, że nie były to przymiarki na wyrost. Ogromną siłą Anglii jest duet Harry Kane oraz Jude Bellingham.
- Niedziela, 12 lipca, godz. 03:00 (noc z soboty na niedzielę): Argentyna – Szwajcaria (Kansas City) Aktualni mistrzowie świata z Argentyny zagrają o półfinał ze Szwajcarami. Argentyńczycy przeszli do tej fazy po nieprawdopodobnym, historycznym meczu z Egiptem, w którym odrobili straty ze stanu 0:2. Po tym niewiarygodnym powrocie publicznie przemówił kapitan Leo Messi, wywołując miliony reakcji w sieci. Spotkanie to wzbudziło ogromne kontrowersje – federacja Egiptu zdecydowała się nawet na wysłanie specjalnej wiadomości i oficjalnych pretensji do sędziego tamtego pojedynku.
Kiedy kolejne fazy mistrzostw świata?
Zwycięzcy meczów ćwierćfinałowych wywalczą awans do półfinałów, które zostaną rozegrane w dniach 14 i 15 lipca. Pokonani w półfinałach zmierzą się w starciu o trzecie miejsce, które zaplanowano na 18 lipca. Z kolei wielki finał, który wyłoni nowego mistrza globu, zostanie rozegrany w niedzielę, 19 lipca w New Jersey.
Komentarze (0)