W ostatnich miesiącach na drogach zaczęły pojawiać się nowe tablice oznaczone symbolem P+D. To skrót od angielskiego określenia „Park and Drive”, czyli „zaparkuj i jedź”.
Nowe oznakowanie wskazuje miejsca przeznaczone dla kierowców korzystających z carpoolingu. W praktyce oznacza to pozostawienie samochodu na wyznaczonym parkingu i dalszą podróż wspólnie z innymi osobami jednym pojazdem. Takie rozwiązanie ma zmniejszać natężenie ruchu, ograniczać emisję spalin oraz poprawiać wykorzystanie dostępnej infrastruktury drogowej.
Nowy znak funkcjonuje najcześciej w Czechach pod oznaczeniem IP-13f i stanowi element szerszych działań czeskich władz mających zachęcać mieszkańców do bardziej efektywnego korzystania z transportu.
Różnice między znakami P+D i P+R
Największe problemy mogą pojawić się dlatego, że nowe oznaczenie jest bardzo podobne do znaku P+R, który od lat funkcjonuje zarówno w Czechach, jak i w Polsce.
Znak P+R oznacza parking typu „Park and Ride”. Kierowca pozostawia na nim samochód i kontynuuje podróż środkami transportu publicznego, najczęściej tramwajem, autobusem, metrem lub pociągiem. Takie parkingi lokalizowane są zwykle na obrzeżach miast lub w pobliżu ważnych węzłów komunikacyjnych.
W przypadku oznaczenia P+D zasada jest inna. Kierowca nie przesiada się do komunikacji zbiorowej, lecz korzysta z przejazdu współdzielonego z innymi osobami. Celem jest ograniczenie liczby aut poruszających się po drogach poprzez zwiększenie liczby pasażerów w jednym pojeździe.
Choć różnica sprowadza się do jednej litery, znaczenie obu oznaczeń jest całkowicie odmienne.
Transport współdzielony coraz ważniejszy w Europie
Rozwój systemów carpoolingu wpisuje się w szerszy europejski trend promowania zrównoważonej mobilności. W wielu krajach Unii Europejskiej funkcjonują specjalne aplikacje umożliwiające kojarzenie kierowców i pasażerów podróżujących w tym samym kierunku.
Według danych Komisji Europejskiej transport drogowy odpowiada za znaczną część emisji gazów cieplarnianych generowanych przez sektor transportowy. Zwiększenie liczby osób podróżujących jednym samochodem jest postrzegane jako jeden z prostszych sposobów ograniczania emisji bez konieczności kosztownych inwestycji infrastrukturalnych.
Czeskie parkingi oznaczone symbolem P+D mają wspierać właśnie tego typu rozwiązania. Dzięki nim kierowcy mogą łatwiej organizować wspólne przejazdy do większych miast, stref przemysłowych czy centrów biznesowych.
Obowiązkowe wyposażenie samochodu w Czechach
Podróżując po Czechach, warto pamiętać nie tylko o nowych znakach drogowych, ale także o lokalnych wymaganiach dotyczących wyposażenia pojazdu.
Przepisy wymagają posiadania kamizelki odblaskowej. Co istotne, powinna ona znajdować się w kabinie samochodu, tak aby kierowca miał do niej dostęp jeszcze przed opuszczeniem pojazdu. Obowiązek ten ma szczególne znaczenie podczas awarii na autostradach i drogach szybkiego ruchu.
Kierowcy powinni również posiadać apteczkę, trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnicę. Choć wiele zasad obowiązujących w Czechach jest zbliżonych do polskich regulacji, różnice dotyczące wyposażenia auta mogą skutkować nieprzyjemnościami podczas kontroli drogowej.
Coraz więcej nowych oznaczeń na europejskich drogach
Eksperci zwracają uwagę, że wraz z rozwojem nowych form mobilności pojawiają się także nowe oznaczenia drogowe. Dotyczy to nie tylko parkingów dla carpoolingu, lecz także infrastruktury związanej z pojazdami elektrycznymi, transportem współdzielonym czy strefami ograniczonego ruchu.
Dla kierowców podróżujących po Europie oznacza to konieczność bieżącego śledzenia zmian w przepisach i oznakowaniu. Przykład czeskiego znaku P+D pokazuje, że nawet pozornie niewielka różnica w oznaczeniu może oznaczać zupełnie inne zasady korzystania z parkingu.
Komentarze (0)