Od ponad czterech lat granica pomiędzy pierwszym a drugim progiem podatkowym pozostaje na poziomie 120 tys. zł dochodu rocznie. W tym samym czasie wynagrodzenia w Polsce znacząco wzrosły, podobnie jak koszty życia, energii, usług i codziennych zakupów.
Coraz częściej zwracają na to uwagę nie tylko ekonomiści, ale również sami podatnicy. Problem dotyczy także mieszkańców Kutna i regionu łódzkiego, zwłaszcza osób zatrudnionych na stanowiskach specjalistycznych, kierowniczych czy prowadzących działalność gospodarczą rozliczaną według skali podatkowej.
Podczas prac sejmowej Komisji do Spraw Petycji wskazywano, że obecny system powoduje, iż coraz więcej osób trafia do drugiego progu podatkowego nie dlatego, że znacząco się wzbogaciły, ale dlatego, że wzrost płac nie nadąża za wcześniejszym wzrostem cen.
Petycja zakłada próg PIT na poziomie 171 tys. zł
Punktem wyjścia dla sejmowej debaty stała się petycja obywatelska złożona pod koniec 2025 roku. Jej autor zaproponował powiązanie wysokości pierwszego progu podatkowego z medianą wynagrodzeń publikowaną przez Główny Urząd Statystyczny.
Według danych GUS mediana miesięcznych wynagrodzeń w czerwcu 2025 roku wyniosła 7138 zł. W skali roku daje to 85 656 zł. Autor petycji zaproponował, aby pierwszy próg podatkowy odpowiadał dwukrotności tej wartości, czyli około 171 tys. zł rocznie.
Oznaczałoby to, że dochody do tej wysokości byłyby nadal objęte 12-procentową stawką podatku. Dopiero po przekroczeniu nowego limitu zaczynałaby obowiązywać stawka 32 proc.
Kiedy dziś zaczyna się drugi próg podatkowy?
Choć ustawowy próg wynosi 120 tys. zł dochodu, w praktyce granica dla pracowników etatowych wygląda nieco inaczej. Jak wyliczyło sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, osoba zatrudniona na jednym etacie i korzystająca z podstawowych kosztów uzyskania przychodu przekracza pierwszy próg podatkowy przy wynagrodzeniu brutto wynoszącym około 142 542,59 zł rocznie.
Przekłada się to na około 11 878,55 zł brutto miesięcznie. Po przekroczeniu tej wartości część dochodu zostaje objęta wyższą stawką podatkową.
Prawie 20 miliardów złotych mniej dla finansów publicznych
Eksperci sejmowego Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji nie popierają propozycji zawartej w petycji. Według ich szacunków podniesienie progu do 171 tys. zł oznaczałoby spadek wpływów z PIT o około 19,7 mld zł rocznie.
To właśnie argument finansowy jest dziś jednym z głównych powodów ostrożności części polityków oraz administracji rządowej. Mniejsze wpływy z podatku oznaczałyby bowiem nie tylko niższe dochody budżetu państwa, ale również samorządów, które uczestniczą w podziale wpływów z PIT.
Komisja skierowała sprawę do dalszych prac
Mimo krytycznej opinii ekspertów Komisja do Spraw Petycji nie zdecydowała się zakończyć sprawy. Posłowie uznali, że temat wymaga dalszej analizy i przekazali petycję do Komisji Finansów Publicznych.
Podczas dyskusji przewodniczący komisji Rafał Bochenek wskazywał, że obecne progi podatkowe coraz częściej oceniane są jako niedostosowane do poziomu zarobków i kosztów życia. Zwracał również uwagę na analizy ekonomiczne sugerujące, że granica pierwszego progu powinna być obecnie znacznie wyższa niż 120 tys. zł.
Ministerstwo Finansów nie chce zmian w najbliższym czasie
Przedstawiciele Ministerstwa Finansów podczas posiedzenia komisji wyraźnie sygnalizowali brak poparcia dla proponowanej reformy.
Resort argumentuje swoje stanowisko wysokim deficytem sektora finansów publicznych, koniecznością zwiększonych wydatków na bezpieczeństwo oraz utrzymaniem stabilności budżetu państwa. W ocenie ministerstwa obecne warunki gospodarcze nie sprzyjają rozwiązaniom, które mogłyby znacząco ograniczyć dochody publiczne.
W Sejmie są już dwa projekty podwyższające próg PIT
Niezależnie od obywatelskiej petycji w Sejmie znajdują się już dwa projekty przewidujące podniesienie pierwszego progu podatkowego do 140 tys. zł.
Jeden z nich został wniesiony z inicjatywy Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Drugi przygotowała grupa posłów. Oba projekty wychodzą z założenia, że obecna granica 120 tys. zł nie uwzględnia zmian, jakie zaszły w gospodarce od 2022 roku.
To właśnie Komisja Finansów Publicznych będzie teraz miejscem, gdzie rozstrzygnie się, czy podatnicy doczekają się zmian i jak duża będzie ewentualna podwyżka pierwszego progu podatkowego.
Komentarze (0)