reklama

Sprzęt wojskowy z armii. Co można kupić? Ceny i oferty

Opublikowano:
Autor:

Sprzęt wojskowy z armii. Co można kupić? Ceny i oferty - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Sprzęt wojskowy z armii. Co można kupić? Ceny i oferty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódzkie i centralna polskaWiększość osób myśląc o wojskowym demobilu wyobraża sobie zużyte ciężarówki lub magazyny pełne wyposażenia. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Do Agencji Mienia Wojskowego trafiają nie tylko samochody terenowe i sprzęt logistyczny, ale również transportery opancerzone, czołgi, broń strzelecka, zaawansowana optyka wojskowa, a nawet okręt podwodny. Skala i różnorodność tych zasobów pokazują, jak wiele wyposażenia opuszcza z czasem szeregi polskiej armii.
reklama

Każdy pojazd, urządzenie czy element wyposażenia wojskowego ma określony cykl życia. Gdy armia wycofuje sprzęt z eksploatacji, nie oznacza to automatycznie jego zezłomowania. Za dalsze zagospodarowanie odpowiada Agencja Mienia Wojskowego, która przejmuje wyposażenie pochodzące z Sił Zbrojnych RP oraz innych formacji mundurowych.

W praktyce są to tysiące przedmiotów o bardzo różnym przeznaczeniu. Od części zamiennych, agregatów i wyposażenia technicznego po specjalistyczne pojazdy, sprzęt obserwacyjny czy uzbrojenie.

Wojskowe pojazdy nadal mają swoich fanów

Największe zainteresowanie budzą pojazdy kołowe. W katalogu AMW znajdują się między innymi Star 266, Star 660, UAZ-469, GAZ-66, ZiŁ-131, ZiŁ-157, Ural-375, Kraz-255 oraz Tatra-815.

reklama

Dla kolekcjonerów i pasjonatów techniki wojskowej są to konstrukcje dobrze znane. Szczególnie ceniony pozostaje Star 266, który przez lata był jedną z podstawowych ciężarówek Wojska Polskiego. Dobrze utrzymane egzemplarze osiągają dziś ceny przekraczające 100 tys. zł.

Mniejszy UAZ-469 kosztuje zwykle od 20 do 60 tys. zł, natomiast większe ciężarówki terenowe mogą być wyceniane nawet na ponad 200 tys. zł. Wiele zależy od stanu technicznego, przebiegu oraz rodzaju zabudowy.

Czołgi i transportery wyceniane na setki tysięcy złotych

Znacznie większe emocje budzi sprzęt opancerzony. W katalogu znajdują się między innymi czołgi T-72, bojowe wozy piechoty BWP-1, transportery SKOT, BRDM, MTLB oraz transportery pływające PTS-M.

reklama

To pojazdy, które jeszcze niedawno stanowiły wyposażenie jednostek wojskowych. Obecnie ich wartość może sięgać setek tysięcy złotych. W przypadku czołgu T-72 szacunki mówią o przedziale od około 300 tys. zł do ponad 1,5 mln zł.

Jeszcze wyżej wyceniane mogą być niektóre pojazdy specjalistyczne. Wóz zabezpieczenia technicznego WZT-2 czy most towarzyszący BLG-67MP należą do najrzadszych pozycji w całym katalogu.

Uzbrojenie podlega szczególnym zasadom

Katalog AMW obejmuje również broń strzelecką. Wśród wymienionych pozycji znajdują się pistolety P-64 i P-83, pistolet TT wz. 33, karabinki AKM i AKMS, karabin wyborowy SWD Dragunow oraz karabiny maszynowe.

reklama

W przeciwieństwie do wielu pojazdów czy elementów wyposażenia uzbrojenie nie może być kupowane przez każdego zainteresowanego. Obrót tego typu sprzętem podlega szczególnym regulacjom, a nabywcy muszą posiadać odpowiednie uprawnienia.

Na rynku kolekcjonerskim część tych egzemplarzy osiąga jednak znaczące ceny. W przypadku SWD Dragunow wartość może przekraczać 50 tys. zł.

Sprzęt optyczny nadal cieszy się zainteresowaniem

Osobną kategorię stanowią noktowizory, celowniki i urządzenia obserwacyjne. W katalogu znajdują się m.in. NSPU, NSP-3, PNW-57 oraz różnego rodzaju peryskopy i lornety artyleryjskie.

reklama

Choć nie są tak widowiskowe jak pojazdy opancerzone, pozostają poszukiwane przez kolekcjonerów i grupy rekonstrukcyjne. Najciekawsze egzemplarze mogą kosztować nawet kilka lub kilkanaście tysięcy złotych.

Okręt podwodny jako symbol skali wojskowych zasobów

Najbardziej niezwykłą pozycją pozostaje okręt podwodny Kobben typ 207. Trudno znaleźć drugi tak nietypowy element w katalogu państwowej instytucji.

Eksperci wskazują, że wartość podobnej jednostki może być liczona w milionach złotych. Sama obecność okrętu podwodnego w katalogu pokazuje jednak przede wszystkim skalę wyposażenia, które trafia do Agencji Mienia Wojskowego po zakończeniu służby.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo