Reklama

Beniaminek postraszył Polfarmex

Opublikowano:
Autor:

Beniaminek postraszył Polfarmex - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Po ciężkim boju koszykarze Polfarmexu Kutno wygrali na wyjeździe z beniaminkiem MCKiS Jaworzno 70-65. Najskuteczniejszym w ekipie "Farmaceutów" okazał się Wojciech Glabas, który rzucił 18 punktów.Koszykarze Polfarmexu pojechali do Jaworzna uskrzydleni wysoką wygraną nad Wilkami Morskimi. Kibice oczekiwali równie wysokiej wygranej nad beniaminkiem, jednak zwycięstwo wcale nie przyszło tak łatwo.

Początek spotkania był idealny dla ekipy Jarosława Krysiewicza, która zanotowała świetną serię 10:0, a pierwsze skrzypce grał Mateusz Bartosz, który rzucił 6 punktów. Gospodarze obudzili się z amoku dopiero po sześciu minutach. Sygnał do ataków dał swoim kolegom Gospodarek i w pewnym momencie Polfarmex prowadził "tylko" 14-11. Kutnianie nie zamierzali jednak oddać prowadzenia i ruszyli do kolejnych ataków. Te były bardzo skuteczne i piłka raz po raz trafiała do kosza ekipy z Jaworzna. Po pierwszej kwarcie Polfarmex wygrywał trzynastoma punktami, 28:15.

Druga kwarta w wykonaniu Polfarmexu to po prostu katastrofa. W niespełna dwie i pół minuty kutnianie roztrwonili dużą zaliczkę z pierwszej części meczu i po celnej "trójce" Łukasz Kwiatkowskiego - byłego koszykarza AZS-u Kutno - było 28:27. To nie był jednak koniec kłopotów drużyny prowadzonej przez Jarosława Krysiewicza, która grała jakby z zamkniętymi oczami i popełniała masę niewymuszonych błędów. Każda kolejna akcja powiększała dorobek MCKiS-u, który wygrał tę kwartę aż... 24-4. Jedyne punkty dla kutnian zdobyli Mateusz Bartosz i Krzysztof Jakóbczyk. Do przerwy Polfarmex przegrywał 39-32.

Męska rozmowa w szatni kutnowskiego zespołu przyniosła efekty i po zmianie stron Polfarmex wreszcie zaczął grać, tak jak powinien. Pięć punktów zdobytych przez Huberta Mazura i "trójka" Wojciecha Glabasa sprawiła, że Polfarmex wyszedł na prowadzenie 40-39. Kutnianie grali konsekwentnie i w kolejnych minutach trzymali rywali na dystans 5-6 punktów. Przed decydującą kwartą ekipa Jarosława Krysiewicza prowadziła 58-49, jednak jaworznianie nie zamierzali tanio sprzedać skóry.

Ostatnią kwartę po raz drugi z rzędu celnym rzutem otworzył kapitan Polfarmexu Hubert Mazur i Polfarmex prowadził już 11 punktami. Kutnowski team przez kolejne minuty kontrolował przebieg wydarzeń na parkiecie i był pewny zwycięstwa, jednak końcówka należała do gospodarzy. Choć niespełna dwie minuty przed ostatnią syreną MCKiS przegrywał dziesięcioma punktami, to w kolejnych akcjach zbliżył się tylko na pięć oczek. Gospodarzom na więcej punktów nie starczyło już czasu i Polfarmex po ciężkim boju wygrał z beniaminkiem 70-65.

MCKiS Jaworzno 65-70 Polfarmex Kutno
(15-28, 24-4, 10-26, 16-12)

MCiKS Jaworzno: Szłapka 2, Wróbel 18, Grochowski 0, Smyrdek 0, Janiak 10, Gospodarek 16, Madziar 0, Przyborowski 2, Goldammer 0, Jędros 2, Kwiatkowski 15.

Polfarmex: Jakóbczyk 15, Garbacz 0 , Sikora 2, Dłuski 0, Bartosz 15, Mazur 13, Kulon 4, Glabas 18, Rduch 3, Pabian 0.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE