Reklama

Reklama

Bliscy Bartka dziękują za wsparcie. Udało się zebrać ponad 25 tys. zł!

Opublikowano: śr, 11 gru 2019 19:19
Autor:

Bliscy Bartka dziękują za wsparcie. Udało się zebrać ponad 25 tys. zł! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Zaledwie 20 dni wystarczyło, by zebrać kwotę, która pozwoli na dwa miesiące pełnej, profesjonalnej opieki i rehabilitacji dla Bartka "Borysa" Borczyńskiego z Kutna, który 6 lat temu uległ poważnemu wypadkowi. O sprawie pisaliśmy trzy tygodnie na łamach naszego portalu - TUTAJ. Rodzice i przyjaciele Bartka dziękują wszystkim za wsparcie.

Reklama

Dziś nasza redakcja otrzymała wiadomość od Igora i Maćka - przyjaciół "Borysa".

- Cześć, chcieliśmy przekazać podziękowania od rodziców Bartka za zebrane środki. Odwiedziliśmy Borysa w Bydgoszczy (zdj. w I komentarzu) i mieliśmy okazję go serdecznie uściskać, jak również spotkać się z jego mamą Kasią i tatą Sławkiem, którzy mimo trudnej sytuacji w jakiej są, praktycznie nie przestawali się uśmiechać. Ośrodek, gdzie przebywa Bartek jest idealny do rehabilitacji w jego obecnym stanie - Borys jest w stanie ruszać rękami i nogami (choć w przewadze są to jeszcze spięcia, a nie świadome ruchy), jego wzrok jest przytomny za wyjątkiem momentów, gdy czasem "odpływa" i przymyka oczy. Wyraźnie wzruszył się jak nas zobaczył, jak i był niepocieszony, gdy musieliśmy jechać. Rehabilitacja to klucz - nasz przyjaciel dzieli pokój z Arturem "Arczim", który był w podobnej do Bartka sytuacji 4 lata temu. Obecnie może samemu chodzić, mówić, i włączać sobie ulubiony "Gang Olsena". :) Bartek ma najlepszego rehabilitanta na świecie, Dawida, który nie tylko jest doskonałym fachowcem, ale i jego przyjacielem.

Wyjechaliśmy z Bydgoszczy z poczuciem, że sytuacja nie jest tak zła jak przeczuwaliśmy - postęp zrobiony przez 6 lat jest ogromny, a zawsze może nadejść ten dzień, kiedy mózg Bartka znajdzie bypassy omijające uszkodzone obszary i później w ramach częstego w takich przypadkach "efektu domina" będzie już z górki. Widać, że Borys walczy i chce się przebić przez skorupę fizycznych ograniczeń. I kiedyś mu się uda.

Ale żeby się udało, potrzebna jest rehabilitacja, a tej nie będzie bez naszej nieustannej pomocy. My nie będziemy ustawać w wysiłkach, by nasz przyjaciel wrócił do świata całym sobą. Liczymy, że Wy także. Koszt pobytu w ośrodku to ok. 400 zł dziennie. Gdyby 30 osób wpłaciło raz w miesiącu 400 zł, jesteśmy w domu. To samo gdyby 60 osób wpłaciło 200 zł. I gdyby 120 osób wpłaciło po 100 zł. Czy gdyby 240 osób wpłaciło po 50 zł.

Ale Wy jesteście ponad to.

Na ten moment 262 osoby wpłaciły średnio po ok. 100 zł (25.565 zł). W 20 dni! To ponad DWA MIESIĄCE pełnej, profesjonalnej opieki i rehabilitacji! Jesteście wspaniali, a nasz niepokój co do efektów kampanii na rzecz zdrowia Borysa znacznie zmalał. Teraz wystarczy to tylko podtrzymać.

Jeszcze raz, gorące podziękowania od rodziców Bartka, trudno ująć w słowa ich wdzięczność dla Waszej pomocy, pomocy która wlała w nich cały, ogromny i nowy ocean nadziei. Patrzy się na nich jak na cud pogody ducha, jak na zdeterminowanych gigantów o gorących sercach, którzy nie zgadzają się, by los im powiedział "to niemożliwe". To zaszczyt móc ich i Bartka znać.

Wybieramy się ponownie do Bartka na przełomie stycznia i lutego. Jeśli ktoś chciałby mu przekazać cokolwiek, piszcie w komentarzach, zbierzemy je do kupy i zrobimy mu koncert życzeń ;)

pozdrawiamy kochani

Igor i Maciek

Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/b3e29x

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)