Festiwal Saski i wielka bitwa w Kutnie
Festiwal Saski 2026 trwa w najlepsze. W jego trakcie mieszkańcy mogą zobaczyć, jak wyglądało życie w XVIII wieku – od pracy rzemieślników, przez codzienność mieszkańców, aż po realia wojskowe epoki. Wszyscy rekonstruktorzy występują w strojach z lat 1700–1763, co dodatkowo podkreśla autentyczność wydarzenia.
Oficjalne otwarcie imprezy miało miejsce dzisiaj około godz. 12.30, choć atrakcje czekają na mieszkańców już od piątku.
Wisienką na torcie sobotnich wydarzeń była efektowna inscenizacja historyczna na terenach zielonych nad Ochnią. Przybyły tu liczne grupy mieszkańców, którym niestraszne były huki wystrzałów z muszkietów i armat. Kutnianie byli świadkami rekonstrukcji bitwy z 1759 roku, będącej jedną z potyczek wojny siedmioletniej.
Przypomnijmy, że główny obóz wojskowy znajduje się w Parku Traugutta, gdzie można z bliska przyjrzeć się codziennemu życiu żołnierzy sprzed wieków. To właśnie tam odwiedzający mają okazję zobaczyć, jak wyglądały dawne namioty, wyposażenie oraz organizacja wojskowego życia.
Rekonstruktorzy nie ograniczają się jednak tylko do jednego miejsca. Maszerujące kolumny żołnierzy można spotkać również na Placu Piłsudskiego, gdzie pilnują porządku w historycznym miasteczku rzemieślniczym. Ich obecność dodaje wydarzeniu autentyczności i sprawia, że uczestnicy mogą jeszcze bardziej poczuć klimat XVIII wieku.
Komentarze (0)