Będzie więcej zieleni
Jeszcze kilka lat temu betonowanie miejskich przestrzeni było jednym z najczęściej krytykowanych trendów w Polsce. Place i skwery pokryte kostką brukową lub betonem miały być nowoczesne i łatwe w utrzymaniu. Z czasem zaczęto jednak zwracać uwagę na ich negatywne skutki: nagrzewanie się miast, brak cienia, ograniczoną retencję wody oraz coraz mniejszą przestrzeń dla roślin i owadów.
Podobna dyskusja od lat toczy się również w Kutnie. Dla jednych symbolem "betonozy" pozostaje centrum miasta i Plac Wolności. Inni zwracają jednak uwagę, że Kutno dysponuje rozległymi terenami zielonymi, takimi jak Park nad Ochnią, Park Wiosny Ludów czy Park Traugutta, a każdego roku pojawiają się kolejne nasadzenia drzew i krzewów.
Niedawno Urząd Miasta pochwalił się kolejnym krokiem w kierunku zazieleniania przestrzeni. Przy ul. Sienkiewicza powstała nowa rabata, na której posadzono m.in. trawy, szałwie, jeżówki, irgi i hortensje. Jesienią dołączą do nich także róże.
– Od kilku lat prowadzimy działania mające na celu poprawę małej retencji i zwiększanie powierzchni biologicznie czynnej, przy okazji poprawiamy warunki siedliskowe zieleni wysokiej oraz wprowadzamy rośliny ozdobne. Jesienią zaplanowane są dwie nowe lokalizacje, m.in. przy ul. Sienkiewicza na wysokości Urzędu Miasta – przekazuje Kamil Klimaszewski z Biura Prasowego Urzędu Miasta Kutno.
To jednak nie koniec planów. Jak zapewnia magistrat, poszukiwane są kolejne miejsca, w których beton będzie można zastąpić zielenią.
– Oczywiście poszukujemy nadal terenów, które mogą być odszczelnione. Nie zawsze jest to jednak możliwe, ponieważ często występują kolizje z infrastrukturą podziemną – wyjaśnia urząd.
Jednym z miejsc, które najczęściej pojawia się w dyskusjach mieszkańców, jest Plac Wolności. Latem jego rozgrzana nawierzchnia sprawia, że przebywanie tam bywa uciążliwe, dlatego wielu kutnian zastanawia się, czy możliwe jest wprowadzenie większej ilości zieleni.
Jak się okazuje, obecnie istnieją ograniczenia techniczne.
– Konstrukcja placu nie jest w stanie przyjąć dużych donic ustawionych na płycie. Pracujemy jednak nad koncepcją poprawy tej przestrzeni. Musimy poczekać na zakończenie tzw. okresu trwałości projektu – informuje Urząd Miasta.
Niezależnie od trwającej dyskusji, tej jesieni w Kutnie zaplanowano także szeroką akcję sadzenia drzew.
– Jak co roku tego typu działania realizowane będą jesienią. Posadzonych zostanie około 400 drzew w parkach, zieleńcach i pasach drogowych – zapowiada Kamil Klimaszewski.
Choć opinie mieszkańców na temat wyglądu miasta pozostają podzielone, jedno jest pewne – temat zazieleniania przestrzeni miejskiej nie schodzi z agendy, a kolejne inwestycje pokazują, że Kutno stopniowo stawia na większą ilość zieleni tam, gdzie tylko jest to możliwe.
Komentarze (0)