reklama

"Czy rolnik ma 10 ton, czy 5 ton plonów, tyle samo musi się natrudzić". Wójt podczas dożynek mówi o trudnej sytuacji na wsi

Opublikowano:
Autor:

"Czy rolnik ma 10 ton, czy 5 ton plonów, tyle samo musi się natrudzić". Wójt podczas dożynek mówi o trudnej sytuacji na wsi - Zdjęcie główne
Autor: Klaudia Tomczak | Opis: Trwają dożynki w Bedlnie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaTegoroczny sezon nie był łatwy dla wielu rolników. Podczas dożynek gminy Bedlno w Orłowie-Parcel wójt Józef Ignaszewski mówił o mniejszych plonach, rosnących kosztach prowadzenia gospodarstw i problemach z inwestowaniem. Jak podkreślał, część gospodarzy mimo potrzeb musi dziś odkładać swoje plany na później.
reklama

Dożynki w Bedlnie

Podczas tegorocznego święta plonów w gminie Bedlno, które odbyło się w sobotę, 29 sierpnia, w Orłowie-Parcel, nie zabrakło tradycyjnych obrzędów i podziękowań za zebrane plony. Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą, a następnie uczestnicy spotkali się podczas części obrzędowej i oficjalnej. Nie zabrakło tradycyjnego dzielenia się chlebem oraz licznych przemówień.

Józef Ignaszewski, wójt gminy Bedlno, zwracając się do mieszkańców, a przede wszystkim do rolników, podkreślał, jak trudna jest ich codzienna praca.

– To jest trudna praca, za którą należy dziękować w pierwszej kolejności Bogu i to zrobiliśmy właśnie dzisiaj w kościele. Bo tak jak ksiądz proboszcz wspomniał, wiele zależy od tego, co na górze – mówił.

reklama

Jak zauważył, nawet organizatorzy dożynek przez ostatni tydzień z niepokojem sprawdzali prognozy pogody. Dla rolników taka niepewność nie trwa jednak kilku dni, lecz przez cały rok.

– My przygotowując tę dzisiejszą uroczystość już od tygodnia spoglądaliśmy w aplikacje pogodowe, ponieważ ten jeden dzień pod chmurką wiele trudu nam sprawił. Natomiast wiemy, że rolnicy codziennie spoglądają czy w aplikację, czy w niebo, aby sprzwdzić pogodę. Tutaj jest 365 dni pod chmurką – podkreślał.

„O połowę mniejsze plony ”

Wójt odniósł się również do tegorocznych zbiorów. Jak mówił, rozmowy z rolnikami pokazują, że dla wielu gospodarstw ten sezon jest wyjątkowo trudny.

reklama

– Wiemy, że za nami ciężkie dni, jeżeli chodzi o pogodę. W zasadzie każdy z naszych mieszkańców, z którym bym rozmawiał, rozkłada ręce. Każdy mówił mi, że choć robił wszystko, co się dało, to plony były o połowę mniejsze – mówił.

Jednocześnie zaznaczył, że mimo trudności należy docenić to, co udało się zebrać.

– Dziś dziękujemy za to, co jest zebrane. Dziękujemy rolnikom za ich trud, bo czy rolnik ma 10 ton, czy 5 ton plnów, tyle samo musi się natrudzić – podkreślał.

W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę także na problem rosnących kosztów życia i prowadzenia gospodarstw. Jak mówił, ceny wielu produktów i usług poszły w górę, podczas gdy ceny płodów rolnych od lat pozostają na podobnym poziomie.

reklama

„Większość przestała inwestować”

Jednym z ważniejszych tematów poruszonych podczas przemówienia były inwestycje w gospodarstwach.

Wójt mówił, że rozmawia z rolnikami i obserwuje, że nawet gospodarstwa, które mają potencjał do dalszego rozwoju, coraz częściej wstrzymują planowane inwestycje.

– Rozmawiam z rolnikami. W tym momencie większość, mówię o dobrych, rozwojowych gospodarstwach, przestało inwestować. Nie dlatego, że nie chce lub bo nie ma potrzeby, tylko dlatego, że nie ma funduszy – mówił.

Jak zaznaczył, nawet przy dostępnych programach pomocowych rolnik często musi posiadać wkład własny, a jego brak oznacza konieczność sięgnięcia po kredyt.

reklama

– Mimo dopłat jest też wkład własny, który rolnik nie zawsze posiada, więc musi posiłkować się kredytem, który potem należy spłacić. Większość mówi "Mnie nie stać na inwestowanie. Mimo, że są potrzeby, muszę się wstrzymać – relacjonował.

Coraz mniej młodych chce przejmować gospodarstwa

Wójt poruszył również temat przyszłości polskiego rolnictwa i zainteresowania pracą w gospodarstwach wśród młodego pokolenia.

Jak wskazywał, dawniej gospodarstwa były miejscem pracy dla kolejnych pokoleń. Dziś młodzi ludzie coraz częściej wybierają zatrudnienie poza rolnictwem.

Powodem jest między innymi większa przewidywalność pracy na etacie. Stałe godziny i wynagrodzenie są dla części młodych osób bardziej atrakcyjne niż prowadzenie gospodarstwa, które wymaga pracy od rana do wieczora i jest uzależnione od wielu czynników, na które rolnik nie ma wpływu.

„Pokłon przed wami”

Wójt podziękował rolnikom za ich codzienny wysiłek i podkreślił, że niezależnie od wielkości zbiorów praca w gospodarstwie pozostaje wymagająca.

– Serdeczne dzięki, pokłon przed wami – mówił, zwracając się do rolników.

Na zakończenie podziękował również wszystkim osobom zaangażowanym w organizację tegorocznych dożynek. Podkreślił, że choć na co dzień jest czas na pracę i obowiązki, tego dnia mieszkańcy powinni przede wszystkim wspólnie świętować i choć na chwilę odłożyć na bok trudności ostatnich miesięcy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo