Dlaczego ratusz czeka do jesieni? Susza krzyżuje plany
Brak nowych krzewów różanych na miejskich skwerach w ostatnich miesiącach to nie lenistwo urzędników, a świadoma walka z warunkami atmosferycznymi. Kutno, podobnie jak wiele innych regionów w Polsce, zmaga się z brakiem opadów.
Jak tłumaczą nam przedstawiciele Urzędu Miasta, sadzenie róż w okresie wiosenno-letnim przy obecnej suszy byłoby ogromnym ryzykiem. Młode rośliny wymagałyby gigantycznych ilości wody, co przy ograniczonych zasobach i palącym słońcu mogłoby doprowadzić do ich zmarnowania. Z tego powodu podjęto decyzję, że wszystkie planowane na 2026 rok nasadzenia zostaną przeprowadzone dopiero jesienią. To znacznie bezpieczniejszy termin, który pozwala roślinom naturalnie się ukorzenić bez konieczności ciągłego, sztucznego zalewania terenów zielonych.
Ile róż posadzono w tamtym roku?
Choć w tym roku musimy uzbroić się w cierpliwość, urzędnicy przypominają, że ubiegły rok (2025) był pod tym względem bardzo pracowity. Na terenie całego Kutna pojawiły się setki nowych, kolorowych krzewów.
Dzięki danym pozyskanym z Urzędu Miasta, wiemy dokładnie, gdzie trafiły nowe róże w 2025 roku:
- Park nad Ochnią: to tutaj była największa akcja - posadzono aż 200 sztuk róż, które teraz cieszą oko spacerowiczów,
- Ulica Grunwaldzka: miejskie rabaty wzbogaciły się o 60 sztuk nowych krzewów,
- Szkolne otoczenie przy Dąbrowszczaku: w ramach Budżetu Obywatelskiego przy I LO im. gen. J.H. Dąbrowskiego posadzono kolejne 60 sztuk,
- Ulica Tarnowskiego: tamtejsze zieleńce zyskały od 20 do 30 sztuk nowych róż.
Komentarze (0)