Reklama

Reklama

Drzewo przewróci się na mieszkańców? Proszą o jego wycięcie

Opublikowano: 5 grudnia 2017 08:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Mieszkańcy i przechodnie patrzą na nie z niekrytym strachem, zwłaszcza, kiedy pogoda staje się mocno kapryśna. Mówią o chwiejącej się koronie i latających gałęziach, które lądują na biegnącym tuż obok chodniku. Mowa o drzewie znajdującym się przy blokach na ul. Wyszyńskiego. Mieszkańcy domagają się jego usunięcia.

Reklama

- To fakt, przy silniejszych wiatrach strach przebywać w okolicy tego drzewa. Po tym chodniku często chodzą piesi, w okolicy bawią się dzieciaki. To drzewo nie jest tu potrzebne, jest niebezpieczne i szpeci okolice – mówi pani Beata, mieszkanka ul. Wyszyńskiego.

O problemie mieszkańcy poinformowali radnych, w tym Mariusza Sikorę, który złożył w tej sprawie interpelację do prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego.

- W szczycie bloków przy ul. Wyszyńskiego 6 i 8 na pasie trawnika biegnącego wzdłuż chodnika rośnie 10-metrowa, stara topola, której mieszkańcy, zwłaszcza podczas wietrznej pogody bardzo się obawiają. Bez głębszej ekspertyzy można stwierdzić, że drzewo jest schorowane przez co często dochodzi od łamania się coraz grubszych konarów – pisze w interpelacji Mariusz Sikora.

Radny twierdzi, że mając na względzie bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców i pieszych, drzewo powinno zostać jak najszybciej usunięte.

Jak dotąd do biura rady miasta nie wpłynęła odpowiedź na interpelację Mariusza Sikora. Poinformujemy o niej, jak tylko się pojawi.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (26)
  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Człowiek z głową

    Zapraszam kogoś z redakcji na ul. 3go maja i Krasińskiego... Robią drogi zrywaja korzenie a drzewa się sypią, oczywiście nikt z tych swirow ekologów nie wyraża zgody bo drzewa zdrowe a jak przyjdzie lekki wiaterek to lecą jak zapałki

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    axaq

    przy drogach tez nie powiło być drzew jak by samochód by tylko wiecha do rowu a potem na jakieś pole a tak to wiedza rów i uderza w drzewo człowiek nie żyje wszystkie stare wycinać cholerę bodem opady śniegu i linie rodem bodem zerwane i znów bodem kłopoty na ksześnie tam do bierko są stare próchno strach jechać samochodem

    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      Bez urazy...

      Strach to czytać bełkot analfabety takiego jak ty...

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    ewa

    A co z drzewami na drodze w kierunku łanią t np,?jedzie się drogą leśną i drży ze strachu-czy zdąży się przejechać czy któryś gruby konar mnie przygniecie..2 lata temu taki konar narobił szkod mojej koleżance,którą ledwo z życiem uszka.. uraz psychiczny ma już na całe życie.. zglaszała problem -ale bez skutku..Problem narasta-jest widoczny gołym okiem..czesto jadę z sercem e gardle gdy przede mną autobus za waszą o te wystające bazylię i to dość pokaźne,które się lamia i spadają na kolejne auta...Co się dzieje w tym kraju to już nasze mózgi nie ogarniaja..Nie wspomnę o odśnieżanie tych drog...czlowiek drży czy dojedzie do pracy..zdarza się,ze niektórzy zostawiają auta w przydrożne zaspie i naginaja 5-7km pieszo żeby zdążyć do pracy..a potem długie L4 bo choroba dopadł a...o wekendach nie wspomnę.. nie ma odśnieżarki ze str Kutna w ogóle.. a przecież w tych ubocznych drogach też mieszkają ludzie,którzy w każdej chwili mogą potrzebować pomocy pogotowia...To jest wszystko zslosne-wręcz nie do przyjęcia w tych czasach...Albo jeszcze jeden oroblem-na brzegach pół sa zaniedbane odcinki.zarosniete wysokimi chaszczami,przez co na drogach tworzą się zaspy..czy taki rolnik każdy przy swoim pu nie mogł by przejść z kosa czy piła i załatwić sprawę? kiedyś to było nie do pomyślenia,żeby gospodarz nie przygotował się do zimy..stawiane były plotki z siatką chroniącą przed zaspami..Rolnicy mają ciągniki, które mogłyby pomóc przegraną zaspy w pobliżu posesji..tak się powinno ratować wspólnie sytuacje jak gmina ma gdzieś te sprawy.. człowiek jadąc do pracy czy z powrotem-a nie daj Boże w wekend drży czy mi się uda szczesliwi e wybrnąć z zaspy czy w niej utknie...I drzewa proszę państwa i zaspy -to dwa spokrewnione-problematyczne od lat tematy..Czyz władze nie powinny wyruszyć w teren i popatrzeć troszkę wyżej i niżej i zastanowić się jak problem rozwiązać?ale po co? za dużo wysiłku,koszty trzeba ponieść za dojazd itp...ale jak my ponosimy koszty napraw aut i co nie daj Boże uszczerbku na zdrowiu to kto za to odpowię? czuje drogi są i czuje drzewa- niech robi swoją robotę jak każdy inny uczciwie pracujący obywatel naszego miasta ,powiatu i nie tylko.

  • 4 lata temu | ocena +5 / -5

    ramona

    co tu debatowac usunac i już czekac aż tragedia się wydaży i possadzic młodą sadzonke i tyle gdzie rada osiedla spółdzielnia miasto śmiech na sali

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    ekolog

    wszyscy obrońcy drzewek tak martwicie się o drzewa na wilczej ,to spadajcie do puszczy tam tną na potęgę,a was tam nie ma

    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      Eko

      Takiemu pajacowi jak ty to tylko podczepic do paszczy (i nie tylko) rurę wydechowa jakiegoś starego bełemwiu...

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    Pod

    I w ten oto sposób umrze kolejne drzewo. Bo jego los już jest przesądzony. Smutne to. Ale taniej będzie wyciąć niż o nie zadbać.

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      acxa

      jesteś kretynem jak by na twoje dziecko spadło takie stare próchno to jestem ciekaw co byś na pisał baranie

  • 4 lata temu | ocena +5 / -5

    jaga

    ile będą czekac???????????? az kogos przygniecie albo zabije!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to tylko stare , niebezpieczne drzewo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Jaki

    Posadz sobie huku na balkonie

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    Mieszkańcy

    A w parku wycinają zdrowe. O co chodzi?

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    aaaaaaaaaa

    szyszko nie patrzył zdrowe czy nie zdrowe na Wilczej też nie patrzyli wycinali ja popadło moim zdanie powinni usunąć jak zagraża życiu

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      mamoba

      Na Wilczej drzewa wycięte są zgodnie z projektem o poszerzeniu ulicy,a nie jak popadło.Naucz się lemingu pisać poprawnie i dopiero wtedy zabieraj głos w dyskusji.

      • 4 lata temu | ocena +0 / -0

        aaaaaaaaaaaaa

        jakie poszerzenie ulicy ?

        • 4 lata temu | ocena +0 / -0

          mamoba

          Jest o pół metra.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    Alex

    Popieram zdecydowanie. Powinni to drzewo jak najszybciej wyciąć - UM, albo Spółdzielnia Pionier, w zależności od tego na czyim terenie stoi.

  • 4 lata temu | ocena +7 / -7

    rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    jezeli drzewo jest zdrowe niema mowy o usunieciu jedynie poprzecinac galezie

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Magda M.

    Kutassyy w Mordeeeeee

  • 4 lata temu | ocena +9 / -9

    Mieszkaniec 2

    Po co od razu wycinać? Uformować koronę i problemu brak. A nie wyciąć w pień i wtedy będzie ślicznie.Później komuś zaczną przeszkadzać jesiony przy Wyszyńskiego i co dalej?Betonowe osiedle.

    • 4 lata temu | ocena +6 / -6

      Georg

      Dokładnie tak! Dorwali się do pił jak małpy do brzytwy.

  • 4 lata temu | ocena +8 / -8

    gniew55

    ..........a kiedy już takie drzewo albo uschnięte / nie usunięte martwe konary i gałęzie / lądują np. na prawidłowo zaparkowanym samochodzie, na terenie administrowanym przez RSM" Pionier" w Kutnie /, mimo powiadomienia jej przedstawiciela, którego obecność na miejscu zdarzenia potwierdzają świadkowie i dokumentacja foto ,administracja "Pioniera" nie kwapi się od ponad półtora miesiąca do potwierdzenia wystąpienia szkody, w firmie UNIQA, w której jest ubezpieczona. Opisana sytuacja dot. zdarzenia na Oś. Warszawskie Przedmieście okolice bloku nr 15 w Kutnie / wichura październikowa /. P.P. Prezesi RSM "Pionier" w Kutnie, proszę o interwencję.......

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      Kierowca

      jak ktos nie ma mózgu i ignoruje prosby o nieparkowanie pod drzewami to jego problem

      • 4 lata temu | ocena +5 / -5

        gniew55

        Tak się akurat składa, że auto nie było zaparkowane pod drzewem lecz wicher łamiąc i urywając uschnięte, nie usunięte na czas konary, przeniósł je kilka metrów / może nawet kilkanaście metrów dalej /, rzucił na samochód powodując powstanie zagnieceń a w konsekwencji szkody.-

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    mieszkaniec

    Panie Mariuszu słuszna uwaga codziennie tam chodzę i zastanawiam się kiedy to drzewo narobi szkody.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Dendrolog

    Taka sama sytuacja jest w Żychlinie na Osiedlu Traugutta. Reakcja będzie dopiero wtedy, jak dojdzie do tragedii.