Sprzęt, który ratuje życie
Eko-inicjatywa realizowana we współpracy z Oddziałem Wojewódzkim ZOSP RP województwa łódzkiego przynosi korzyści całej społeczności. Do tej pory z terenu gminy udało się pozyskać ok. 82 400 kg elektroodpadów.
Jak informuje OSP EMIT, przekazywane przez mieszkańców pralki, lodówki, komputery czy telefony przekładają się bezpośrednio na realne wsparcie sprzętowe dla strażaków. Zyski zebrane z utylizacji pozwalają na doposażenie jednostki w profesjonalne narzędzia do pracy w najtrudniejszych warunkach.
W ostatnim czasie wyposażenie OSP Emit wzbogaciło m.in. się o:
- radiotelefon Motorola R7,
- detektor wielogazowy Altair,
- mundury bojowe "Nomex".
Warto przypomnieć, że jednym z najbardziej znaczących zakupów jednostki był 18-metrowy podnośnik hydrauliczny Star 200. Wóz ten powiększył możliwości operacyjne druhów z Żychlina.
Zasada działania akcji jest prosta i opłacalna dla każdej ze stron. Mieszkańcy bezpłatnie pozbywają się zalegających w domach i garażach urządzeń, gmina nie ponosi kosztów ich utylizacji, a jednostka OSP pozyskuje fundusze na nowoczesny sprzęt ratowniczy.
Akcja potrwa jeszcze kilka lat
Zużyty sprzęt można wciąż przywozić pod siedzibę OSP EMIT, gdzie trafia do bezpiecznego magazynowania do momentu odbioru. Co więcej, druhowie oferują także pomoc w transporcie wielkogabarytowych urządzeń bezpośrednio z domów.
Jak informuje naczelnik jednostki, zbiórka będzie kontynuowana w kolejnych latach.
- Zbiórka formalnie będzie trwała do 2027 roku, ponieważ do tego okresu obowiązuje nas umowa. Co ważne, jesteśmy chętni na kontynuowanie akcji, więc jeśli tylko będzie taka możliwość, chcemy umowę przedłużyć - przyznaje w rozmowie z nami naczelnik OSP EMIT, Zbigniew Żurawski.
Setna rocznica na horyzoncie
Pozyskiwane środki pozwolą strażakom nie tylko na zakup wyposażenia osobistego i sprzętu ratowniczego, ale również na przygotowanie się do ważnego wydarzenia w historii straży. Za dwa lata OSP Emit będzie obchodziła jubileusz 100-lecia swojego istnienia.
- Aktualnie zbieramy w dalszym ciągu na sprzęt dla strażaków, jednak z uwagi na to, że już za dwa lata będziemy obchodzić setną rocznicę, będziemy zbierać m.in. na sztandar i prezenty - podsumowuje Zbigniew Żurawski.
Komentarze (0)