Reklama

Reklama

[FOTO] Lepiej omijać autostradę! Szykują się gigantyczne utrudnienia

Opublikowano: pt, 17 sty 2020 10:53
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nadszedł czas wyburzenia zamkniętych przed ponad tygodniem wiaduktów nad autostradą A1 między węzłami Tuszyn i Piotrków Trybunalski Zachód. Obiekty w tym czasie przygotowywano do wyburzenia, zdemontowano bariery, oświetlenie i inne instalacje, a także sfrezowano warstwę bitumiczną. W ciągu najbliższego weekendu wszystkie wiadukty znikną z krajobrazu.

Reklama

Na czas rozbiórki wiaduktów konieczne będzie zamknięcie dla ruchu autostrady A1 na odcinku od węzła Tuszyn do węzła Piotrków Trybunalski.

- Pierwszych kilkudziesięciominutowych zatrzymań ruchu należy spodziewać się już jednak w piątek 17 stycznia ok. godz. 16:00 - 17:00, podczas wprowadzania tymczasowej organizacji ruchu. Przewidywany czas przywrócenia ruchu na autostradzie to poniedziałek 20 stycznia ok. godz. 6:00 - 7:00. Reasumując: autostrada A1 między węzłem Tuszyn i węzłem Piotrków Trybunalski Zachód będzie niedostępna dla kierowców od godz. 19:00 w piątek 17 stycznia do godziny 6:00 w poniedziałek 20 stycznia 2020 r – podaje Maciej Zalewski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

W tym czasie kierowcy podróżujący między południem i północą Polski muszą korzystać z objazdów:

  • Jadąc od Łodzi w kierunku Katowic: na węźle Tuszyn zjeżdżają z autostrady A1 na DK 12/91 i przez Srock jadą w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Na węźle Piotrków Trybunalski Północ zjeżdżają w prawo na drogę ekspresową S8 i dojeżdżają nią do autostrady A1 na węźle Piotrków Trybunalski Zachód.
  • Jadąc od strony Katowic w kierunku Łodzi, należy na węźle Piotrków Trybunalski Zachód zjechać na drogę ekspresową S8 (kierunek Warszawa), dotrzeć do najbliższego węzła - Piotrków Trybunalski Północ, tam skręcić na DK 12/92 i dojechać nią do węzła Tuszyn, skąd można kontynuować podróż w kierunku Łodzi i Gdańska autostradą A1.

- Kierującym przypominamy o konieczności bezwzględnego przestrzegania przepisów i stosowania się do ustawionego oznakowania. Należy pamiętać, że budowa opisywanego odcinka autostrady A1 odbywa się pod ruchem, co powoduje szereg komplikacji, niebezpieczeństw i jest ogromnym wyzwaniem zarówno dla wykonawcy, jak i kierowców – dodaje M. Zalewski.

Warto przed planowaną podróżą przeanalizować możliwości przejazdu trasą alternatywną, gdzie nie ma ryzyka napotkania robót drogowych i utknięcia w zatorze samochodów. Czas poświęcony na taką analizę, z pewnością nie będzie zmarnowany i pozwoli uniknąć straty czasu i nerwowych sytuacji.

- Zamknięcie wymienionych obiektów, istotnie jest punktem zwrotnym tej inwestycji. Od tej chwili nie będzie już kolejnych długotrwałych utrudnień dla okolicznych mieszkańców, a jedynie stała poprawa warunków funkcjonowania, wraz z oddawaniem do użytkowania kolejnych gotowych nowoczesnych obiektów. Już za kilka miesięcy (w okolicach czerwca, jak deklaruje wykonawca) zostanie oddany niesłychanie ważny zarówno dla okolicznych mieszkańców, jak i kierowców spoza łódzkiego wiadukt na ul. Wojska Polskiego w Piotrkowie Trybunalskim, na DW473 – mówi Zalewski.

W miejsce rozebranych wiaduktów pojawią się nowe, trzeba będzie na to poczekać, co najmniej rok. Będzie to jednak całkowicie nowa jakość. Wybudowane wiadukty będą miały większą nośność (stare obiekty nie spełniały obecnych wymogów), a także będą znacznie bezpieczniejsze. W przeciwieństwie do starych, na każdym z nich pojawi się ciąg pieszo - rowerowy, co zdecydowanie poprawi komfort i bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)
  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    MiodKlej

    Pracuje tam i informuje ze bedziemy tylko dwa 2 dni potrzebowali na usuniecie wszystkiego ,,,gigantyczne,,dobre

  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    MagdaR

    Zarządcy autostrad to chyba niepełnosprytni, robią remonty w wakacje albo w ferie. Siedząc za biurkiem tylko myślą jak jeszcze można utrudnić rodakom życie...