Reklama

Reklama

[FOTO] Nie tylko gaszą pożary, ale też pomagają. Wyjątkowy pojemnik w Bedlnie!

Opublikowano: 15 września 2020 05:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Założona niedawno Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Bedlna i druhowie Ochotniczej Straży Pożarny w Bedlnie włączają się w akcję zbierania plastikowych nakrętek dla jednego z członków klubu Bawaryjczycy Kutno, który uległ poważnemu wypadkowi.

Reklama

O zbiórce pisaliśmy już na naszych łamach W TYM MIEJSCU. 21-letni Radek aktywnie włączał się w przeróżne akcje charytatywne, teraz sam potrzebuje pomocy.

- Radek jest wspaniałym synem, bratem, przyjacielem, oraz kolegą. Ma bardzo dobre serce i nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Można na Niego zawsze liczyć. Niestety uległ poważnemu wypadkowi na motocyklu i teraz to On potrzebuje naszej pomocy. Także po prostu pokażmy, że walczymy razem z Nim – informują Bawaryjczycy na swoim facebooku.

W akcję włącza się coraz więcej osób, firm, czy stowarzyszeń. Wśród nich znajdują się członkowie założonej niedawno Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej z Bedlna, angażują się w nią również druhowie OSP Bedlno.

- Plastikowe nakrętki można przekazać członkom MDP Bedlno i OSP Bedlno lub zostawić obok naszej świetlicy, naszych garaży w Bedlnie. Najpóźniej 14.09.2020r. (tj. poniedziałek) pojawi się specjalny pojemnik na te nakrętki – pisali w ub. czwartek na facebooku członkowie MDP Bedlno.

Wspomniany pojemnik przed remizą pojawił się wczoraj i… już po siedmiu godzinach był wypełniony po brzegi.

Trzymamy kciuki za dalszą owocną zbiórkę nie tylko w Bedlnie, ale także w innych punktach w których każdy może zostawić nakrętki. Ich lista znajduje się w galerii zdjęć.

fot. MDP Bedlno&Bawaryjczycy Kutno

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)
  • rok temu | ocena +2 / -2

    uf

    Zapieprzał na tym motorze, a później płacz, bo kaleka. I prośby o zbieranie koreczków na leczenie wariata. Większy pożytek byłby, gdyby tek korki przeznaczyć na chore dzieci niż na tego dawcę. Gdzie on miał rozum? Naczepy nie zauważył, a człowieka na pasach zauważy??Takich potencjalnych zabójców wcale nie szkoda.

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Agnieszka

    Howajcie ten pojemnik na wieczor zeby Gali go nie ukradl bo on wszystko kradnie nocami

  • rok temu | ocena +6 / -6

    V. Rossi

    Miał szczęście, że nie stał się dawcą narządów. Tak to jest jak się nie umie jeździć, a się popisuje. Nie dość, że miłośnik bmw to jeszcze motorem jeździ. Takie połączenie to proszenie się o wypadek.

    • rok temu | ocena +0 / -0

      &&&

      To że motor i BMW to od razu źle ??? Kazdy ma jakieś hobby, jeden taki a drugi hejtuje wszystko co się rusza! Nie masz serca do pomagania to zostaw zbędne komentarze dla siebie i idź weź się zajmij samym sobą ! Bo widać że nic nie reprezentujesz pisząc tak !

      • rok temu | ocena +3 / -3

        V. Rossi

        To nie jest mój pogląd tylko to jest fakt. Co kilka dni jest napisane , że kierowca bmw spowodował wypadek, są filmiki jak bmw wyprzedza na linii ciągłej, jak palą gumy pod marketami. I tak samo jest w przypadku dawców na motorach. Trzeba piętnować bo nigdy nie wiadomo kiedy bmw rozjedzie pieszego albo uderzy w inny samochód. A Raduś gdyby tak nie pędził to by wypadku nie miał. Krótka piłka.

        • rok temu | ocena +0 / -0

          &&&

          Idź weź się za konkretną robotę a nie siedzisz i zajmujesz się tym co najmniej powinno Cię interesować !!

          • rok temu | ocena +1 / -1

            V. Rossi

            A co? Też pewnie lubisz zapierniczać motorem albo samochodem skoro prawda cię boli. Trzeba uważać na takich piratów. TIRa nie zauważył, a pieszego zauważy. Tak mu wyszły popisy bokiem. Chciał przyszpanować jaki to zniego mistrz kierownicy i coś nie pykło.

  • rok temu | ocena +5 / -5

    Mich

    Raduś to wspaniały chłopak, zawsze dzień dobry mówił. Ale, że jeździł jak szaleniec na motorze to mało ważne.