Reklama

Reklama

[FOTO/WIDEO] Dzieci idą do szkół. Jak będzie wyglądała edukacja w dobie koronawirusa?

Opublikowano: czw, 27 sie 2020 11:07
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Władze Kutna zorganizowały konferencję prasową w trakcie której omówiono organizację rozpoczynającego się we wtorek roku szkolnego. Mówiono także o głównych zasadach funkcjonowania placówek oświatowych podległych miastu w dobie pandemii i reżimu sanitarnego.

Reklama

W dzisiejszej konferencji wzięli udział wiceprezydent Zbigniew Wdowiak, oraz przedstawiciele wydziału edukacji UM: Jarosław Kotliński (naczelnik) i Małgorzata Kołodziejska (z-ca naczelnika).

Na wstępie Zbigniew Wdowiak podkreślał, że wszystkie dzieci przyjęte do przedszkoli i żłobka będą miały zapewnioną opiekę. Mowa o 1124 dzieciach. W przypadku 31 dzieci rodzice podjęli decyzję, że nie poślą ich do przedszkola.

- W przedszkolach mamy zatrudnionych około 100 pracowników obsługi i 130 nauczycieli, którzy będą sprawować opiekę nad przedszkolakami - mówił Z. Wdowiak.

1 września edukację w formie stacjonarnej w kutnowskich szkołach rozpocznie 3057 uczniów.

- Powiat kutnowski należy do tych, które mają relatywnie niski poziom zachorowań. Wydaje się, że przy zachowaniu bezpieczeństwa warunki są w miarę bezpieczne – mówił wiceprezydent.

W klasach pierwszych edukację rozpocznie 344 uczniów, z kolei w klasach ósmych – 343.

W szkołach podległych miastu pracuje ok. 340 nauczycieli. Zbigniew Wdowiak dodał, że przez pewien czas były obawy, że część kadry pedagogicznej zdecyduje się odejść na emeryturę. Ostatecznie na taki krok, prawdopodobnie z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne, zdecydowało się zaledwie kilka osób.

- Przypomnę, że w tym roku na edukację wydajemy 61 milionów złotych. Te wydatki sukcesywnie rosną z roku na rok. Udział subwencji oświatowej to ok. 40. proc. Miasto rokrocznie zwiększa wydatki na funkcjonowanie edukacji, niestety przy niekorzystnej tendencji, że udział subwencji maleje. To w znacznym stopniu ogranicza nasze możliwości – mówił Z. Wdowiak.

Dodał, że przed rokiem szkolnym w szkołach wykonano niezbędne remonty. Wszystkie budynki są w stanie dobrym lub bardzo dobrym.

Kwestie organizacyjne w związku z zagrożeniem epidemiologicznym omówił Jarosław Kotliński. Mówił o tym, że urząd i dyrekcje robią co w ich mocy, by zapewnić dzieciom i pracownikom jak najbardziej komfortowe warunki i bezpieczeństwo.

- Wiemy na pewno, że na pierwsze dwa tygodnie mamy zabezpieczone środki ochrony indywidualnej, środki dezynfekcyjne. Zresztą środków dezynfekcyjnych jest dużo. Dziś do szkół trafiają maseczki i płyny do dezynfekcji zapowiedziane przez ministerstwo, ale również Miasto dokonywało zakupów. W tym zakresie nie występują problemy – podkreślał naczelnik wydziału edukacji.

Dyrektorzy placówek do końca tego tygodnia składają zapotrzebowania na wspomniane środki, by za dwa tygodnie trafiły one do szkół i przedszkoli.

We wszystkich niezbędnych miejscach (przed toaletami, w świetlicach) ustawiono dozowniki. Co do zasady na jedną salę lekcyjną przypada jedna klasa. Dzieci nie będą wychodzić na przerwy – będą je spędzać w klasach chyba, że korytarze są na tyle duże, by zapewnić dystans społeczny.

Do władz miasta docierają informacje, że dyrektorzy szkół będą rekomendować zasłanianie ust i nosa w częściach wspólnych budynku szkoły. Zajęcia dydaktyczne będą odbywać się bez maseczek.

Z kolei rady pedagogiczne w swoim gronie omawiają ewentualny model przejścia z nauczania stacjonarnego, na nauczanie hybrydowe (klasa, grupa, lub część szkoły przechodzi na nauczanie zdalne). Organ prowadzący i placówki oświatowe przygotowują się także na przejście do modelu całkowitego nauczania zdalnego do czego – miejmy nadzieję – nie dojdzie.

- Dyrektorzy pochylili się nad organizacją pracy. Wciąż obwiązuje dystans społeczny. Z każdą szkołą omówiliśmy warunki panujące w placówce. Trzeba pamiętać, że one są zmienne. Inaczej funkcjonują SP nr 1 i 9, gdzie z jednej strony jest więcej dzieci, ale też jest więcej wyjść z budynku, szersze korytarze i kilka klatek schodowych, a inaczej funkcjonuje SP nr 4, która ma tylko jedną klatkę schodową. Mimo wszystko zajęcia nie będą kończyć się później niż o godz. 16. Oczywiście uogólniam, bo są szkoły w których lekcje będą się kończyć o godz. 15.30 – mówił J. Kotliński.

Co oczywiste 1 września w żadnej szkole nie odbędzie się uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego.

Więcej w poniższym materiale wideo.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (23)
  • rok temu | ocena +2 / -2

    Babcia Kazia

    Dzieciaczki pójdą do szkoły i po tygodniu się zacznie. Szturmowanie przychodni, kwarantanny , pretensje itd.

  • rok temu | ocena +3 / -3

    Kris

    Do prezydenta Kutna. Panie Zbyszku ci pana zastępcy to porażka. Podejrzewam że sam pan już to widzi. Tak upolitycznionego UM jeszcze nigdy nie było a jest to ich robota. Proszę się tych miernot pozbyć. Proszą pana o to pańscy wyborcy i stronnicy.

  • rok temu | ocena +1204 / -1204

    Nika

    Kto tu pisze na tym forum? Sami sfrustrowani, nieszczęśliwi ludzie. Pieniądze socjalne dla dzieci to jest norma we wszystkich europejskich krajach. Skąd w Was taka nienawiść? Ciągle na nie...

    • rok temu | ocena +202 / -202

      D

      Dawno to zauważyłem. Co do forum to durne komentarze o 500+zamieszcza jeden frustrat, który dodatkowo klika sobie + hurtowo. Taki rodzaj zboczenia, zdarza się :)

  • rok temu | ocena +60 / -60

    Patologia+

    Posłanie do szkoły przeszkadza bo szanowne mamusie nie będą mogły iść w byle jakiej pracy na legalne zwolnienie, otrzymywać 80% wynagrodzenia za siedzenie w domu + 2500 zł w ramach zasiłku. Oczywiście nie licząc pińcet plusa. Taka mamuśka za siedzenie z bomblem na najniższej spokojnie miesięcznie wyciągała 4500 złocisza za nieróbstwo. TO JES... Rozwiń

  • rok temu | ocena +31 / -31

    Zygi

    Całe wakacje na placach zabaw, plażach z kolegami z bloku, ale jak pójdą do szkoły to napewno tam cis złapią, paranoja. Niech uczą sobie sami rodzice i zobaczymy, a nie zaraz będzie, że w szkole się zaraził....nie ma korona świrusa

  • rok temu | ocena +3 / -3

    dajmy przykład

    Szanowny Naczelniku. Od kilku dni TVP odtwarza spot, w którym wpajane są dzieciom zasady, jakich dzieci powinny przestrzegać powracając do zajęć stacjonarnych w budynkach szkół. Takiego spotu skierowanego do nauczycieli nie ma, szkoda, bo poruszając temat, w sprawie którego się szanowne grono UM zebrało - miejmy nadzieję kompet... Rozwiń

  • rok temu | ocena +18 / -18

    ja

    Wszystko otwierają a do lekarza tylko prywatnie chyba wirus atakuje tylko od 8 do 16 a jak się idzie prywatnie do lekarza to nie atakuje wcale , nie wspomnę jak coś trzeba załatwić w urzędzie to co się dzieje . Nawet sam mistrz świętej pamięci Pan Bareja by tego nie wymyślił . !!!

  • rok temu | ocena +12 / -12

    KUTNO

    Dzieci wysyłają po chorobe

    • rok temu | ocena +13 / -13

      Gy77

      A jak jezdzily do zatloczonego zakopanego z rodzicami to bylo ok? Tylko szkola jest bee?

    • rok temu | ocena +3 / -3

      Security

      Ale za to jest 500 plus. To już coś. Łatwy pieniadz bez wkładu pracy. Wiec plecaki na plecy i do szkoły.

      • rok temu | ocena +20 / -20

        Dany

        Z zazdrości wątroba gnije. To paskudne i destrukcyjne uczucie. Współczuję.

    • rok temu | ocena +2 / -2

      anonim

      Do ,,Kutno". Jaką chorobę? Jeżeli już coś to najszybciej wszy.

  • rok temu | ocena +12 / -12

    niby nie na temat

    Panie Wdowiak, co to za polityczna demencja?! Pan nie wiesz co zrobić w takiej sytuacji, Pan nie wiesz, Panie Wdowiak??? No przecież wystarczy nawoływać nauczycieli do strajkowania i po sprawie, upieczesz Pan dwie pieczenie na jednym ogniu. Pamiętamy. Maturzyści 2019.

  • rok temu | ocena +37 / -37

    Ola

    Skoro dzieci wracają do szkoły to niech otworzą przychodnie. Bo wszyscy o tym zapomnieli. Dość badania dzieci przez telefon. Niech media się tym zajmą bo kto będzie leczył nasze dzieci. Lekarze się pozamykali a nie każdego stać na prywatne wizyty.

    • rok temu | ocena +9 / -9

      Yuu7

      Lekarze zawsze byli pazerni na kase. Dla nich ta choroba to eldorado finansowe

    • rok temu | ocena +9 / -9

      Zz

      Dostajesz po 509 na dzieciaka to idź prywatnie. I tak z własnej kieszeni tego nie wydasz. Państwo ci to sfinansuje.

  • rok temu | ocena +8 / -8

    Uczeń

    A co z szkołami średnimi? Nigdzie nic nie jest napisane

  • rok temu | ocena +17 / -17

    Jan

    Mam nadzieję że każdy rodzic którego dziecko się zarazi zaskarży miasto o bardzo wysokie odszkodowania bo to oni będą temu winni samo swoje dupy izolują a dzieci narażają środki do dezynfekcji na 2 tygodnie mają smieszni są a co dalej???

    • rok temu | ocena +3 / -3

      anonim

      Do ,,Jan". Przecież wszyscy jesteśmy zarażeni swoim własnym kodem genetycznym i przeciwciałami. Wystarczy, że przetestują próbki, w której jest nasza zbędna materia i już wynik pozytywny gotowy.

    • rok temu | ocena +12 / -12

      Obserwator.

      To proszę samemu dziecko uczyć, niech z innymi dziećmi nie bawi się na placach zabaw, przed domem. Przecież wystarczy jak jeden z rodziców pracuje,a drugi niech sprawuje opiekę. Żadnych zasiłków nie powinni rodzice otrzymywać. Opieka to ich obowiązek. Proste rozwiązania.

  • rok temu | ocena +12 / -12

    Haha

    Ojej ojej teraz się zacznie Jak to bombelki pójdą do szkoły. Przecież mogą się zarazić. Szkoła nie jest bezpieczna. Tyle dzieci. Aż strach pomyśleć. Bezpiecznie to było w wakacje. Całe dnie na placach zabaw ,czy nad jeziorem albo basenie. Tam było tak bezpiecznie. Hahahahaha