reklama

Gdzie podziały się flagi? Mieszkańcy pytają, urząd wyjaśnia

Opublikowano:
Autor:

Gdzie podziały się flagi? Mieszkańcy pytają, urząd wyjaśnia - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe/archiwum Gminy Żychlin | Opis: Gdzie podziały się flagi? Mieszkańcy pytają, urząd wyjaśnia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaCo prawda biało-czerwone flagi powiewały na ulicach miasta, lecz skromniej niż w ubiegłych latach. Mieszkańcy Żychlina zachodzą w głowę, czemu w majówkę zabrakło ich na ulicy Narutowicza. Zaniedbanie lub gapiostwo urzędu, czy może brak wystarczających funduszy? O to zapytaliśmy burmistrza.
reklama

W mediach społecznościowych niektórzy żychlinianie pytają się wzajemnie, czy urząd gminy zapomniał o wywieszeniu flag na ulicy Narutowicza w święta majowe. 

- Każdego roku ulica była ozdobiona flagami, jednak po remoncie ktoś zapomniał zamontować uchwyty pod flagi. W grudniu urząd powiesił lampki na ulicy, jednak zapomniał o uchwytach na flagi - zgłasza nam jeden z czytelników. 

Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku ruszyły roboty drogowe związane z modernizacją ul. Narutowicza. Równolegle przeprowadzono także wymianę słupów energetycznych. Okazuje się, że to właśnie te zmiany spowodowały, że w trakcie majówki flagi nie pojawiły się na głównej żychlińskiej ulicy.

"Wszystko wróci do normy"

reklama

O komentarz w sprawie poprosiliśmy burmistrza Grzegorza Ambroziaka.  

- Nie mieliśmy obejm dostosowanych do tego typu słupów. W związku z tym, że w tym roku ten budżet jest skromniejszy, nie zdążyliśmy z zakładem energetycznym tego ustalić i zapłacić za taką usługę, a to jednak parę groszy kosztuje. I właśnie z uwagi na zmianę przekroju słupów energetycznych, na majowe święto nie daliśmy po prostu rady. Muszę zabezpieczyć pieniądze na usługę, na wykonanie obejm, bo one są troszeczkę inne. W związku z tym tej tradycji stanie się zadość, kiedy tylko będą na to pieniądze - przekonuje nam burmuistrz. 

 Burmistrz tłumaczy też, że flagi pojawiły się w różnych rejonach miasta. Wywieszali je sami mieszkańcy, ale też urzędnicy w jednostkach podległych gminie. Jak słyszymy, Żychlin nie rezygnuje z dotychczasowej tradycji, a jedynie dostosowuje się technicznie do nowej sytuacji.

reklama

- Jeżeli uda się wygospodarować pieniądze, to już w listopadzie wszystko wróci do normy - zapewnia Grzegorz Ambroziak.  

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo