Upamiętniono powstańców
1 sierpnia o godzinie 17:00 w całej Polsce rozbrzmiały syreny alarmowe. W ten sposób mieszkańcy miast i mniejszych miejscowości uczcili pamięć uczestników Powstania Warszawskiego, które rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku.
Nie inaczej było w Żychlinie. W godzinę rozpoczęcia zrywu na cmentarzu parafialnym odbyło się upamiętnienie bohaterów i ofiar Powstania Warszawskiego.
Kwiaty na grobach powstańców złożyli przewodnicząca Rady Miejskiej Agnieszka Sidwa, burmistrz Żychlina Grzegorz Ambroziak oraz członkowie Towarzystwa Miłośników Historii Żychlina – Ewa Wypych, Ryszard Zimny i Jacek Józwik.
W Żychlinie spoczywają dwaj uczestnicy Powstania Warszawskiego – Roman Fryze ps. „Norton” oraz Mieczysław Trębiński ps. „Jarząbek”.
Roman Fryze „Norton”
Roman Fryze urodził się 17 kwietnia 1921 roku w Grabowie koło Żychlina. Przed wybuchem Powstania Warszawskiego mieszkał w Warszawie przy ulicy Młynarskiej 54.
W czasie powstania służył w Armii Krajowej, batalionie „Kiliński”, 4. kompanii „Watra”, która na Starym Mieście walczyła jako kompania „Osa”. Miał stopień kaprala podchorążego.
Jego szlak bojowy prowadził przez Wolę, Stare Miasto, kanały i Śródmieście Północ. Po upadku powstania trafił do niemieckiej niewoli.
Roman Fryze zmarł 23 maja 1998 roku.
Mieczysław Trębiński „Jarząbek”
Drugim powstańcem pochowanym w Żychlinie jest Mieczysław Trębiński, urodzony 7 stycznia 1925 roku w Żychlinie.
Podczas Powstania Warszawskiego walczył jako strzelec w strukturach Armii Krajowej – II Obwodzie „Żywiciel” Warszawskiego Okręgu AK, w zgrupowaniu „Żmija”, w plutonie 257.
Jego szlak bojowy związany był z Żoliborzem.
Po zakończeniu walk Trębiński opuścił Warszawę wraz z ludnością cywilną. Zmarł 21 stycznia 1984 roku.
Pamięć pozostaje
„Godzina W” od lat jest jednym z najbardziej symbolicznych momentów związanych z pamięcią o Powstaniu Warszawskim. W całym kraju o godzinie 17:00 zatrzymują się samochody, przechodnie i codzienne życie miast. Na chwilę milkną rozmowy, a rozbrzmiewające syreny przypominają o wydarzeniach sprzed ponad 80 lat.
W Żychlinie pamięć o powstańcach ma również bardzo lokalny wymiar. To właśnie na miejscowym cmentarzu spoczywają osoby, które brały udział w walkach w Warszawie. Złożenie kwiatów na ich grobach stało się więc nie tylko symbolicznym hołdem dla wszystkich powstańców, ale również przypomnieniem o mieszkańcach i osobach związanych z regionem, których losy zostały naznaczone wojenną historią.
Komentarze (0)