Reklama

"Jesteśmy azylem dla zwierząt". Ponad 140 czworonogów znalazło domy

Opublikowano:
Autor:

"Jesteśmy azylem dla zwierząt". Ponad 140 czworonogów znalazło domy - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Setki uratowanych zwierząt, czworonogi wyrwane ze szponów bezdomności i szansa na suche posłanie, ciepły kąt oraz pełną miskę. Od kilku lat w Żychlinie działa - większości znana - akcja społeczna "Cztery Łapy". Dzięki wolontariuszom, którzy są wrażliwi na krzywdę zwierzaków, udaje się zdziałać prawdziwe cuda.

Akcja społeczna "Cztery Łapy" prężnie działa od listopada 2015 roku. Przez ten czas wolontariusze związani z tą charytatywną inicjatywą pomogli znaleźć dom dla setek psów czy kotów, a dzięki pomocy gmin oraz Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Żychlin, które prowadzi tę inicjatywę, udało się wyleczyć i uratować kolejne ich setki.

Inicjatorką zorganizowania adopcji bezdomnych zwierząt w Żychlinie jest Sandra Jońska, absolwentka Zespołu Szkół w Żychlinie, która - jak sama twierdziła - nie chciała, żeby zwierzęta trafiały do schroniska. Zamiast tego wolała sama szukać im nowych domów. Wolontariusze "Czterech Łap" są zatem swego rodzaju pośrednikami. Szukają domów tymczasowych i domów stałych dla zwierząt.

Istotą całej akcji jest profesjonalna organizacja adopcji dla bezpańskich psów i kotów. Pomaga w tym profil na popularnym portalu społecznościowym, grupa wolontariuszy i promocja wolontariatu. Dzięki tym działaniom udaje się pomóc nie tylko psom i kotom. Część zwierząt wymaga opieki weterynaryjnej, która czasem bywa bardzo kosztowna. Na ten cel organizowane są zbiórki pieniędzy. Te wpływają z różnych zakątków naszego kraju.

Wielu ludzi wciąż myli "Cztery Łapy" ze schroniskiem, mimo tego, że inicjatywa nie jest zarejestrowana jako taki podmiot.

- Jesteśmy Inicjatywą Cztery Łapy Żychlin prowadzoną przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Żychlin. Działamy w 100% charytatywnie, za utrzymanie psów nie otrzymujemy pieniędzy od gminy. Gminy pokrywają koszty sterylizacji i kastracji, niektóre również profilaktyki oraz leczenia psów powypadkowych. To jest dla nas bardzo ważne, żeby nie utożsamiać nas ze schronieniem. My jesteśmy azylem dla psiaków, które skrzywdził człowiek. Zajmujemy się szukaniem psom i kotom nowych, odpowiedzialnych domów, nie chcemy by latami tkwiły w schronisku. Robimy to, bo kochamy zwierzęta i pomóc im jest naszą pasją. Co ważne - nasze zwierzęta przechodzą kwarantannę, są leczone i mają całą profilaktykę. Są również sterylizowane i kastrowane. Są socjalizowane czyli przygotowywane do tego by odnaleźć się w nowej rodzinie. My bardzo dobrze znamy naszych podopiecznych więc jest nam łatwiej dopasować psa do rodziny i odwrotnie. Obecnie mamy pod opieką 12 psów i 11 kotów. Z tej grupy jeden tylko pies jest u nas od początku czyli 3 lata, a reszta jest poniżej 3 miesięcy. W tym roku ponad 140 zwierząt przebywających pod naszą opieką znalazło domy - wyjaśniają "Cztery Łapy".

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE