Reklama

[KOMENTARZ] Student Szymański w powijakach

Opublikowano:
Autor:

[KOMENTARZ] Student Szymański w powijakach - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nie milkną echa tematu dodatkowych pieniędzy dla pracowników starostwa. Pisałem o tym TUTAJ, a dzień później dodatkowo skomentowałem TUTAJ. Dzisiaj z kolei skontaktował się ze mną jeden z samych zainteresowanych - skarbnik Piotr Łaszewski, który napisał swój komentarz, krytycznie odnosząc się do obydwu tekstów, ostatecznie nawet wystawiając mi ocenę: 3+ na zachętę. Bardzo podoba mi się idea polemiki, dlatego zamieszczam tekst w całości i niezmienionej formie (łącznie z tytułem i grafiką). Jako że zakrzywiłem czasoprzestrzeń i na wszystkie zarzuty już zdążyłem odpowiedzieć w swoim wcześniejszym komentarzu, ten tekst pozostawiam jako ostatni głos w sprawie. Jako zachęcony student przypomnę jedynie łacińskie "Nemo iudex idoneus in propria causa", doktorze :)Krzysztof Szymański

Student Szymański przychodzi do adiunkta na zaliczenie egzaminu ze swoją pracą pt. „Wynagrodzenia samorządowców na przykładzie powiatu kutnowskiego” z podrozdziałami „Gigantyczna kasa…” i „System zawinił…”. Doktor pochwalił ciekawy i ambitny temat pracy i pierwsze, na co zwrócił uwagę to ozdobniki w postaci przerobionych fotografii. Student odparł, iż takie urozmaicenia przyciągają uwagę, czasami wystarczy spojrzeć na zdjęcia a wnioski same się nasuwają i już nie trzeba dalej czytać. Doktor dostrzegł w studencie ambicje dziennikarskie i komercyjną smykałkę.

Dalej zapytano, czemu są skreślenia, dopiski i poprawki w pracy np. z pierwszej wersji usunięto ostatni zapis w pracy: „Opłaciło się przegrać wybory!” oraz zmieniono z „mimo że nie pełnią już w starostwie żadnych funkcji, to otrzymali ogromne pieniądze” na „mimo że nie pełnią już w starostwie żadnych funkcji, to zgodnie z zapisami prawa otrzymali ogromne pieniądze”. Student odparł, iż ta druga wersja bardziej współgrała z dalszą częścią pracy dotyczącą systemu oraz nie chciał się narażać na jakieś pomówienia i na pewno nikt nie zauważy tych poprawek. Adiunkt zapytał czy student analizował publikację pod kątem wynagrodzenia osoby z przytoczeniem imienia i nazwiska, która nie jest już osobą publiczną, na co student szybko zareagował, że to chyba nie jego problem tylko pracodawcy, który te informacje udostępnił.

Zaczęto analizować strukturę dochodów poszczególnych osób. Panowie wspólnie doszli do wniosku, iż wypłata ekwiwalentu za niewykorzystany urlop dla dobra publicznego nie powinna mieć miejsca. Jednak ustawodawca zaopatrzył urzędy w słabe narzędzia do egzekwowania wykorzystania urlopu, gdzie staroście urlop zatwierdza najczęściej sekretarz, czyli jego podwładny a wicestaroście starosta i w sumie nikt nikomu krzywdy zrobić nie chce a ustawowego obowiązku wykorzystania urlopu do końca kadencji nie ma a powinien być.

Dalej zanalizowano odprawę na koniec kadencji. Student za bardzo nie potrafił przywołać źródła wypłaty tej odprawy, więc mu doktor przypomniał, iż zgodnie z art. 40 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta), burmistrzowi dzielnicy m.st. Warszawy, zastępcy burmistrza dzielnicy m.st. Warszawy i pozostałym członkom zarządu dzielnicy m.st. Warszawy, staroście, wicestaroście, członkom zarządu powiatu oraz marszałkowi, wicemarszałkowi i członkom zarządu województwa, których stosunek pracy został rozwiązany w związku z upływem kadencji, przysługuje odprawa w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia obliczonego według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Czyli okazało się, że problem dotyczy wszystkich jednostek samorządu terytorialnego a nie tylko powiatu kutnowskiego. Oburzenie studenta dotyczące wypłaty odpraw w sytuacji przegranych wyborów ostudzono argumentem, iż jeszcze gorzej by było jakby odprawy należały się przy wygranych wyborach i ciągłości władzy. Na szczęście zgodnie z przepisami w przypadku, gdy powyższa osoba, zostanie ponownie zatrudniona w najbliższej kadencji na podstawie stosunku pracy z wyboru w tym samym urzędzie, odprawa nie przysługuje.

Następnie dyskusja przeszła na najwyższą kwotę w zestawieniu czyli odprawę emerytalną. Doktor zapytał czy zdaniem studenta taka odprawa wicestaroście się należała? Student odparł, iż nie powinna zostać wypłacona. Doktor wyjaśnił zatem, iż odprawa emerytalno-rentowa jest świadczeniem powszechnym, przysługującym wszystkim pracownikom bez względu na sposób nawiązania stosunku pracy (umowa o pracę, powołanie, wybór, mianowanie). Oznacza to, że pracodawca nie może uchylić się od jej wypłaty, jeżeli pracownik spełnia odpowiednie warunki. W przeciwnym razie może zostać na niego nałożona kara grzywny (art. 282 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy). Świadczenie to przysługuje w związku z nabyciem prawa do emerytury lub renty. Wysokość odprawy określa art. 38 ust. 3 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych, stanowiąc, że odpowiada ona:
• dwumiesięcznemu wynagrodzeniu - po 10 latach pracy,
• trzymiesięcznemu wynagrodzeniu - po 15 latach pracy,
• sześciomiesięcznemu wynagrodzeniu - po 20 latach pracy.

Panowie wspólnie doszli do wniosku, iż przepisy samorządowe kształtują odprawę emerytalną na wyższym poziomie niż przepisy kodeksowe.

W zakresie wypłaty „trzynastek”, które przy wielkim zdziwieniu studenta należą się mimo, że dany pracownik już nie pracuje adiunkt stwierdził, iż zgodnie ustawą z dnia 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej dodatkowe wynagrodzenie przysługuje już po przepracowaniu co najmniej 6 miesięcy a wypłaca się je, co do zasady w pierwszych trzech miesiącach kolejnego roku. W związku z powyższym dodatkowe wynagrodzenie wszystkim czterem panom podanym dla przykładu się należało. Tak jak i innym osobom, które również odeszły z pracy na przełomie 2018 i 2019 roku a takie też były, mimo że nie zostały opisane w pracy. Student wysunął tezę, iż „trzynastki” powinni dostawać pracownicy, którzy nadal pracują, bo to niesprawiedliwe, że niektórzy się na nią „załapali”. Samoistnie nasunęło się pytanie czy sprawiedliwym jest w ogóle dodatkowe wynagrodzenie roczne tylko w określonych zawodach?

Doktor wyraził zdziwienie w zakresie przyjętej w pracy statystyki, gdzie dwie z czterech osób opisanych w pracy ze swoimi wynagrodzeniami łącznie w wys. 15.834,48 zł stanowią 8,74 % całej przytoczonej problemowej kwoty. Ponadto zaokrąglenie w tytule przedmiotowej kwoty tj. 181.241,53 zł do kwoty 200 tys. zł, czyli o 18.758,47 zł spowodowało, iż samo zaokrąglenie jest wyższe od wskazanego wynagrodzenia tych dwóch osób. Doktor zwrócił uwagę, iż takie manipulowanie kwotami przy ambicjach dziennikarskich studenta u każdego rzetelnego redaktora naczelnego spotka się z duża krytyką i zapewne nie zostanie dopuszczone do szerszej publikacji.

W podsumowaniu swojej pracy student napisał, że administrowanie potrzebami stało się ważniejsze niż same potrzeby i rozrosło się do takich rozmiarów, że pensje pracowników to obecnie 60 procent (!!!!!!!!!) wszystkich wydatków powiatu! Zapytano studenta, co ma na myśli pisząc o administrowaniu potrzebami i czy badał te proporcje w innych powiatach? Student odparł, iż nie analizował tego problemu szerzej i zapewne są to pensje urzędników starostwa. Doktor odparł, że jest to daleko idące uproszczenie, gdyż na wynagrodzenia w budżecie powiatu składają się nie tylko wynagrodzenia pracowników samego starostwa, ale również innych urzędów np. Powiatowego Urzędu Pracy czy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie ale przede wszystkim nauczycieli, pracowników domów pomocy społecznej czy też strażaków a przy pracy tych osób nie można mówić o administrowaniu, gdyż bezpośrednio wykonują oni zadania własne powiatu w zakresie edukacji, pomocy społecznej czy ochrony przeciwpożarowej. Analiza samego współczynnika jest niewątpliwie ciekawa, ale należałoby go odnieść do innych powiatów. Z dostępnych danych za 2017 rok wynika, iż dla powiatu kutnowskiego wskaźnik wynagrodzeń i składek do wydatków ogółem wyniósł 56,12 % a przykładowo dla innych powiatów województwa łódzkiego odpowiednio: bełchatowski 52,37 %, brzeziński 55,99 %, łaski 51,61 %, łęczycki 60,86 %, łowicki 56,05 %, łódzki wschodni 46,90 %, opoczyński 46,93 %, pabianicki 62,74 %, pajęczański 59,39 %, piotrkowski 45,12 %, poddębicki 49,77 %, radomszczański 56,17 %, rawski 59,96 %, sieradzki 57,66 %, skierniewicki 34,09 %, tomaszowski 53,28 %, wieluński 55,81 %, wieruszowski 46,92 %, zduńskowolski 55,70 % i zgierski 52,98 %. Na podstawie powyższych danych wynika, iż wskaźnik powiatu kutnowskiego nie odbiega od pozostałych powiatów. Jednak biorąc pod uwagę możliwe do osiągnięcia skrajne wyniki od 34,09 % do 62,74 % problem ten wymaga głębszej analizy.

Podsumowując doktor ocenił pracę studenta jako ambitną jednak warsztatowo słabą. Zaproponował ocenę 3+ na zachętę, chyba żeby się okazało że praca była niesamodzielna i stworzona wspólnie z inną osobą z mniej ambitnych pobudek to wtedy trzeba ocenę podzielić na pół i niestety zaprosić studenta Szymańskiego na sesję poprawkową.

Z pozdrowieniami od doktora P.Ł. :)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE