Dotarł do Polski
Do Polski dociera pył znad Sahary, który wraz z cieplejszą masą powietrza przemieszcza się nad Europę. Jak informuje Sieć Obserwatorów Burz, zjawisko jest już widoczne.
- Do Polski dociera wraz z cieplejszą masą powietrza pył saharyjski. Tam, gdzie nie ma dziś chmur, wyraźnie widać zmętnienie. Warto też obserwować zachód słońca - może być on widowiskowy! - tłumaczą eksperci.
Saharyjski pył sprawia, że niebo przybiera żółtawe lub pomarańczowe odcienie. To efekt obecności drobnych cząsteczek piasku unoszących się wysoko w atmosferze. Zjawisko zaczyna się na pustyni Sahara, gdzie silne burze piaskowe wynoszą pył na duże wysokości.
Następnie, dzięki odpowiednim warunkom pogodowym – w tym silnym wiatrom i układom ciśnienia – może on pokonać tysiące kilometrów i dotrzeć aż do Europy Środkowej.
Choć dla wielu osób to okazja do podziwiania niezwykłych krajobrazów, zjawisko ma również mniej korzystne skutki. Obecność pyłu w powietrzu może pogorszyć jego jakość, co szczególnie odczują osoby cierpiące na choroby układu oddechowego, takie jak astma czy alergie. Wdychanie drobinek może powodować kaszel, podrażnienie gardła, katar czy łzawienie oczu.
Pył saharyjski daje się także zauważyć na co dzień – osiada na samochodach, parapetach i balkonach, tworząc charakterystyczny, żółtawy nalot.
Mimo to zjawisko przyciąga uwagę miłośników fotografii i obserwatorów przyrody. Spektakularne kolory o zachodzie słońca mogą zachwycić.
Komentarze (0)