Komisariat nie z tej epoki. Tak policjanci pracują tu od lat
Przez ponad dekadę włodarz gminy wspólnie z komendantami komisariatu w Żychlinie i Komendy Powiatowej Policji w Kutnie zabiegali o nową siedzibę dla żychlińskich mundurowych.
Obecny budynek (przy ul. Łukasińskiego), w którym mieści się komisariat, pamięta głęboką "komunę" i daleko mu do standardów, jakich oczekiwaliby stróże prawa. Swojego czasu głośno było chociażby o decyzji sanepidu, który nakazał wyłączenie z użytkowania części obiektu, gdyż niespeniała ona norm BHP (ostatecznie inspekcja sanitarna warunkowo zawiesiła wykonanie postanowienia).
W minionych latach gmina dokładała z budżetu, by komisariat nadawał się do użytku, przekazując środki na termomodernizację, remonty wewnętrzne czy podnoszenie stropów na najwyższej kondygnacji.
W międzyczasie wydawało się, że uda się pozyskać środki na budowę nowej siedziby, było nawet kilka podejść do przekazania nieruchomości. Koniec końców wszystkie plany spaliły na panewce.
- Niestety, przybliżony koszt wybudowania takiego komisariatu dla około 30 etatów policyjnych, z obsługą trzech miejscowości, szacowało się nawet na 20 mln zł. A takich pieniędzy nie było i istniało duże ryzyko, że ich nigdy nie będzie — wyjaśnia w rozmowie z KCI burmistrz Żychlina, Grzegorz Ambroziak.
Nowa siedziba mundurowych. Skorzystają też mieszkańcy
Wieloletnie starania lokalnych władz i służb nie poszły jednak na marne. Wszystko wskazuje na to, że policjanci z Żychlina doczekają się komisariatu na miarę XXI wieku.
- Jesteśmy na ostatniej prostej. W tej chwili finalizujemy formalności związane z zamianą i dopłatą — mówi burmistrz.
Nowa siedziba żychlińskiej policji ma powstać w nieużytkowanym od dłuższego czasu budynku po banku spółdzielczym przy ul. Narutowicza.
- Wartość obiektu na działce zabudowanej wynosi ponad 900 tys. zł, natomiast nasza nieruchomość niezabudowana jest warta około 300 tys. zł. Łącznie po negocjacjach warunki są takie, że gmina odkupi nieruchomość po banku za 10 rat nieoprocentowanych za kwotę 553 tys. zł, czyli przez 10 lat będziemy spłacać po 55 300 zł rocznie — wyjaśnia Grzegorz Ambroziak.
Takie rozwiązanie to dla gminy dwie pieczenie na jednym ogniu.
- Obiekt, który w centrum by niszczał, nie byłby dobrą wizytówką i warto takie miejsca ratować. Jest szansa, że po przekazaniu na Skarb Państwa, budynek zostanie wyremontowany, będzie zadbany, a policjanci wreszcie będą pracowali w odpowiednich warunkach — przekonuje włodarz.
Jak dodaje, mile widziane byłoby zagospodarowanie jednego z pomieszczeń komisariatu na potrzeby miejskiego monitoringu.
Co więcej, bank planuje budowę parkingu przy swojej placówce, na którym zależało mieszkańcom. Nieoficjalnie mówi się, że miałby on zajmować teren o powierzchni około 1000 metrów kwadratowych.
Kiedy ruszy budowa nowego komisariatu?
Termin zależy w głównej mierze od wydziału inwestycyjnego Policji Wojewódzkiej. Na pierwszy etap modernizacji komenda zabezpieczyła 3 mln zł. Niewykluczone, że prace ruszą już w tym roku.
- Liczę na to, że jeszcze w maju będziemy mieli sfinalizowaną transakcję i policja będzie mogła otrzymać budynek — kwituje sprawę burmistrz.
Komentarze (0)