To tradycja pielęgnowana od pokoleń
Różana tożsamość Kutna to nie przypadek ani wymysł ostatnich lat, ale piękna, wieloletnia tradycja, z której kutnianie są dumni. To właśnie pasja lokalnych hodowców i miłość mieszkańców do tych szlachetnych kwiatów sprawiły, że Kutno stało się nieoficjalną stolicą polskiej róży. Każdego roku miejskie krzewy zamieniają się w żywy dywan utkany z setek tysięcy płatków, a zapach, który unosi się w powietrzu, przyciąga do nas turystów z całego regionu.
Królowa kwiatów opanowała przestrzeń publiczną. Możemy ją podziwiać w parkowych alejkach, na miejskich rabatach oraz w pasach zieleni wzdłuż głównych ulic. Bogactwo odmian, od klasycznych krwistoczerwonych, przez delikatne biele i róże, aż po rzadkie, dwukolorowe okazy...
Zobacz, jak kwitnie miasto
Spacerując po Kutnie, trudno nie ulec wrażeniu, że cała ta przestrzeń została zaprojektowana z myślą o eksponowaniu piękna przyrody. Rozkwitnięte pąki tworzą niesamowity kontrast z miejską architekturą i sprawiają, że nawet zwykłe, codzienne wyjście do pracy czy na zakupy staje się o wiele przyjemniejsze.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji wybrać się na dłuższy, czerwcowy spacer, obejrzyjcie nasze zdjęcia. Ta galeria to najlepszy dowód na to, że Kutno w pełni zasługuje na miano najpiękniejszego, różanego miasta w Polsce.
Przypominamy, ile róż posadzono w ubiegłym roku
Dzięki danym pozyskanym z Urzędu Miasta, wiemy dokładnie, gdzie trafiły nowe róże w 2025 roku:
- Park nad Ochnią: to tutaj była największa akcja - posadzono aż 200 sztuk róż, które teraz cieszą oko spacerowiczów,
- Ulica Grunwaldzka: miejskie rabaty wzbogaciły się o 60 sztuk nowych krzewów,
- Szkolne otoczenie przy Dąbrowszczaku: w ramach Budżetu Obywatelskiego przy I LO im. gen. J.H. Dąbrowskiego posadzono kolejne 60 sztuk,
- Ulica Tarnowskiego: tamtejsze zieleńce zyskały od 20 do 30 sztuk nowych róż.
Komentarze (0)