Reklama

Kutnowscy policjanci uratowali staruszkę z pożaru!

Opublikowano:
Autor:

Kutnowscy policjanci uratowali staruszkę z pożaru! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Niemałą odwagą wykazali się dwaj policjanci z kutnowskiej drogówki, którzy brali udział w akcji ratowniczej. Z jednego z budynków gospodarczych w miejscowości Wieszczyce wydobywały się bowiem kłęby dymu wywołane przez pożar. Sytuacja była o tyle poważna, że wewnątrz domu przylegającego do objętego płomieniami budynku znajdowała się 82-letnia kobieta, której na ratunek ruszyli funkcjonariusze policji.

W nocy z 25 na 26 maja mundurowi z kutnowskiej komendy policji podczas patrolu, około godz. 3.50 zostali poinformowani przez jednego z obywateli, który relacjonował, że nieopodal miejscowości Wieszczyce widział kłęby dymu. Policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Na posesji zastali młodą kobietę, od której dowiedzieli się, że w budynku mieszkalnym bezpośrednio przylegającym do palącego się pomieszczenia znajduje się starsza kobieta. Mundurowi weszli więc do domu starając się zlokalizować, gdzie może się znajdować się 82-latka.

- Było to bardzo trudne, ponieważ budynek był już mocno zadymiony, co ograniczało widoczność. W trakcie przeszukiwania pomieszczeń pękały szyby, jednak policjanci nie poddawali się. Ostatecznie w jednym z pomieszczeń odnaleźli kobietę. Mundurowi wyprowadzili 82-latkę na zewnątrz. Ewakuowali również w bezpieczne miejsce wszystkie osoby znajdujące się na zewnątrz budynku i wrócili z powrotem do pomieszczeń aby sprawdzić, czy żadna osoba ani zwierzę nie pozostało w środku - informuje asp. szt. Edyta Machnik, rzecznik prasowy kutnowskiej policji.

W całym zdarzeniu nikt nie ucierpiał i nie wymagał pomocy medycznej. Na miejsce dojechała również straż pożarna. Sprawna i szybka akcja wszystkich służb ratunkowych zapobiegła tragedii.

Przypomnijmy, że w działaniach gaśniczych brały udział 3 zastępy JRG Kutno i po jednym z OSP Klonowiec i Komadzyn. Za przypuszczalną przyczynę pożaru podaje się utratę izolacyjności przewodów elektrycznych.

Budynek objęty pożarem był drewniany z dachem krytym papą. Nadpaleniu uległ także budynek mieszkalny.

- Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Na miejscu podaliśmy prądy wody w natarciu w obronie budynku mieszkalnego - dodaje oficer dyżurny.

Strażacy zakończyli akcję tuż przed godz. 6. Udało im się uratować mienie o wartości ok. 190 tys. zł.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE