reklama

„L-ki” paraliżują Kutno? Mieszkańcy dyskutują o autach nauki jazdy, a jedna rzecz mocno zaskakuje

Opublikowano:
Autor:

„L-ki” paraliżują Kutno? Mieszkańcy dyskutują o autach nauki jazdy, a jedna rzecz mocno zaskakuje - Zdjęcie główne
Autor: fot. KCI | Opis: Gorąca dyskusja dot. aut nauk jazdy na ulicach Kutna

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wydarzenia3 marca 2025 roku w Kutnie oficjalnie wystartowała możliwość zdawania egzaminów na prawo jazdy. Od tamtego momentu na naszych ulicach pojawia się coraz aut egzaminacyjnych. Ostatnio kutnianie dyskutowali na temat tego, czy uczący się kierowcy utrudniają życie pozostałym uczestnikom ruchu.
reklama

Mało dynamicznie i w godzinach szczytu. Co denerwuje mieszkańców Kutna? 

Głównym powodem, dla którego „L-ki” stają się czasem niewygodnym tematem, jest jazda kursantów. Przyszli kierowcy poruszają się mało dynamicznie, potrzebują znacznie więcej czasu na zastanowienie się przed wykonaniem manewru, a kiedy trafimy na takie auto w godzinach szczytu, podróż przez miasto potrafi się wydłużyć. 

Jak się jednak okazuje, kutnianie podchodzą do tego tematu z wyrozumiałością. Choć w sieci pojawiło się parę sceptycznych uwag, to zdecydowana większość mieszkańców nie jest w ogóle przeciwna obecności szkół jazdy na ulicach.

W końcu możliwość zdawania egzaminów na miejscu w Kutnie była czymś, o co sami mieszkańcy mocno zabiegali. 

reklama

Skala pozytywnych komentarzy i wzajemnego wsparcia była tak duża, że wywołała spore poruszenie.

- Czytając te komentarze, wraca mi wiara w ludzi - napisała jedna z mieszkanek Kutna pod internetowym postem.

Kursanci muszą mieć miejsce do nauki 

Większość komentujących natychmiast zaczęła przypominać prostą prawdę, o której wielu doświadczonych kierowców na co dzień zapomina. Każdy z nas kiedyś siedział w takim aucie i uczył się wszystkiego od zera. 

- Ani trochę mi nie przeszkadzają, można się od nich dużo nauczyć i przy okazji ćwiczyć cierpliwość oraz wyrozumiałość. Przy okazji przypominam sobie, jak kiedyś na ulicach było mało aut i łatwo zdobywało się uprawnienia. Tak przy okazji, można by było w Kutnie wprowadzić ograniczenie na terenie całego miasta do 40 km na godzinę, byłoby dużo mniej rozjechanych kotów, ptaków i jeży, nie wspomnę o wiewiórkach koło parku - zauważa jeden z mieszkańców.

reklama

Inni internauci szybko dodają, że problemem na drogach wcale nie są ci, którzy dopiero poznają przepisy, ale ci, którzy prawo jazdy mają od lat i zwyczajnie ich nie przestrzegają. 

- Nie przeszkadzają mi, dlaczego miałyby? Przecież gdzieś muszą się nauczyć. Bardziej denerwują kierowcy, którzy już mają prawo jazdy, a dalej nie znają przepisów i jeżdżą, jak im pasuje - komentuje kolejna osoba.

W podobnym tonie wypowiadają się też inni kierowcy, którzy apelują o więcej wyrozumiałości za kółkiem.

- Oj tak, zgadzam się z przedmówcami. Mało tego, powinno się być zdecydowanie bardziej wyrozumiałym dla tych, którzy dopiero się uczą - podsumowują kutnianie w dyskusji.

reklama

A jak Wy reagujecie, kiedy w godzinach szczytu przed Wami jedzie wolno poruszająca się „L-ka”?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo