Zachował zimną krew
W ostatnich dniach Szkoła Podstawowa nr 6 im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kutnie poinformowała o wyjątkowej postawie ucznia klasy IIc. Czarek Kryska wykazał się ogromną odwagą, opanowaniem i odpowiedzialnością, gdy zauważył niepokojące objawy u bliskiej osoby. Chłopiec nie spanikował i od razu podjął odpowiednie działania.
- Dzięki szybkiej reakcji oraz opanowaniu uratował swoją babcię, pokazując, że nawet najmłodsi mogą być prawdziwymi bohaterami – relacjonowała szkoła.
Placówka zwróciła uwagę, że Czarek uczestniczy wraz z klasą w programie „Ratujemy i Uczymy Ratować” Fundacji WOŚP, gdzie dzieci poznają podstawy pierwszej pomocy. To właśnie tam chłopiec zdobył wiedzę, która okazała się kluczowa podczas prawdziwego zagrożenia życia.
Tuż przed weekendem w szkole odbyło się wyjątkowe spotkanie poświęcone młodemu bohaterowi. Czarka odwiedzili m.in. prezydent Kutna Mariusz Sikora i przedstawicielka WOŚP Sylwia Chądzyńska.
- Goście,wraz z Dyrekcją szkoły,pogratulowali Czarkowi odwagi i odpowiedzialności, a także wręczyli mu upominki. Chłopiec otrzymał także list gratulacyjny od Jurka Owsiaka, który dowiedział się o całej sytuacji i w ten sposób chciał mu podziękować – tłumaczy szkoła.
Placówka nie ukrywa, że postępowanie Czarka jest godne podziwu.
- Postawa ucznia jest godna najwyższego uznania i stanowi wzór do naśladowania dla całej społeczności szkolnej. Wykazał się on odwagą, dojrzałością oraz umiejętnością właściwego zachowania w sytuacji kryzysowej. Cała klasa jest bardzo dumna z postawy kolegi.Brawo Czarek,dla nas jesteś BOHATEREM! - dodaje szkoła podstawowa.
Również Urząd Miasta podziękował chłopcu za wzorową postawę i podkreślił, że jest to dowód na to, jak ważna jest edukacja z zakresu pierwszej pomocy już od najmłodszych lat.
Co się wydarzyło?
Jak dokładnie wyglądała sytuacja? O tym opowiedziała nam mama Czarka – pani Sylwia.
W chwili zdarzenia kobieta była w pracy, a chłopcem opiekowała się babcia. Nagle seniorka zaczęła źle się czuć.
– Z telefonu babci zadzwonił do mnie Czarek. Powiedział, że babcia dziwnie się czuje, bełkocze i nie może jej zrozumieć. Siedziała na krześle z opuszczoną głową. Powiedziałam mu, żeby zabezpieczył babcię dodatkowym krzesłem, żeby nie osunęła się na podłogę – relacjonuje pani Sylwia.
Mama chłopca natychmiast ruszyła na miejsce zdarzenia. Gdy dotarła, również nie mogła nawiązać kontaktu z kobietą i zdecydowała się wezwać pogotowie.
- Na 112 zadzwoniłam ja, ponieważ babcia nie chciała, aby Czarek wzywał pomoc. Jednak Czarek powiedział, że do mamy może zadzwonić zawsze. Po telefonie wyszedł przed posesję, żeby ratownicy mogli bez problemu trafić. Był bardzo zdenerwowany – opowiada kobieta.
Po badaniach okazało się, że seniorka przeszła udar. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji pomoc dotarła na czas. Kobieta otrzymała potrzebne leki i uniknęła poważniejszych konsekwencji zdrowotnych.
- Jesteśmy bardzo dumni z syna. To był dobry zbieg okoliczności, że akurat wtedy był u babci Czarek – mówi pani Sylwia. – Gdy o wszytskim dowiedziała się jego klasa był trochę zmieszany, ale jednocześnie bardzo dumny z siebie i zadowolony, że tak postąpił. Kocha swoją babcię i zrobiłby dla niej wszystko.
Historia młodego kutnianina poruszyła mieszkańców miasta i stała się pięknym przykładem tego, że nawet najmłodsi mogą zachować się jak prawdziwi bohaterowie.
Komentarze (0)