Reklama

Reklama

Misio szuka nowego domu!

Opublikowano: czw, 3 gru 2015 11:50
Autor:

Misio szuka nowego domu! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ta historia z pewnością poruszy nie tylko miłośników zwierząt. Misio, kilkuletni czarno-biały kundelek był bardzo zżyty ze swoim właścicielem, z którym uwielbiał spacerować i wspólnie spędzać czas. Niestety, dwa tygodnie temu mężczyzna zmarł i zostawił swojego pupila, który nie potrafi pogodzić się ze stratą ukochanego pana. Stęskniony psiak nadal przebywa w mieszkaniu pozostawionym przez mężczyznę, a opiekują się nim okoliczni mieszkańcy, którzy chcieliby znaleźć dla niego ciepły dom.

Reklama

Przez wiele lat Misio nie narzekał na brak towarzystwa, zajmował się nim bowiem właściciel, który bardzo dbał o swojego czworonoga. Nic dziwnego, że pies traktował mężczyznę jak członka rodziny.
– Misio często spacerował ze swoim panem, widać było, że jest mu bardzo oddany – opowiada pani Anna Frątczak, która dogląda psiaka. – Tak bardzo się do niego przywiązał, że nie potrafił pogodzić się z jego śmiercią.
Co gorsza, psa nie miał kto przygarnąć, więc nadal mieszka w lokalu pozostawionym przez swojego pana.Pani Anna już od dłuższego czasu angażowała się w pomoc potrzebującym czworonogom, nic więc dziwnego, że nie mogła przejść obok Misia obojętnie. Dowiedziała się o nim od koleżanki, także pomagającej zwierzętom, i od razu postanowiła się nim zająć.
– Misio jest regularnie dokarmiany, przynosimy mu jedzenie i wodę a także kontrolujemy, czy nie dzieje mu się nic złego – dodaje kobieta.
Misio całe dnie spędza w pustym mieszkaniu w kamienicy przy ulicy Rychtelskiego. Ponieważ odszedł jego jedyny właściciel, został pozostawiony sam sobie i może liczyć jedynie na pomoc okolicznych mieszkańców. Ludzie dobrej woli starają się oczywiście pomagać psiakowi jak tylko mogą, nic jednak nie zastąpi mu prawdziwego domu i kochającego właściciela.
–Bardzo nam zależy, żeby Misio znalazł nowy dom. Jest dobrym i kochanym psem, widać jednak, że przechodzi ciężkie chwile. Nie powinien przebywać sam w pustym mieszkaniu, dlatego jak najszybciej trzeba znaleźć dla Misia ciepły kąt. Misio wciąż czeka na Waszą pomoc. Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany adopcją psiaka, prosimy o kontakt z redakcją pod numerem telefonu 797 674 760

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)