Reklama

Nocne remonty i imprezujący Ukraińcy nie dają mu zasnąć. ''To prowadzi do depresji!''

Opublikowano:
Autor:

Nocne remonty i imprezujący Ukraińcy nie dają mu zasnąć. ''To prowadzi do depresji!'' - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia O urzędniczych zaniedbaniach i braku poszanowania zdrowia mieszkańców mówi jeden z naszych Czytelników z centrum Kutna. Jak twierdzi, sen z powiek - i to dosłownie - spędza mu trwająca nocami rozbudowa wiaduktu, zaś czarę goryczy przelewa hulaszcze usposobienie sąsiadujących z nim Ukraińców. A wszystko to w czasie pandemii. Mężczyzna ma żal do władz miasta oraz stróżów prawa i pyta: "Kto zapłaci za leczenie bezsenności?"

Rdzeń problemu, który zakłóca spokojny sen naszego Czytelnika, stanowi rozbudowa wiaduktu.

- Budowa rozpoczyna się około 1:30 w nocy, słychać ją na alejach ZHP, jak i u mnie w bloku (Warszawskie Przedmieście). Poinformowaliśmy policję o tej sytuacji, niestety po interwencji odprawili nas z kwitkiem, tzn funkcjonariusz powiedział, że posiadają wszystkie zgody i mogą wykonywać tę pracę. Czyżby w Polsce byli równi i równiejsi? - pyta zirytowany mieszkaniec.

Jego zdaniem zgoda obejmuje możliwość pracy o tej godzinie, a nie zakłócanie egzystencji i przytacza art. 51. § 1 kodeksu wykroczeń, czyli Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny).

Zdaniem kutnianina, przy takim stanie rzeczy, instytucja, która wydała zgody na prowadzenie robót w czasie pandemii, powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności.

- Człowiek zestresowany, zamknięty w czterech ścianach, nie może nawet się wyspać, doprowadzi to do depresji, czy innych chorób psychicznych lub wycieńczenia organizmu, z powodu braku snu. Dzisiaj hałas staje co raz bardziej nie znośny, można całkowicie zamknąć okno... Ale nie dość, że kazano nam zamknąć się w domu, to musimy się w nich dusić? Te roboty... Za szybko się nie skończą, a kto zapłaci za chorowanie z tego powodu, kto zapłaci za leczenie bezsenności? - żali się mężczyzna.

Jak dodaje, w dzień również ciężko mu zmrużyć oko. Wszystko przez "hotel dla Ukraińców".

- Nie jestem w stanie stwierdzić ile ich mieszka w tym budynku, ale od godziny 14 do godziny 2 mają imprezy. Kłócą się, słuchają muzyki dosyć głośno, a bliskie ustawienie budynków jedynie pogarsza sytuację - ustyskuje mężczyzna.

Kutnianin zastanawia się, dlaczego akurat w tym trudnym czasie musi dziać się coś, co dodatkowo utrudnia egzystencję.

- Nie powinno się zapominać, że zmęczony człowiek, to osłabiony człowiek, a później może to doprowadzić do zachorowań i śmierci - stwierdza z rozgoryczeniem.

O komentarz zapytaliśmy w kutnowskim magistracie.

- Z informacji uzyskanych od wykonawcy inwestycji wynika, że roboty prowadzone są zgodnie z projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę, które obejmują prace w godzinach nocnych. Część tych prac wykonywana jest poza ruchem kolejowym, stąd konieczność wykonywania robót w nocy - wyjaśnia urząd.

Prace mają zakończyć się do połowy tygodnia. Czy to pozwoli mężczyźnie znów spokojnie przespać noc?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE