Reklama

Reklama

Ogromna kara dla właściciela Biedronki. Sieć wprowadzała klientów w błąd?

Opublikowano: 26 kwietnia 2021 08:02
Autor: | Zdjęcie: archiwum KCI

Ogromna kara dla właściciela Biedronki. Sieć wprowadzała klientów w błąd? - Zdjęcie główne

. | foto archiwum KCI

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Karę ponad 60 mln zł nałożył prezes UOKiK, Tomasz Chróstny na właściciela sklepów Biedronka, spółkę Jeronimo Martins Polska. Firma miała wprowadzać konsumentów w kwestii pochodzenia warzyw i owoców. Właściciel sieci nie zgadza się jednak z tą decyzją i zapowiada, że sprawa skończy się w sądzie.

Reklama

 Jak podał w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), prezes Chróstny wszczął postępowanie przeciw Jeronimo Martins w maju 2020 r.

- Za wprowadzanie konsumentów w błąd co do kraju pochodzenia warzyw i owoców sprzedawanych w sklepach Biedronka Prezes UOKiK nałożył na Jeronimo Martins Polska ponad 60 mln zł (60 096 307 zł) kary. Decyzja nie jest prawomocna, spółka może się odwołać do sądu" - poinformował Urząd.

Dodał, że nieprawidłowości występowały w 27,8 proc. sklepów Biedronka skontrolowanych przez Inspekcję Handlową.

Cytowany w komunikacie prezes UOKiK ocenił, że "rzetelna informacja o oferowanych produktach to podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta (...) nasze postępowanie wykazało, że w wielu przypadkach informacje na wywieszkach różniły się od tych na opakowaniach zbiorczych czy w dokumentach dostawy".

Jak stwierdził Chróstny, naruszenia te miały charakter systemowy i długotrwały. "Dlatego nałożyłem na Jeronimo Martins Polska ponad 60 mln zł kary" - wskazał.

W komunikacie poinformowano, że Urząd wziął pod uwagę wyniki kontroli przeprowadzone przez Inspekcję Handlową w IV kw. 2019 r., a także w I i II kwartale 2020 r. i w lutym 2021 r. Inspektorzy porównywali dane na sklepowych wywieszkach z tymi na opakowaniach zbiorczych lub jednostkowych oraz w dokumentach dostawy. Szczególną uwagę poświęcono owocom i warzywom, które były deklarowane jako polskie, a wobec których istniało największe ryzyko podania błędnego kraju, gdyż rosną one zarówno w Polsce, jak i w innych państwach. To m.in. cebula, ziemniaki, kapusta, marchew, pomidory, jabłka i truskawki.

- Inspektorzy sprawdzili w sumie 263 sklepy Biedronka w całym kraju. W 73 z nich, czyli w 27,8 proc. skontrolowanych placówek, stwierdzili nieprawidłowe oznakowanie warzyw i owoców krajem pochodzenia. W tych sklepach w niektórych przypadkach nieprawidłowości sięgnęły nawet ponad 20 proc. sprawdzonych partii produktów" - poinformował UOKiK.

Chróstny twierdzi, że konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na kraj pochodzenia produktów.

- Wiele osób kieruje się w swoich wyborach patriotyzmem gospodarczym, bo chcą wspierać polskich producentów. Dla innych ważne są kwestie transportu żywności, który może mieć wpływ na ilość stosowanych pestycydów do jej zabezpieczenia, czy też zagrażający środowisku ślad węglowy pozostawiany w trakcie przewozu" - tłumaczył Tomasz Chróstny. - Dlatego prawdziwa i rzetelna informacja o kraju pochodzenia warzyw i owoców jest niezbędna do podjęcia świadomej decyzji o zakupie. W sklepach Biedronka konsumenci w tej kwestii narażeni byli na częste wprowadzenie w błąd, co jest nieuczciwą praktyką rynkową - dodał.

Właściciel Biedronki nie zgadza się z karą nałożoną przez Prezesa UOKiK i stanowczo się jej sprzeciwia. 

- Materiał dowodowy w tej sprawie został zebrany w sposób nieobiektywny, a jego jakość i kompletność budzi poważne zastrzeżenia. Jeronimo Polska odwoła się od decyzji Prezesa UOKiK do sądu, uznając ją za nieproporcjonalną i dyskryminującą - czytamy w komunikacie.

Jego pełną treść znajdziecie tutaj - KLIK

PAP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)