Reklama

Reklama

Ogromny poślizg kutnowskiej firmy, miała dostarczyć naboje do F-16. Były szef GROM: "To skandal"

Opublikowano: 21 maja 2021 05:00
Autor: | Zdjęcie: defence24

Ogromny poślizg kutnowskiej firmy, miała dostarczyć naboje do F-16. Były szef GROM: "To skandal" - Zdjęcie główne

Kutnowska firma ma dostarczyć naboje do myśliwców F-16 | foto defence24

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Od ponad pół roku polscy piloci czekają na na dostarczenie naboi termicznych dla myśliwców F-16C/D Jastrząb. Przetarg na dostawę flar wygrała firma Megmar z Kutna, a pierwsza partia miała trafić do armii na jesieni minionego roku. Jak donosi Wirtualna Polska, dostawca tłumaczy, że nie ma wpływu na zaistniałe opóźnienie, Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada z kolei nałożenie kar umownych.

Reklama

Przetarg na naboje termiczne, nazywane flarami, został rozstrzygnięty w ubiegłym roku. Jego wartość wynosi 37,14 mln zł, a wygrała go firma Megmar z Kutna.  Chodzi o naboje MJU-7A/B dla polskich myśliwców F-16C/D Jastrząb. Według informacji, do których dotarła Wirtualna Polska, kutnowska firma miała dostarczyć w sumie 70 tysięcy naboi w latach 2020-2022, a pierwsza dostawa powinna zostać zrealizowana do 30 października 2020 roku. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy flary trafią do polskiej armii. 

  Jak mówi w rozmowie z dziennikarzami wp.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia, firma Megmar tłumaczy poślizg opóźnieniami dostaw po stronie producenta. Póki co nie wyciagnięto wobec dostawcy żadnych konsekwencji, choć Inspektorat Uzbrojenia zapowiada, że kara zostanie nałożona dopiero po zrealizowaniu zamówienia. O karach umownych mówi także Ministerstwo Obrony Narodowej. 

- W przypadku, gdy wykonawca nie wykonałby zobowiązania lub umowa byłaby realizowana w sposób nienależyty, przewidziano możliwość odstąpienia od jej realizacji, co wiązałoby się również z nałożeniem na wykonawcę związanych z tym kar finansowych - informuje biuro prasowe MON cytowane przez Wirtualną Polskę. 

Całą sytuacją oburzony jest były szef GROM-u i były wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Roman Polko. Naboje, na polscy piloci czekaja od ponad pół roku, są bowiem kluczowe dla właściwego funkcjonowania polskiej obronności. 

- Te samoloty są niezdolne do użycia bez właściwego uzbrojenia. Tylko z takim uzbrojeniem mogą bezpiecznie wykonywać swoje misje i zadania. To narażanie na niebezpieczeństwo polskich żołnierzy. To absolutny skandal, bo z jednej strony chwalimy się, że mamy maszyny F-16, które wykonują misje w ramach sojuszu NATO, a z drugiej strony mamy niekompletnie wyposażone samoloty - grzmi Polko. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)