Do zdarzenia doszło w miejscowości Pasieka w gminie Żychlin. Sarna po zderzeniu z autem leżała w pasie drogi powiatowej, w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych.
Świadek zdarzenia zgłosił sprawę na policję w środę (13 maja) po godz. 13. Jak przekazał naszej redakcji, w czwartek rano ktoś jedynie rozciągnął taśmę zabezpieczającą, natomiast zwłoki zwierzęcia nie zostały usunięte.
- Padlina jest już rozszarpywana i zjadana przez inne zwierzęta. To nie jest tylko kwestia estetyki, ale potencjalny problem sanitarny, porządkowy i bezpieczeństwa, zwłaszcza że dzieje się to przy zabudowaniach - twierdzi mężczyzna.
Mł. asp. Katarzyna Wasiak z kutnowskiej policji potwierdza, że zgłoszenie wpłynęło do komendy. Sprawa została przekierowana do Referatu Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Kutnie.
Starosta Daniel Kowalik zapewnił nas, że procedury są w toku. Wydział Drogownictwa przekazał informacje o padłym zwierzęciu specjalistycznej firmie zajmującej się utylizacją zwierząt. Sarna powinna lada moment zostać zabrana z pobocza.
Komentarze (0)