Reklama

Przeprowadzka MOS-u. Niedoróbka goni niedoróbkę

Opublikowano:
Autor:

Przeprowadzka MOS-u. Niedoróbka goni niedoróbkę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Niedziałająca winda, kuchnia, którą zakwestionował sanepid i liczne niedoróbki, które teraz trzeba poprawiać. Powiat wydał na przystosowanie budynku w Żychlinie pod potrzeby Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii ponad milion złotych, a teraz do inwestycji musi dołożyć ponad 100 tys. zł! Kto w tym wszystkim zawinił?Jacek Saramonowicz , rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego, mówi wprost, Mirosław Ruciński, czyli poprzedni członek zarządu powiatu odpowiedzialny za edukację. Przez jego zdaniem zaniechania, przeprowadzka opóźniła się o rok, a milionowa inwestycja wymaga poważnych poprawek, na które trzeba przeznaczyć kolejne pieniądze. Przystosowaniem budynku po POW Nadzieja pod potrzeby Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii (który do tej pory miał swoją siedzibę w Nowej Wsi) zajmował się Zakład Budownictwa Ogólnego KARBUD z Sochaczewa.

Prace trwały od lipca do listopada zeszłego roku. Z kolei od grudnia 2014 do lutego 2015 montowano windę, na którą powiat pozyskał 117 tys. zł z PFRON. Jej montaż wykonał Jerzy Burzyński Zakład Metalowo – Elektrotechniczny „BAJ - PAX”. Urządzenie jednak nie działa, to nie jest jednak jedyny problem. Nawet jeśli wina będzie sprawna, to latem nie będzie z niej wielkiego pożytkutego obawiają się przynajmniej pracownicy MOS-u.

Podkreślają, że jest jak puszka, w której mało kto wytrzyma, bo strasznie się nagrzewa. Na pewno nie takiej przeprowadzki spodziewali się pracownicy MOS-u. Ponad 30-stopniowy upał, noszenie ciężkich szaf i regałów na drugie i trzecie piętro (bo z windy przecież nie ma pożytku). Ciężary dźwigały również panie. Wszystko po to, by od września 56 wychowanków miało jak najlepsze warunki. Te bez wątpienia poprawiły się w stosunku do tego co było.

– W budynku będzie 6 toalet a nie 2. Dzięki temu nasi podopieczni unikną kolejek do ubikacji czy pod prysznic. Pokoje będą czteroosobowe a nie dla ośmiu wychowanków. Znajdą się w nich porządne łóżka, nie mogliśmy się ich doczekać – mówi Ewa Rutkowska, dyrektor ośrodka.

Pedagodzy nie spodziewali się, że napotkają podczas przeprowadzki na trudności.

– Kanalizacja jest przestarzała. Jeśli zacznie z niej korzystać kilkadziesiąt osób, to zalejemy przychodnię – mówi wprost E. Rutkowska. Na tym jednak nie skończą się problemy MOS-u. Obiekt wymaga termomodernizacji. Okna, które wymieniano wiele lat temu zamiast uszczelnić pianką... zabezpieczono gazetami. Ponadto elewacja budynku odpada, a rynny nie zbierają wody. Tylko patrzeć aż po ulewach ściany będą mokre, pojawią się na nich za - cieki. Powiat dołożył w czerwcu ok. 80 tys. zł na poprawki po dopiero co ukończonej inwestycji. Na wszystko jednak nie wystarczy środków.

– Znamy potrzeby obiektu. Sta - rosta, wicestarosta i sekretarz byli na miejscu. Będziemy starali się, by był to jeden z wiodących tego typu ośrodków w regionie. W tym celu należy wygospodarować środki oraz postarać się o zewnętrzne finanso - wanie – mówi J. Saramonowicz.

Do tematu wrócimy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE