Zmiana podatku VAT z 8% na 23% uderzyła w kierowców
Gwałtowny wzrost cen to bezpośredni skutek wygaśnięcia dotychczasowych przepisów osłonowych i powrotu do standardowych stawek fiskalnych. Do końca czerwca kierowcy korzystali z obniżonego podatku, jednak tarcza podatkowa właśnie przestała obowiązywać.
Stawka podatku VAT na paliwa silnikowe wzrosła z dotychczasowych 8% do podstawowego poziomu wynoszącego obecnie 23%. Ta różnica, wynosząca dokładnie 15% wartości podatku, została natychmiast przerzucona na ostateczną cenę detaliczną litra paliwa. Podwyżki o charakterze globalnym dotknęły bez wyjątku wszystkie stacje benzynowe działające w regionie - od państwowego koncernu Orlen, po prywatne placówki.
Benzyna 95 o 82 grosze w górę, gaz LPG bez zmian
O tym, jak nowe stawki podatkowe zmieniły codzienne cenniki na jednej z głównych stacji w Kutnie, poinformował nas personel obsługujący punkt. Podwyżki uderzyły przede wszystkim w osoby tankujące tradycyjną benzynę oraz paliwa premium.
- Od północy weszła w życie nowa stawka podatku VAT na poziomie 23%. W efekcie ceny benzyny 95 poszły do góry o dokładnie 82 grosze na litrze. Jeszcze większy skok odnotowaliśmy przy benzynie 98, bo wczoraj kosztowała ona u nas 6,68 zł, a po aktualizacji systemu cena wynosi już 7,61 zł za litr. Jedynym produktem, który utrzymał swoją pozycję, jest gaz LPG. Gaz pozostał w tej samej cenie, tutaj nie było żadnych zmian - informuje pracownik stacji Orlen w Kutnie.
Kartki na dystrybutorach i relacja zaskoczonego kierowcy
Sytuacja wywołała spore poruszenie wśród lokalnych kierowców, którzy przed północą masowo ruszyli na stacje, by zakupić paliwo przed wejściem w życie nowych przepisów. Na miejscu zastały ich jednak techniczne przestaje spowodowane koniecznością przestawienia systemów kasowych.
- Pracownicy tłumaczyli, że muszą wprowadzić nowe parametry do systemu kasowego. Kiedy system ruszył, ceny benzyny i diesla były już znacznie wyższe. Wywieszono kartki, że to efekt powrotu wyższych stawek VAT - opowiada kierowca, który tuż przed północą chciał zatankować samochód na kutnowskiej stacji.
Wyższe ceny na pylonach oznaczają, że zatankowanie standardowego baku o pojemności 50 litrów jest teraz droższe o kilkadziesiąt złotych, co stanowi realne obciążenie dla domowych budżetów kutnian.
Komentarze (0)